Marketing automation - czy zastąpią nas maszyny?

Postęp technologiczny sprawia, że coraz więcej zadań wykonują za nas maszyny. Parę stuleci temu taki proces był postrzegany przez wielu jako dramatyczne zagrożenie dla dobrobytu człowieka, wieszczono masowe bezrobocie. Dziś takie podejście jest rzadko spotykane - większość ludzi docenia wyręczanie się elektroniką. Tak jest w przypadku marketing automation - automatyzacja marketingu potrafi przynieść realne korzyści każdej firmie.

Marketing automation w praktyce

Obecnie marketing automation skupia się przede wszystkim na mailingu. Specjalistyczne oprogramowanie pozwala na dokonanie szczegółowej analizy bazy danych klientów i przeprowadzenie ich segmentacji ze względu na różne zmienne - na przykład cechy socjodemograficzne (wiek, płeć, miejsce zamieszkania itp.) i zachowania (aktywność w internecie, wyszukiwania, reakcje na odebrany mail). W ten sposób technologia informacyjna wyręcza człowieka, który bez tego typu narzędzi byłby zmuszony do żmudnej analizy tysięcy wpisów w tabelce. Nie mówiąc już o tym, że bieżąca obserwacja zachowań internautów z bazy jest po prostu niemożliwa do zrealizowania przez człowieka. Marketing automation to w tym przypadku prawdziwe wybawienie.

Większość rozwiązań z dziedziny automatyzacji marketingu jest zintegrowana z systemem CRM - czyli Customer Relations Management. W ten sposób przedsiębiorstwo może z jednej strony mieć pełną kontrolę nad aktualnymi, jak i potencjalnymi klientami. W kwestii tej pierwszej grupy marketing automation pozwala na utrzymywanie stałej więzi z daną osobą - poprzez właściwie zbudowane i wysyłane w odpowiednim czasie wiadomości. Klient, który kupił właśnie nowy zestaw komputerowy, może otrzymać automatycznego maila ze spersonalizowanym przekazem. Takiej osobie system marketing automation powinien zaproponować zakup oprogramowania lub akcesoriów kompatybilnych z zamówionym przez niego sprzętem. W wiadomości może znajdować się także zniżka na kolejne zakupy.

Marketing automation doskonale sprawdza się także w remarketingu. Chodzi tu przede wszystkim o zachęcenie do powrotu do sklepu tych konsumentów, którzy porzucili koszyk bez płacenia. Trzeba wziąć pod uwagę czynniki, jakie wpłynęły na tę decyzję - może towar był za drogi? Wysyłka nieatrakcyjna? A może internauta po prostu zapomniał o towarze w koszyku? Marketing automation pozwala na zautomatyzowane tworzenie i wysyłanie maili do takich osób. Pierwsza wiadomość może zawierać uprzejme przypomnienie o pozostawionych produktach. W drugiej, gdy system nie odnotuje powrotu do sklepu, powinna pojawić się specjalna oferta dla konsumenta, najlepiej limitowana czasowo, by zmobilizować go do zakupu. Marketing automation działa także przy wykorzystaniu kampanii AdWords przy remarketingu - w tym przypadku po odwiedzinach w danym sklepie internaucie wyświetlane są spersonalizowane reklamy w wynikach wyszukiwania Google.

Przyszłość marketing automation

Marketing automation bez wątpienia ma przed sobą szerokie perspektywy. Jego rozwój jest ściśle powiązany z rosnącymi możliwościami komputerów - wydaje się, że szczyt możliwości zostanie osiągnięty wraz z opracowaniem zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji, które będą zdolne do głębokiej analizy danych i uczenia się na ich podstawie. Kto wie, może w przyszłości doświadczymy pełnej automatyzacji marketingu, czyli świata precyzyjnie spersonalizowanych reklam emitowanych przez złożone systemy AI. Ale bez obaw - na pewno zostanie trochę miejsca dla człowieka, szczególnie w obszarze kreatywnych form reklamy, takich jak ambient marketing czy shockvertising. Maszyna raczej nie wymyśli czegoś tak wyrafinowanego, jak słynne kontrowersyjne kampanie marki Benetton.

Kolejnym kierunkiem rozwoju marketing automation jest technologia, którą określa się jako internet rzeczy. W domach mieszkańców Ziemi pojawia się coraz więcej urządzeń podłączonych do sieci i wyposażonych w procesory. Świat, w którym podmiotem marketingu stanie się lodówka samodzielnie uzupełniająca braki w żywności, jest tuż za rogiem. Możliwe, że spersonalizowane reklamy, tworzone na podstawie zaobserwowanych przez urządzenie nawyków żywieniowych, zaczną pojawiać się na wyświetlaczach lodówek czy kuchenek.

Marketing automation rozwinie się także w kierunku personalizacji reklamy na bazie geolokalizacji. Konsument, przechodząc obok sklepu, będzie otrzymywał na swojego smartfona szyte na miarę komunikaty perswazyjne. Cały proces odbywać się ma automatycznie - specjalny system właściwie rozlokowanych nadajników pozwoli nawet na rezygnację z ludzkiej obsługi kas płatniczych.