Hashtag – czym dokładnie jest i do czego służy?

Fora internetowe, portale społecznościowe i inne witryny są pełne informacji na każdy temat. W tym nawale wiadomości trudno znaleźć coś naprawdę wartościowego i związanego z zakresem naszych zainteresowań. Kwestią czasu było obmyślenie sposobu na ułatwienie tego zadania. W 2007 roku Amerykanin, były pracownik Google Chris Messina zaproponował na Twitterze, by grupować tematy przy pomocy znaku #. To właśnie ten moment przyjmuje się za początek ery hashtag. Czym są i jak ich używać?

Hashtag – co to znaczy?

Słowo to jest bardzo popularne w sieci. Wiele osób jednak stawia sobie jedno pytanie, kiedy słyszy słowo hashtag – co to znaczy? Ogólnie rzecz biorąc, hashtag to każdy wyraz lub fraza poprzedzone znakiem #. Dzięki temu informacje lub zdjęcia grupowane są tematycznie. Na przykład, jeżeli przeprowadzamy konkurs i chcemy, aby każdy zainteresowany uczestnictwem w tego typu wydarzeniach mógł do nas trafić, powinniśmy dodać do postu znacznik: #konkurs.

Jak prawidłowo używać hashtagów?

Choć hashtagi są popularne, często wykorzystywane są nieprawidłowo, przez co ich działanie zostaje zaburzone. Przede wszystkim warto pamiętać, że znak # powinien znajdować się przed wyrazem, bez żadnych spacji. Niejednokrotnie można spotkać zapis: konkurs#wygraj#nagrody#. W takim przypadku oznaczone zostaną słowa „wygraj” i „nagrody”, „konkurs” z kolei zostaje pominięty. Oznaczenie nie uda się również, kiedy zapis będzie wyglądał następująco: # konkurs. Słowo musi zostać „przyklejone” do znaku. Przy okazji warto zapamiętać, że o wiele częściej wyszukiwane są słowa nieodmieniane, stosujmy więc #konkurs zamiast np. #konkursu, #konkursie.

Co jednak w przypadku wielowyrazowych hashtagów? Tutaj również nie wolno stawiać spacji, ponieważ wówczas hasło obejmie tylko jeden wyraz, np. #organizujemy konkurs – w tym przypadku hashtagiem będzie jedynie słowo „organizujemy”. Aby oddzielić od siebie wyrazy, można rozpoczynać je dużą literą (np. #OrganizujemyKonkurs) lub znakiem „_” (np. #organizujemy_konkurs).

Aby hashtag docierał do jak największej liczby ludzi, najlepiej zrezygnować z polskich znaków. Największy zasięg zapewni również wykorzystywanie hashtagów w języku angielskim.

Hashtagi na portalach społecznościowych

Jak już wspominaliśmy, kariera hashtagów rozpoczęła się na Twitterze i tam mają się one do tej pory bardzo dobrze. Niemal każde wydarzenie zyskuje własny temat, a najbardziej popularne są wyświetlane jako trendy. Niektóre z hashtagów są wykorzystywane przez cały czas (np. #ff – follow friday, czyli dzień, w którym użytkownicy polecają obserwowane przez siebie osoby), inne szybko znikają, jednak jedno jest pewne – bez nich Twitter byłby zupełnie inną platformą.

Hashtagi sprawdzają się również bardzo dobrze na Instagramie. Niemal każde zdjęcie posiada jeden odpowiadający mu hashtag. O ile jednak na Twitterze używa się najczęściej najwyżej dwóch znaczników, tak w przypadku Instagrama liczba jest zazwyczaj znacznie większa. Warto pamiętać jednak o umiarze, gdyż i w tym przypadku sprawdza się zasada: co za dużo, to nie zdrowo.

Hashtagi pojawiły się również na Facebooku, jednak w tym miejscu nie odniosły sukcesu. Niewiele osób z nich korzysta, niewiele również wchodzi w hashtagi. W przypadku tego portalu znaczniki bardziej przeszkadzają, niż pomagają. Być może dlatego, że właściciele profilów zostają fanami stron, które skupiają się na interesującej ich tematyce i nie muszą szukać innych informacji? Być może dlatego, że jest to miejsce, na którym pojawiamy się przede wszystkim dlatego, że chcemy zobaczyć co u naszych znajomych, więc i tak widzimy ich wpisy? Trudno jednoznacznie określić, dlaczego hashtag nie działa tam tak prężnie jak na innych portalach i próba opanowania nadmiaru informacji nie do końca się powiodła.

Hashtagi opanowały świat?

Hashtagi to jednak już nie tylko wirtualny świat. Jeżeli bliżej przyjrzymy się temu, co nas otacza, możemy je zobaczyć na pewnych produktach, w gazetach, często również wyświetlają się podczas oglądania seriali czy filmów. Oczywiście, ich obecność poza internetem ma zachęcić do wstawiania hashtagów na portalach społecznościowych i innych witrynach, jednak to, jak duży zasięg mają, pokazuje ich siłę.

Czy hashtagi opanowały świat? Nie do końca, ale z pewnością dzięki nim jest on – przynajmniej jego wirtualna część – bardziej uporządkowany, a ludziom łatwiej dotrzeć do interesujących ich informacji, co w nawale treści jest naprawdę ważne.