Decydujesz się na 50% odliczenie VAT od samochodów? Uważaj na fiskusa!

Pierwszy dzień kwietnia bieżącego roku przyniósł ogromne zmiany dla tych przedsiębiorców, którzy użytkują pojazdy samochodowe w swoich firmach. Wtedy zaczęła obowiązywać nowelizacja ustawy o VAT oraz niektórych innych ustaw wprowadzająca wiele modyfikacji w kwestii odliczenia VAT od aut. W związku z nimi nasuwają się dwa zasadnicze pytania:

  • czy decyzja o 50% odliczeniu VAT pojazdu oznacza automatycznie przyznanie się do użytkowania go zarówno w firmie, jak i prywatnie?
  • jakie konsekwencje niesie taka decyzja w kontekście samochodów wprowadzonych do środków trwałych przedsiębiorstwa?

Odliczenie VAT od pojazdów samochodowych od 1 kwietnia 2014 r.

Począwszy od kwietnia 2014 podatnik może odliczyć od pojazdów samochodowych o masie do 3,5 tony albo 50%, albo 100% VAT - w zależności od sposobu ich eksploatacji.

Jeśli pojazd jest używany tylko i wyłącznie w firmie (dla celów działalności), wówczas nie ma ograniczeń w odliczaniu podatku.

Art. 86a ust. 4 ustawy o VAT

Pojazdy samochodowe są uznawane za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika, jeżeli:

1) sposób wykorzystywania tych pojazdów przez podatnika, zwłaszcza określony w ustalonych przez niego zasadach ich używania, dodatkowo potwierdzony prowadzoną przez podatnika dla tych pojazdów ewidencją przebiegu pojazdu, wyklucza ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub

2) konstrukcja tych pojazdów wyklucza ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub powoduje, że ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą jest nieistotne.

Znowelizowana ustawa mówi o trzech warunkach, które są konieczne do 100% odliczenia podatku:

  • zgłoszenie samochodu do US we wskazanym w ustawie terminie (druk VAT-26),
  • prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu dla celów VAT,
  • wprowadzenie regulaminu użytkowania pojazdu.

Jeśli pojazd ten podatnik użytkuje także prywatnie, wtedy możliwe jest skorzystanie z odliczenia 50% VAT (przy samochodów osobowych za wyjątkiem paliwa). W tej sytuacji nie trzeba prowadzić kilometrówki dla celów VAT.

Ważne!

Od pojazdów o masie do 3,5 tony wykorzystywanych do celów prywatnych i służbowych od 1 kwietnia 2014 r. do 30 czerwca 2015 r. podatnik będzie mógł odliczyć 50% VAT od wydatków eksploatacyjnych (naprawa, myjnia, części itp.). Co istotne, w okresie tym nie będzie przysługiwało mu prawo do 50% odliczenia podatku VAT od zakupu paliwa.

Od 1 lipca 2015 r. od tego typu samochodów podatnik będzie mógł odliczyć 50% podatku zarówno od paliwa, jak i od innych wydatków związanych z ich eksploatacją.

Odliczenie 50% VAT a amortyzacja

Ustawa o PIT mówi o tym, że amortyzacji podlegają m.in. środki trwałe. Są to składniki majątku:

  • stanowiące własność lub współwłasność podatnika,
  • nabyte lub wytworzone we własnym zakresie,
  • kompletne i zdatne do użytku w dniu przyjęcia do eksploatacji,
  • wykorzystywane przez okres dłuższy niż jeden rok,
  • użytkowane przez podatnika w ramach prowadzonej działalności gospodarczej lub oddane do używania na podstawie umowy najmu, dzierżawy lub leasingu.

W przypadku środka trwałego eksploatowanego jedynie do celów działalności to jasne, że odpisy amortyzacyjne w pełnej wysokości można zaliczyć do kosztów podatkowych.

Jeżeli podatnik wybierze 50% odliczenie VAT i - co za tym idzie - nie zgłosi pojazdu (środka trwałego) do US i nie zacznie prowadzić ewidencji przebiegu, wówczas może ściągnąć na siebie  zainteresowanie organów skarbowych. W definicji środka trwałego, jaką przytoczyliśmy wcześniej, wskazano, że powinno się go używać wyłącznie dla celów firmowych - w takiej sytuacji nie ma wątpliwości co do zaliczenia odpisów amortyzacyjnych do kosztów. Z kolei jeśli podatnik nie zgłosi samochodu do US, w ten sposób pośrednio przyznaje się do faktu użytkowania danego auta także w celach prywatnych.

Czy w takiej sytuacji podatnik jest uprawniony do ujęcia jedynie części wydatków związanych z autem, w tym odpisów amortyzacyjnych? Eksperci podatkowi doradzają, by nie popadać w skrajność. Jako argument wymieniają to, że poprzednie regulacje limitowały możliwość odliczenia VAT przy kupnie samochodów osobowych do 60%, ale nie więcej niż 6 tysięcy złotych - lub odpowiednio 50% i 5 tysięcy złotych. A to też wiązało się z założeniem, że pojazd nie jest całkowicie użytkowany dla celów działalności. Identyczne podejrzenie tyczyło się nabycia paliwa do nich. A mimo to organy skarbowe nie przenosiły tych podejrzeń na grunt ustawy o PIT, limitując możliwość amortyzacji bądź wpisywania części wydatków w koszty.

 

Trzeba zaznaczyć, iż decyzja o 50% odliczeniu podatku nie zawsze jednoznacznie oznacza, że samochód jest wykorzystywany zarówno do celów prywatnych, jak i firmowych. Przy dokonywaniu takiego wyboru przedsiębiorca może bowiem być motywowany przez chęć ominięcia skomplikowanej papierologii bądź przez ostrożność - jeśli spodziewa się, że w przyszłości może zajść potrzeba użycia samochodu do celów osobistych. Rzecz jasna podatnik jest zobligowany do wyjaśnienia reprezentantom organów skarbowych wszystkich niejasności, ale sam wybór 50% odliczenia VAT nie jest rozstrzygający - liczą się mocne argumenty.