Facebook zmienia algorytm wyświetlanych materiałów - co to oznacza?

Facebook ostatnio nie przestaje zaskakiwać użytkowników, o czym świadczą masowo wprowadzane zmiany, mające w założeniu zwiększyć liczbę odwiedzających. Już teraz zarejestrowanych osób odnotowano ponad 1,2 miliarda, zaś do końca roku serwis ma nawet szansę zaliczyć przyrost użytkowników o ponad połowę. Nic dziwnego, że twórcy nie próżnują.

Facebook szykuje duże zmiany

Kilka dni temu informowaliśmy o pracach nad projektem Paper, będącym nową wirtualną prasą, dostosowaną do indywidualnych odbiorców. W ciągu najbliższych tygodni pojawi się także dział Trendy, pozwalający użytkownikom sprawdzić najpopularniejsze tematy lub kanały. Tak szybki wzrost ma również swoją ciemną stronę. Ostatnio na jaw wyszła informacja, że Facebook śledzi nie tylko opublikowane przez nas wpisy, lecz również te, które wpiszemy do okna rozmowy, ale jeszcze nie zdążymy wysłać. Oznacza to, że Facebook otrzymuje dostęp do naszych informacji przed ich adresatem.

Facebook zmienia algorytm wyświetlanych materiałów

Serwis prowadzony przez Marka Zuckerberga (Facebook) przechodzi właśnie kolejne zmiany dotyczące algorytmów. Jak wpłyną one na użytkowników? Przede wszystkim, logując się do serwisu, będziemy widzieli mniejszą liczbę statusów tekstowych na fanpage'ach. Podobnie wyglądać to będzie w przypadku memów, których liczba zostanie ograniczona. Jaka forma przekazu zyska? Wszelkiego rodzaju wartościowe artykuły czy dłuższe wypowiedzi, których algorytm nie będzie klasyfikował w kategorii spamu lub mało istotnych wpisów

Trudno na dzisiaj stwierdzić, jak nowe zmiany wpłyną na wygodę korzystania z serwisu. Na pewno zabieg ten ma na celu optymalizację wartościowej treści (zapewne będzie tu związek z funkcjami Paper oraz Trendy) pod kątem danego użytkownika. Mniejsza liczba opisów powinna z kolei ograniczyć spam oraz niechciane wiadomości czy zaproszenia do gier i aplikacji. Pozostaje jeszcze pytanie, na ile nowości mają związek ze zmianą polityki wyświetlanych reklam. Jeśli będą dawkowane z umiarem, to zapewne kwestią czasu jest zdobycie kolejnego miliarda nowych odbiorców.