Poradnik Przedsiębiorcy

Powered by

wFirma.pl

Poznaj
niezbędne narzędzia
do zarządzania
Twoją firmą!

Dostępne
na wszystkie
platformy

Apple Windows Android BlackBerry

Dziedziczenie długów spadkowych po nowelizacji

Od 2015 r. weszła nowelizacja kodeksu cywilnego, która wprowadza głównie ograniczenie dziedziczenia długów spadkowych wyłącznie do wysokości majątku spadku. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest teraz zasadą prawa spadkowego.

Dziedziczenie długów

Dziedziczenie długów spadkowych w przepisach prawa spadkowego funkcjonuje w dwóch formach. Są to: proste przyjęcie spadku oraz przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarzaDotychczas, zgodnie z art. 1015 kodeksu cywilnego spadkobierca miał sześć miesięcy od daty, kiedy dowiedział się o otrzymaniu spadku, aby oświadczyć czy przyjmuje lub czy odrzuca spadek. W przypadku braku takiej deklaracji, spadkobierca dziedziczył wprost, to znaczy zarówno aktywa, jak i pasywa. Paragraf drugi art. 1015 kodeksu cywilnego, stanowił jednak wyjątek dla osób, które nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych, dla osób, co których istnieją podstawy do ich całkowitego ubezwłasnowolnienia oraz co do osób prawnych, które spadek przyjmują z dobrodziejstwem inwentarze. Przyjęcie takiego spadku oznacza odpowiedzialność za pasywa, czyli długi spadkowe, do wysokości aktywów.

Kiedy można zwolnić się od odpowiedzialności za długi spadkowe?

Kodeks cywilny przewiduje dwa sposoby na przejęcie spadku: proste przejęcie spadku oraz przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W pierwszym przypadku spadkobierca ponosi całkowitą odpowiedzialność za długi zmarłego. Wierzyciele mogą żądać spłaty długu z całego majątku spadkobiercy. Obecnie, ta forma właśnie jest preferowana przez ustawodawcę. Natomiast dla spadkobiercy dużo bardziej korzystna jest druga opcja, ponieważ odpowiedzialność spadkobiercy za długi ograniczona jest wyłącznie do wysokości odziedziczonego majątku, więc wierzyciele mają prawo zażądać spłaty zobowiązań tylko do wysokości majątku spadkowego. Spadkobierca nie musi zatem spłacić długów z majątku osobistego.

Mateusz Jakóbiak, vindicat.pl