Druga strona dofinansowania

Wiele osób rozpoczynając przygodę z własną firmą skupia się na kwestii podstawowej, jaką jest pozyskanie kapitału na start. Rzadko w planach wybiega się dalej, do momentu kiedy dofinansowanie już zostanie przyznane i przyjedzie moment rozliczeń z realizacji projektu. Często okazuje się, iż pozyskanie inwestora to jedynie początek długiej i trudnej drogi - realizacja projektu oraz konieczność mocno sformalizowanych rozliczeń związanych z uzyskanym wsparciem mogą okazać się dużo trudniejsze i niezgodne z początkowymi oczekiwaniami przedsiębiorcy.

Od tego, jaką formę dofinansowania otrzyma właściciel firmy zależeć będą przyszłe rozliczenia z realizowanego projektu. Dobrym zobrazowaniem różnic w tej kwestii może stanowić porównanie dotacji oraz kapitału otrzymanego od prywatnych inwestorów.

Ubieganie się o środki z obu tych form finansowania działalności wiąże się z przejściem przez skomplikowane procedury weryfikacyjne oraz lustrujące. Bez względu na to, skąd pochodzi kapitał, inwestor musi mieć pewność, że projekt, w realizację którego wkładane są jego pieniądze ma szansę na powodzenie i generowanie zysków. Odczuwalne różnice między rozliczaniem dofinansowaniem z dotacji oraz od prywatnego inwestora zaczynają się już na początkowym etapie rozliczeń.

Dotacja to przede wszystkim formalności, formalności i jeszcze raz formalności. W jej przypadku o sukcesie można mówić nie po przyznaniu wsparcia, ale dopiero w momencie zakończenia projektu zgodnie z przyjętymi założeniami (a często zdarza się, że są one niezgodne z panującymi realiami gospodarczymi). Kluczową kwestią w aspekcie rozliczeń z dotacji jest realizacja zapisów zawartych we wniosku apelacyjnym, stanowiącym główny załącznik do umowy o dofinansowanie. Przez wzgląd na fakt, iż okres oceny i uruchamiania środków najczęściej jest dość długi, może okazać się, iż realizacja projektu odbywa się w zupełnie innych realiach gospodarczych, niż miało miejsce jego planowanie. To również może wpłynąć na trudności w spełnianiu wymagań wynikających z umowy o przyznanie dotacji.

I tu pojawiają się schody, bowiem zmiana warunków projektu finansowanego z dotacji jest bardzo ograniczona, a odbieganie od pierwotnych założeń może skutkować odebraniem wsparcia i koniecznością zwrotu wypłaconych już środków wraz z odsetkami. Sytuacja, kiedy przedsiębiorca nie wyrabia się z realizacją założeń (z różnych powodów) wiąże się ze składaniem przez niego odpowiednich wyjaśnień, czy zaświadczeń, które

Również rozliczanie się z wydatków finansowanych z dotacji związane jest z licznymi formalnościami - składaniem wniosków, zachowaniem odpowiedniego terminu zakupów, odpowiednim zakwalifikowaniem wydatków, czy powiązaniem ich z założeniami projektu. Do tego dochodzą długie terminy rozpatrywania wniosków o płatność, które wydłużane są w przypadku (nie tak rzadkich) błędów przy ich wypełnianiu.

Z dużymi problemami w kwestii rozliczania się z otrzymanego wsparcia mogą spotkać się przedsiębiorcy, którzy tworzą swój projekt stricte pod kryteria danego programu. Tak stworzony biznesplan niekoniecznie musi pokrywać się z oczekiwaniami oraz potrzebami właściciela firmy, a wynikać może z podkręcania wartości wskaźników, które później okazują się niemożliwe do zrealizowania.

Pozyskanie dofinansowania w formie dotacji ma też swoje dobre strony - przede wszystkim niezależność w kwestii decyzji strategicznych oraz faktem, iż zdobytymi zyskami przedsiębiorca nie będzie zobowiązany dzielić się z inwestorami.

W sytuacji, gdy dofinansowanie firmy pochodzi z prywatnego kapitału inwestora kwestia rozliczeń wygląda zupełnie inaczej - przede wszystkim nie można mówić tu o samodzielności przedsiębiorcy. Inwestor bardzo często ingeruje w realizację projektu, biorąc czynny udział w podejmowaniu decyzji, pomagając właścicielowi firmy w dostosowaniu założeń do warunków aktualnie panujących na rynku.

Formalności są zazwyczaj zminimalizowane do tych, które są wymagane przepisami prawa. Tu założenia są elastyczne - istnieje możliwość ich zmiany na dowolnym etapie realizacji projektu. Najważniejsze jest uzyskanie zgody inwestora, z którym zapewne konieczne będzie wcześniejsze przedyskutowanie planowanych zmian. Tak naprawdę wszystko zależy tu od właściciela kapitału - zarówno stopień sformalizowania, jak i wysokość jego udziału w zyskach, czy stopień kontroli sprawowanej nad przedsiębiorcą.

Jak widać, każda forma dofinansowania działalności na etapie realizacji projektu i rozliczania się z niego wiąże się zarówno z zaletami, jak i wadami. Przy poszukiwaniu źródeł kapitału przedsiębiorca powinien brać pod uwagę nie tylko kwestię łatwości pozyskania środków, ale również to, co będzie działo się, jak dofinansowanie zostanie już przyznane. Również z tego względu bardzo ważne jest dokładne zapoznanie się z warunkami zawieranej umowy oraz wymaganiami, jakim właściciel firmy będzie musiał sprostać w przyszłości.