Jak przesunąć terminy płacenia podatków?

Opłacanie podatków jest jednym z podstawowych obowiązków przedsiębiorcy. Może się jednak zdarzyć sytuacja, w której podatnik nie będzie dysponował odpowiednimi środkami, umożliwiającymi mu uregulowanie dużej niedopłaty.

Uchylanie się od zapłaty grozi natomiast naliczaniem sporych odsetek oraz sankcjami karno-skarbowymi. Nic dziwnego, że przedsiębiorcy poszukują w takich chwilach sposobów ratunku. i mogą go znaleźć - zgodnie z art. 67a Ordynacji podatkowej z 29 sierpnia 1997 r. organ podatkowy może - na wniosek dłużnika - odroczyć termin płatności podatku. Odroczenie podatku stanowi ulgę uznaniową. Oznacza to, iż fakt odroczenia terminu płatności nie jest w ostateczności zależny od podatnika, ale od decyzji organu podatkowego. Natomiast postępowanie w tej sprawie zaczyna się od wniosku, składanego przez przedsiębiorcę. W związku z tym warto zapoznać się ze ścieżką, pozwalającą starać się o odroczenie, oraz z korzyściami, jakie można z tego tytułu uzyskać.

Dlaczego warto przestrzegać terminy płacenia podatków?

W dniu po ostatecznym terminie niezapłacony podatek zostaje uznany za zaległość podatkową. Od tej chwili oprócz kwoty należności przedsiębiorca będzie musiał zapłacić także odsetki, wynoszące 13% w skali roku. Oznacza to, że im większa kwota nieuregulowanych zobowiązań i dłuższy czas zwłoki, tym więcej środków trzeba będzie ostatecznie przeznaczyć na opłacenie długu. Nie jest to sytuacja łatwa, szczególnie dla przedsiębiorcy, który już w pierwotnym terminie spłaty nie posiadał płynności finansowej.

Oprócz naliczania odsetek za niespłacony kredyt przedsiębiorca może obawiać się innych konsekwencji. Zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym, uporczywe niespłacanie podatku jest uważane za wykroczenie skarbowe. Oznacza to, że jeśli podatnik wielokrotnie przekraczał terminy płatności lub też dopuścił do takiej sytuacji jednorazowo, natomiast przeciąga się ona w czasie, mogą zostać na niego nałożone sankcje karno-skarbowe.

Takie sankcje - na podstawie art. 57 i 77 ww. kodeksu - mogą oznaczać grzywnę w wysokości 720 stawek dziennych lub pozbawienie wolności. Może też zdarzyć się zastosowanie obydwu kar razem.

W związku z tym wydaje się, że każda możliwość uniknięcia dodatkowych opłat i grzywny jest warta zachodu. Co w tym kontekście może dać złożenie wniosku o odroczenie terminu płatności podatku? Przede wszystkim, jeśli organ podatkowy przychyli się do podania przedsiębiorcy i zezwoli na przesunięcie w czasie terminu płatności, nieuregulowany podatek nie stanie się zaległością podatkową. Dzięki temu odsetki, które będzie musiał dopłacić płatnik, będą o 50% mniejsze niż w przypadku zaległości (6,5% w skali roku) - jest to tzw. opłata prolongacyjna. Co więcej, za odroczenie nie grozi postępowanie karno-skarbowe, w związku z czym nie trzeba obawiać się grzywny.

Jednak, nawet jeśli organ skarbowy odrzuci wniosek płatnika o odroczenie płatności, sam fakt wystąpienia o taką ulgę może przynieść pewne korzyści. Staranie o przesunięcie terminu płatności zmniejsza podejrzenie, że podatnik próbuje “wymigać” się od zapłacenia zobowiązań. W ewentualnym postępowaniu sądowym złożenie takiego wniosku i odmowy organu skarbowego może także przyczynić się do znaczącego zmniejszenia kwoty grzywny.

Co może zrobić podatnik?

Pierwszym krokiem jest oczywiście sporządzenie deklaracji rocznej. Tylko w taki sposób podatnik uzyska pewność, czy występuje kwota niedopłaty, którą trzeba będzie odprowadzić do urzędu. Należy tylko pamiętać o datach - ostateczny termin złożenia deklaracji to także ostatni dzień na uregulowanie niedopłaty. Każdy kolejny dzień nieuregulowania będzie już wiązał się z naliczaniem odsetek.

Jeśli okaże się, że rzeczywiście przedsiębiorca musi odprowadzić podatek do urzędu, a nie posiada środków na ten cel, należy złożyć odpowiedni wniosek. Takim dokument powinien spełniać wymogi pism procesowych, czyli zawierać przede wszystkim dane składającego - imię, nazwisko, NIP, adres; dane urzędu skarbowego, przyczynę składania wniosku oraz uzasadnienie. Oprócz złożenia dokumentu należy pamiętać także o opłacie skarbowej - w kwocie 5 zł za wniosek i po 50 gr od każdego załącznika.

Uzasadnienie wniosku jest kwestią niezwykle istotną. Zgodnie z art. 67a par. 1 Ordynacji podatkowej ulga może być przyznana tylko w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym. Przepisy nie definiują tych pojęć jednoznacznie. Natomiast w praktyce przez ważny interes podatnika rozumie się nadzwyczajne zdarzenia i szczególne okoliczności, które osłabiają zdolność przedsiębiorcy do uregulowania należności. Można tu wymienić np. kradzież, długotrwałą chorobę czy utratę majątku - co ważne, musi to być utrata z przyczyn niezawinionych przez podatnika. Interesem przedsiębiorcy określa się też taką sytuację, w której pokrycie długu spowoduje brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb - zakupu żywności, odzieży, utrzymania mieszkania itd. Interesem publicznym jest z kolei dążenie do sytuacji, w której płatnicy regulują swoje zobowiązania terminowo oraz dbałość o interes skarbu Państwa. W związku z tym w interesie publicznym nie leży ściągnięcie długu z podatnika, który następnie będzie zmuszony do korzystania z pomocy państwa - np. zasiłku - w celu utrzymania siebie i rodziny.

Wniosek powinien zostać złożony do odpowiedniego organu - naczelnika urzędu skarbowego. Jeśli płatnik jest osobą fizyczną, właściwy dla niego będzie naczelnik według miejsca jego zamieszkania. W przypadku dłużnika - osoby prawnej, wniosek powinien trafić do naczelnika właściwego dla miejsca prowadzenia działalności.

Decyzja organu podatkowego - i co dalej?

Po złożeniu wniosku organ podatkowy ma miesiąc - a w sytuacjach szczególnie skomplikowanych dwa - na jego rozpatrzenie. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie terminów - jeśli wniosek zostanie złożony zbyt późno, organ podatkowy nie zdąży wydać decyzji i tym samym podatnik nie uzyska możliwości odroczenia spłaty podatku. W związku z tym w sytuacji, gdy zbliża się krytyczna data, warto we wniosku zaznaczyć, że w przypadku przekroczenia terminu spłaty podatku składający prosi o potraktowanie dokumentu jako wniosku o odroczenie spłaty zaległości.

Fiskus, rozpatrując wnioski, za każdym razem jest zobowiązany do analizowania zasadności udzielenia odroczenia. Dlatego też za każdym razem pod uwagę brany jest stan materialny i rodzinny dłużnika bądź - w przypadku osób prawnych - sytuacja ekonomiczno-finansowa firmy i ewentualny wpływ przyznanej ulgi. Tym, co organ podatkowy musi uzyskać, są sprawozdania finansowe dłużnika oraz inne dokumenty. Może się także zdarzyć konieczność przeprowadzenia kontroli podatkowej. Najważniejszą kwestią do ustalenia jest tu fakt, czy brak płynności finansowej jest przejściowy, czy też długotrwały oraz czy ewentualne odroczenie może przywrócić taką płynność przedsiębiorcy.

Jeśli decyzja organu skarbowego okaże się pozytywna, przedsiębiorca uzyska nowy termin, do którego będzie musiał spłacić zaległy podatek. Do kwoty należności zostanie doliczona wspomniana wcześniej opłata prolongacyjna, wyliczana poprzez pomnożenie kwoty podatku przez liczbę dni, na które odroczono spłatę i przez stawkę opłaty prolongacyjnej (czyli 50%). Cała kwota jest następnie dzielona przez liczbę 365 dni oraz zaokrąglana.

 

Ważne!

Jeśli przedsiębiorca uzyska odroczenie terminu spłaty podatku, a następnie nie ureguluje należności w tym terminie, podatek stanie się zaległością podatkową, a odsetki będą liczone od terminu podstawowego (a nie terminu odroczonego)! W przypadku negatywnego rozpatrzenia wniosku podatnik jest zobowiązany do zapłacenia podatku w podstawowym terminie. Jednakże, w przypadku problemów wniosek może się okazać pomocny - jak wspomniano wcześniej - w ewentualnym postępowaniu karnym. Przedłożony w sądzie wniosek może znacząco przyczynić się do obniżenia kwoty grzywny i zwiększyć wiarygodność przedsiębiorcy - dłużnika.