Long tail - czyli długi ogon w content marketingu

Content marketing staje się jednym z najbardziej popularnych zagadnień związanych ze skutecznym promowaniem się w Internecie. Ze względu na jego zastosowanie, a więc budowaniem rozbudowanych list zawierających określone frazy, jest często utożsamiany z pojęciem long tail.

Content marketing, czyli tak zwany marketing treści, to nic innego jak strategia polegająca na publikowaniu treści skonstruowanych w taki sposób, aby przyciągnąć jak największą liczbę odpowiednich odbiorców (poprzez zastosowanie terminu „odpowiedni” rozumie się starannie wyselekcjonowaną grupę osób, do których potrzeb dostosowana jest kampania). Bazuje on na budowaniu długotrwałych relacji z klientami poprzez zaangażowanie obydwu stron. Zazwyczaj dzieje się to dzięki wykorzystaniu profili firmowych w mediach społecznościowych i publikowanie treści, które w założeniu powinny być rozpowszechniane przez samych odbiorców w ramach marketingu wirusowego.

Jednakże oprócz wyżej wymienionych czynności, za element marketingu treści uznaje się również odpowiednią optymalizację stron internetowych w taki sposób, aby były one szybciej i łatwiej odnajdywane przez wyszukiwarki internetowe. Poprzez publikowanie atrakcyjnych oraz popularnych wśród odbiorców treści, wpływa się na budowanie linków prowadzących do strony, co oznacza podnoszenie jej wiarygodności oraz widoczności w wyszukiwarkach.

Long tail i jego znaczenie dla pozycjonowania

Pojęcie long tail pojawiło się pierwszy raz w ekonomii i przeciwstawione zostało dotychczasowej regule biznesowej, czyli zasadzie Pareto, według której 80 procent dochodów wypracowywane jest przez jedynie 20 procent oferowanych produktów. Wraz ze wzrostem znaczenia internetu i przeniesieniem działań wielu firm właśnie na tę płaszczyznę, zaczęto stosować ją również w odniesieniu do działań internetowych - 80 procent ruchu na stronie miało zostać wygenerowane przez 20 procent najbardziej atrakcyjnych treści, zwłaszcza przez słowa kluczowe. Jednakże w  krótkim czasie zwyczaje użytkowników, wyszukujących informacje w sieci, zaczęły się zmieniać i obecnie zamiast pojedynczych haseł, wola oni wpisywać w wyszukiwarkę wielowyrazowe frazy.

Doprowadziło to do wykształcenia się długiego ogona (ang. long tail), a więc takiego sposobu pozycjonowania stron w Internecie, by skierować ruch na witryny nie tylko przy pomocy promowanych słów kluczowych, ale również fraz niestandardowych, które bywają luźno powiązane z tematyką strony. Wykształcenie się tego sposobu pozycjonowania witryn internetowych zostało zapoczątkowane obserwacją zachowań użytkowników wyszukiwarek, którzy trafiali na strony nie w wyniku wpisywania haseł, ale całych fraz dotyczących treści niszowych i rzadziej wyszukiwanych.

Content marketing a long tail

Zadaniem content marketingu jest publikowanie takich treści, które są atrakcyjne dla odbiorców i przyciągają jak najwięcej zainteresowanych osób. Jest to zgodne z tym, co próbuje się osiągnąć poprzez stosowanie zasady long tail, czyli przyciągnięcie zainteresowanych produktem użytkowników internetu za pomocą tworzenia wielowyrazowych haseł. Oznacza to, że takie kwestie, jak pozycja strony internetowej w wynikach wyszukiwania, schodzą na dalszy tor. Ważna jest teraz unikalna treść i poruszanie niepopularnych tematów, na które może natrafić odbiorca.

Dzięki zastosowaniu long tail strony internetowe przyciągają czytelników merytorycznością publikowanych wpisów. Ważne jest zatem, aby stworzyć treści, dzięki którym odbiorca będzie mógł rozpoznać w autorze profesjonalistę, wzbudzającego zaufanie znajomością problemów branżowych i umiejętnością ich rozwiązywania.

Zastosowanie long tail jest wbrew pozorom opłacalne w przypadku pozycjonowania stron. Pomimo że w całym procesie stosuje się frazy składające się z kilku wyrazów i są one zdecydowanie tańsze od pojedynczych haseł, przynoszą mniej wejść na stronę. Z drugiej strony jednak za stosowaniem tej metody przemawia fakt, że poziom konwersji wśród ostatecznych odbiorców w przypadku tego rodzaju haseł jest znacznie większy. Oznacza to, że na stronę może trafić mniej osób, ale większość z nich jest naprawdę zainteresowana oferowanymi przez producenta produktami.

Jak znaleźć swoje frazy long tail

W każdej branży panuje obecnie ogromna konkurencja, co oznacza, że posługiwanie się słowami kluczowymi nie przyniesie tak dużego efektu, jak zastosowanie tych mniej popularnych - z długiego ogona. Warto się jednak zastanowić nad sposobami odnalezienia nieoczywistych wyrażeń, które mogą doprowadzić  do określonych witryn internetowych potencjalnych odbiorców. Specjaliści z dziedziny marketingu i pozycjonowania zalecają stworzenie swojej własnej listy fraz niestandardowych i przy użyciu wyszukiwarki Google sprawdzić możliwe kombinacje występowania danego hasła.

Innym równie interesującym narzędziem jest zastosowanie specjalnego programu - planera słów kluczowych, który powinien podpowiedzieć użytkownikowi, jakiego rodzaju frazy niestandardowe warto zawrzeć przy pozycjonowaniu witryny. Obecnie powstaje coraz więcej programów, których przeznaczeniem jest wspomagać specjalistów od SEO w tworzeniu nowych kombinacji w celu stworzenia niepowtarzalnych fraz nietypowych, charakterystycznych dla określonych branż.

Można także podpatrzeć frazy wykorzystywane przez konkurencję. W ostatnich kilku latach pojawiły się narzędzia, które pozwalają na prześledzenie wykorzystywanie frazy z długiego ogona przez innych przedsiębiorców.

Zastosowanie ich pozwoli na stworzenie unikalnej listy fraz niestandardowych, a co za tym idzie pozwoli dotrzeć do pozycjonowanej w ten sposób strony internetowej. Trzeba pamiętać, że korzystając ze statystyk tego rodzaju haseł, pozycjoner dostaje do ręki niezwykle potężne narzędzie, służące do podniesienia atrakcyjności strony i przyciągnięcia klientów. Warto postarać się zatem o jak najlepsze przystosowanie witryny, ponieważ wpłynie to nie tylko na sposób, w jaki potencjalni nabywcy zaczną postrzegać przedsiębiorcę (profesjonalny wizerunek to przecież jeden z elementów budowania relacji i zaufania klientów), ale również przełoży się na sukces finansowy.