Co to jest mem internetowy? Jakie są jego funkcje?

Spotykamy się z nimi na co dzień, korzystając z sieci. Rozśmieszają nas, czasem złoszczą, ale zawsze wywołują zaciekawienie. Stanowią barwną i nieodłączną część internetowej rzeczywistości. Czy wiesz, o czym mowa? Dowiedz się, co to jest mem.

Co to jest mem?

Co to jest mem? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna i trudno znaleźć jakąś precyzyjną definicję tego pojęcia (w kontekście internetu), o naukowym określeniu nawet nie mówiąc.

Mem to, najogólniej mówiąc, porcja informacji umieszczana w internecie, mająca przyciągnąć odbiorców oraz wzbudzić ich zainteresowanie. Mem przybiera rozmaite formy - mogą nim być zdjęcia z humorystycznym komentarzem, krótkie filmiki lub przekazy tekstowe. Mem ma wywoływać emocje - zwykle jego celem jest wzbudzenie śmiechu, ale również spotyka się w sieci memy, który są banalne, irytujące czy wręcz niesmaczne. Ważną właściwością memu, wynikającą z pochodzenia tego słowa (mem z języka greckiego to mimesis, czyli naśladownictwo), jest jego wirusowy charakter. Mem zaczyna być memem wtedy, kiedy zostaje powielony - i to nie raz, a wiele razy. Dlatego określa się go jako zaraźliwy wzorzec informacji.

Każdy, kto korzysta z sieci, wcześniej czy później natknie się na memy. Dlatego śmiało możemy powiedzieć, że mem to fenomen kulturowy, związany bezpośrednio z rozwojem nowoczesnych metod powielania informacji, jakim jest globalna sieć internetowych połączeń. Odpowiedź na pytanie co to jest mem, nie jest prosta, ale mam nadzieję, że przybliżyłem definicję tego zjawisko na tyle, na ile to możliwe. Warto zwrócić uwagę na to, że bardziej niż o zrozumienie tego, co to jest mem, chodzi o odczucie czy wrażenie, jakie ze sobą niesie. Każdy, kto korzysta z internetu, od razu wie, że natrafił na mem.

Po co powstają memy?

Możemy oczywiście powiedzieć, że memy powstają po to, żeby zwrócić na coś uwagę, wzbudzić emocje, wywołać uśmiech na twarzy lub wyśmiać jakąś sytuację czy osobę i to oczywiście prawda. Jednak główną cechą memu, wynikającą z wyżej wymienionego pochodzenia tego słowa, jest jego replikowanie. Inaczej mówiąc, mem powstaje po to, żeby być popularny.

Dobrze skonstruowany i przemyślany mem jest błyskawicznie zauważany przez internautów i przekazywany dalej. Dobry mem rozprzestrzenia się w sieci jak wirus, wszystkimi dostępnymi kanałami - na portalach społecznościowych, forach internetowych czy poprzez istniejące komunikatory (wiadomości prywatne, np. e-maile).

Żywotność pojedynczego memu jest z reguły krótka, jednak bywają takie, które długi czas krążą w internecie i spotykamy się nimi ponownie po tygodniach od pierwszego kontaktu. Poza tym kreatywność internautów nie zna granic, nie tylko wciąż wymyślane są nowe memy, ale i wiele istniejących jest modyfikowanych, a następnie ponownie powielanych. Zaczynają one wtedy żyć własnym życiem.

Historia pojęcia mem

Pierwsze użycie określenia mem pojawiło się w roku 1976. Richard Dawkins, brytyjski zoolog i publicysta, porównał w swojej książce Samolubny gen biologiczne geny do memów (od greckiego słowa mimesthai), określając je jako informacje i idee przekazywane między ludźmi, samokopiujące, dostosowujące się do zmian otoczenia lub po prostu znikające, podobnie jak geny. Po dwudziestu latach sformułowanie mem ewoluowało i przeszło do sfery kulturalno-rozrywkowej.

Etymologia terminu mem

Warto w tym miejscu zatrzymać się nad etymologią słowa mem. Niektóre źródła podają pochodzenie tego terminu od słowa mimesis, niektóre powołują się na mimesthai. Otóż rdzeń słowa mimesis to mimos, z którego z kolei pochodzą inne, do których zaliczamy właśnie mimesthai, ale także takie, jak mimetiko, mimetes czy mimem.

Jakie rodzaje memów możemy najczęściej spotkać w internecie?

Memy polityczno-społeczne

Informacje nawiązujące do najczęstszych przywar narodowych Polaków lub wychwalające narodową dumę.

Dzisiaj właściwie każde wydarzenie społeczno–polityczne znajduje swoje odzwierciedlenie w memach. Nawiązują one do aktualnych politycznych wydarzeń, tworzone są często to po to, żeby wyrazić osobiste uczucia piszącego. Ponieważ polityka zawsze wyzwala ogromne emocje i nie zawsze pozytywne komentarze, ten rodzaj memów często charakteryzuje się niezbyt elegancką, a czasem wręcz wulgarną treścią i formą.

Memy ze zwierzętami

W tej kategorii zdecydowanie królują koty. Śliczne, puchate kuleczki mające rozczulić głównie oglądające je panie lub wręcz przeciwnie – egoistyczne, humorzaste kocury, które mierzą wszystko i wszystkich wrogim spojrzeniem i zdecydowanie lekceważą wszystko wokół. Co ciekawe, oba rodzaje wzbudzają podobne zainteresowanie.

W memach zwierzęcych występują nie tylko koty - psy, konie, króliki - wszystko zależy od kontekstu i pomysłu.

Badania wskazują, że obcowanie ze zwierzętami, nawet tylko poprzez oglądanie ich zdjęć, powoduje zwiększone wydzielanie serotoniny, co wpływa na poprawę nastroju.

Memy dekadenckie

Memy dekadenckie powstają zawsze wtedy, kiedy jest powód do narzekania lub wtedy, kiedy... go nie ma. Polacy uwielbiają narzekać, więc każdy powód do marudzenia jest dobry:znowu poniedziałek, leje, koniec wakacji, powrót do pracy… i tym podbone.

Pozytywną stroną tego typu informacji jest to, że potrafimy śmiać się z tego, co nas denerwuje i wywołuje frustrację. Poza tym pojawia się wiele memów, które wyśmiewają wyolbrzymianie problemów, rozładowując w ten sposób gromadzącą się złość.

Memy pozytywne

Memy pozytywne dla jednych są inspirujące, a dla innych ich niekiedy nadmierna naiwność może okazać się irytująca.

Ten rodzaj memów nawołuje do pozytywnego myślenia, może pokazywać także piękno otaczającego nas świata. Czasem tego typu informacje brną za daleko, obwieszczając „łączenie się z energią wszechświata”, dzięki czemu, po przerobieniu przez co dowcipniejszych internautów, stają się memami satyrycznymi wyśmiewającymi memy pozytywne.

Memy kobiece

Memy kobiece stanowią całkiem dużą grupę memów utrzymanych w podobnej stylistyce pocztówek z różnym tłem, a ich wspólną cechą jest to, że skierowane są głównie do kobiet lub mówią żartobliwie o płci pięknej. Obejmują tematykę związaną z odchudzaniem, sprawami damsko-męskimi, prowadzeniem domu – wszystko z przymrużeniem oka.

Memy sportowe

„Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało” chciałoby się zaśpiewać po niejednym meczu.  Po każdym większym wydarzeniu sportowym internet zalewany jest mniej lub bardziej zabawnymi obrazkami obrazującymi odczucia kibiców. Po wygranej memy są pozytywne, pełne dumy i radości, po przegranej pojawia się w nich więcej goryczy, ale kreatywne rozwiązania na to, żeby powiedzieć "nic się nie stało" są właściwie nieograniczone.

Zadanie memów

Z jednej strony mem to rozrywka, ale wkracza on także często w sferę obyczajową, stanowi reakcję na rozmaite wydarzenia w kraju, pozwala zaprotestować przeciwko konkretnym wydarzeniom, wyrazić swoje poglądy, lęki i pragnienia, a często jest swego rodzaju wentylem bezpieczeństwa pozwalającym odreagować tłumione emocje.

Memy są coraz częściej wykorzystywane przez agencje reklamowe do wspierania kampanii marketingowych. Niektóre sformułowania używane w reklamach przeniknęły do życia codziennego i stały się elementem potocznej mowy: „prawie robi wielką różnicę”, „no to Frugo”, „chipsy przyszły”. Wiele osób stosujących je na co dzień nie ma pojęcia, że pochodzą z reklam.

Jednak podczas tworzenia memu należy zachować dużą ostrożność, obecnie internauci są bardzo wyczuleni na wszelkie próby "sztucznego" sterowania ich emocjami. Warto dokładnie planować i testować emitowane materiały, tak żeby oferowany produkt czy usługa zamiast skutecznej reklamy nie stał się tematem żartów. Pamiętajmy, że jeśli coś pojawi się w internecie, to już tam zostanie, niezależnie od swojego pozytywnego czy negatywnego przekazu.

Jak stworzyć atrakcyjny mem?

Nie jest to proste. Wymaga to oczywiście kreatywności, poczucia humoru, orientacji w obowiązujących aktualnie trendach i znajomości grupy docelowej. Jednak zawsze pozostaje niepewność co do tego, w jaki sposób internauci odbiorą podsuwaną im porcję informacji.

Zanim wpleciemy memy w naszą kampanię marketingową, prześledźmy tego typu działania konkurencji, żeby z jednej strony ich nie dublować, a z drugiej sprawdzić, czy ich pomysły nie spowodowały niepożądanych reakcji.

Następnie spróbujmy wcielić się w naszego odbiorcę, zastanowić się czego oczekuje i… stworzyć coś oryginalnego. Potem pozostanie nam już tylko rozsianie tego wirusa w sieci.