Konkurencja dla Google? Million Short zagraża gigantowi

Million Short i Google 

Gdy wpisujesz jakąś frazę do Google, strony, z których wyniki dostaniesz, można łatwo przewidzieć - zazwyczaj są to Facebook, Wikipedia, Youtube.com… W ich gąszczu giną te rzadziej odwiedzane, niezoptymalizowane pod SEO, które mogą zawierać wartościowe treści. Do tej pory dotrzeć do nich można było dzięki mozolnemu przeklikiwaniu się przez kolejne strony wyników wyszukiwania. To sprawiało, że przytłaczająca większość internautów rezygnowała, wchodząc na strony z czołówki. Teraz ma się to zmienić, bowiem pojawił się Million Short, interesująca alternatywa dla Google.

Zasada działania nowej wyszukiwarki jest prosta - przy wpisywaniu hasła zaznaczasz, jaką liczbę najpopularniejszych stron internetowych chcesz zignorować. Są to wielokrotności dziesiątki - sto, tysiąc, dziesięć tysięcy, sto tysięcy i milion. Brzmi to dość dziwnie, ale wyniki szukania mogą zadziwić. Nagle okazuje się, że poza gigantami IT w sieci istnieją także inne, nienastawione na masowego odbiorcę strony. Oczyszczenie wyszukiwarki z powtarzających się tysiąckrotnie linków sprawia, że wreszcie można dostrzec bezmiar cyberprzestrzeni.