Gdy praca staje się całym życiem

Artykuł zewnętrzny

Autor: Małgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl

Zachowaj równowagę między życiem prywatnym i zawodowym, a będziesz nie tylko szczęśliwszy, ale i bardziej wydajny w pracy.

Żyjemy w czasach, w których nowoczesne technologie sprawiły, że trudno się „wyłączyć”. Oczywiście, każdemu zdarza się być szczególnie zajętym i zostawać w pracy „po godzinach”. Gdy utrzymujesz właściwą równowagę między pracą a życiem prywatnym, takie sytuacje są raczej wyjątkami niż regułą. Jeśli jednak podejrzewasz, że jest inaczej, sprawdź, czy nie dotyczą cię poniższe sygnały ostrzegawcze:

  • regularnie pracujesz więcej niż dziesięć godzin dziennie,
  • jakkolwiek ciężko pracujesz, masz poczucie, że „nie wyrabiasz”,
  • nie pamiętasz, kiedy ostatnio śmiałeś się w biurze,
  • systematycznie pracujesz w weekendy,
  • kiedy wracasz do domu, czujesz się fizycznie i psychicznie wypalony,
  • nie wyobrażasz sobie dnia roboczego bez regularnych dawek kofeiny, czekolady lub nikotyny,
  • masz reputację osoby odwołującej spotkania w ostatniej chwili.

Jeśli ta lista charakteryzuje twoje życie zawodowe, zbliżasz się lub już przekroczyłeś granicę dzielącą pracę od reszty życia.

Tymczasem jest niezwykle ważne, aby jej nie przekraczać. Praca powinna być ważnym, ale oddzielnym od czasu poświęcanego rodzinie, przyjaciołom i twoim zainteresowaniom, elementem życia. Wtedy daje satysfakcję i radość. Wówczas jest też bardziej wydajna – podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Dlatego zadbaj o przywrócenie równowagi w swoim życiu. Poniżej – kilka sposobów na to.undefined

Nie musisz być zawsze pierwszą i ostatnią osobą w pracy, aby pokazać swoją efektywność. Rozważ, że efekt może być odwrotny do zamierzonego: wielu może pomyśleć, że pracujesz za mało wydajnie, aby wykonać plan dnia w zaplanowanym czasie.

Dlatego zadbaj o to, by przynajmniej trzy razy w tygodniu wychodzić o czasie. Gdy masz z tym problem, wpisz pewne wydarzenie do swojego kalendarza tak, abyś nie mógł nie wyjść później niż wówczas, gdy twój formalny dzień roboczy się kończy.

Naucz się mówić „nie”. Pamiętaj, że każde „tak”, które wypowiadasz w odpowiedzi na pytanie twojego szefa, oznacza „nie” dla wielu innych rzeczy.

Rozpisz swoje priorytety i pilnuj, aby drugo– i trzeciorzędne sprawy zawodowe nie zabierały ci cennego czasu dla siebie.

Pamiętaj o regule 80–20. Wykonanie 80% prawie każdego zadania wymaga 20% czasu potrzebnego do realizacji całości. Reszta schodzi na „dopieszczaniu” detali.

Upewnij się więc, że zadania, które nie wymagają perfekcji, a jedynie rzetelności, nie absorbują cię nadmiernie.

Wyeliminuj „złodziei czasu”. Przykładowo, jednym z nich jest skrzynka e–mailowa. Zwłaszcza, gdy informuje cię dźwiękiem o każdej nowej wiadomości.

Ogranicz sprawdzanie poczty do najwyżej trzech razy dziennie. Podobnie postępuj z innymi „złodziejami czasu”.

Po prostu zaczynaj. Odwlekanie chwili rozpoczęcia zadania jest jedną z głównych przyczyn straty mnóstwa czasu. Zastosuj technikę „salami”: podziel duże zadanie na wiele mniejszych, i wykonuj je kolejno – radzi Małgorzata Majewska.

Równowaga między  życiem prywatnym i zawodowym jest niezbędna do szczęścia. Paradoksalnie, bardziej efektywnie pracują ci pracownicy, którzy nie poświęcają na pracę przesadnie dużo czasu!