Systemy operacyjne - warto wiedzieć (cz. 1)

Trudno sobie dzisiaj wyobrazić prowadzenie firmy bez pomocy komputerów. Infrastruktura IT to podstawa dla sprawnego funkcjonowania biznesu. Jednakże jest pewien mankament - koszt wdrożenia oraz utrzymania całości. Sprzęt można oczywiście wyleasingować albo kupić używane egzemplarze - tutaj pole do popisu dla zaradnych jest spore. W przypadku oprogramowania także można znaleźć oszczędności. Trzeba tylko wiedzieć, w jaki sposób to zrobić. Poza dyskusją są rzecz jasna pirackie programy - za używanie nielegalnego software’u w firmie można zapłacić ogromne kary. W sieci można znaleźć wiele darmowych alternatyw dla płatnego oprogramowania, które oferują podobne, jeśli nie identyczne, możliwości. Jakie są najlepsze darmowe systemy operacyjne?

Darmowe systemy operacyjne

Systemy operacyjne (OS) to podstawowe oprogramowania, bez którego komputer jest tylko bezużytecznym zlepkiem kabelków i obwodów. Lata dominacji kolejnych wersji Windowsów sprawiły, że obecnie stały się one dla wielu synonimem oprogramowania typu OS. Trudno się dziwić - systemy Microsoftu są świetne dla biura, może z wyjątkiem ostatniego wydania z numerem 8, które nadaje się raczej do zastosowań rozrywkowych. Windowsy są w miarę stabilne, funkcjonalne oraz - przede wszystkim - kompatybilne z większością komputerów i aplikacji. Wykupienie licencji dla wszystkich komputerów w firmie to jednak spory koszt, mocno nadwerężający budżet. Warto zastanowić się więc nad darmowymi alternatywami, których jest w sieci wiele. Na szczególną uwagę zasługują systemy Linux - oparte na wspólnym jądrze (sercu oprogramowania) rozmaite dystrybucje, przeznaczone do różnych zadań. Takich odmian jest kilkadziesiąt, każdy może znaleźć coś dla siebie. Do zastosowań firmowych poleca się niezwykle popularną dystrybucję Ubuntu, aktualnie dostępną w wersji 13.10. System jest (jak większość odmian Linuksa) darmowy, a ponadto daje dostęp do potężnej bazy bezpłatnego oprogramowania. W repozytoriach aplikacji można znaleźć świetne odpowiedniki płatnych programów, takich jak np. Photoshop.

Wielkimi zaletami systemów zbudowanych na jądrze Linuksa są stabilność oraz wydajność. Dystrybucje tego OSa doskonale nadają się do biurowych komputerów, nastawionych na maksymalną efektywność przy minimalnej cenie i niskim poborze energii elektrycznej. Warto skorzystać z dystrybucji typu Lubuntu lub Zorin, które są stworzone do pracy na low-endowych procesorach i netbookach z małą pamięcią RAM. Systemy linuksowe są nie tylko darmowe, ale także otwarte na modyfikacje. Oznacza to, że zdolny programista może dostosować daną dystrybucję idealnie do potrzeb przedsiębiorstwa. Nie można tego zrobić w przypadku Windowsów. To nie koniec atutów Linuksów - ich wielkim plusem jest też bezpieczeństwo. Wszystkie aplikacje są, jak już wspomniano wcześniej, zebrane w repozytorium, do których nie mają dostępu wirusy. Ponadto niska liczba komputerów z tymi systemami sprawia, że złośliwego oprogramowania nacelowanego na Linuksy powstaje niewiele.

Trzeba jeszcze wspomnieć o innym systemie operacyjnym, który jest oparty na jądrze Linuksa. Google, internetowy gigant, wydał niedawno Chrome OS, dystrybuowany wraz z dedykowanym mu sprzętem przenośnym. System ten jest bardzo prosty w obsłudze i idealnie nadaje się do mało wydajnych maszyn, których głównym przeznaczeniem jest przeglądanie zawartości Internetu oraz korzystanie z podstawowych aplikacji.

Artykuły z cyklu
„Darmowe alternatywy”