Najlepsze polskie kryminały - subiektywny przegląd - cz. 2

W pierwszej części naszego cyklu można przeczytać, które powieści kryminalne uznaliśmy za najbardziej interesujące. Dziś rozszerzamy nasz ranking o kolejne ciekawe pozycje. Jakie są najlepsze polskie kryminały? Podpowiadamy!

Najlepsze polskie kryminały - co warto przeczytać?  

Po jaką powieść kryminalną warto sięgnąć? W naszym artykule znajdziesz kilka propozycji dobrze napisanych i wciągających kryminałów!

Kaja Malanowska, Mgła

Mgła to debiut Kai Malanowskiej jako twórczyni kryminałów. Dotychczas kojarzona była raczej z powieściami psychologicznymi, takimi jak nominowane do Nagrody Literackiej Nike Drobne szaleństwa życia codziennego, równie dobrze radzi sobie jednak ze snuciem intrygi kryminalnej. Bohaterka powieści, policjantka Ada Rochniewicz, ma skomplikowaną osobowość i nie do końca odnajduje się w nowym mieście i wśród nowych współpracowników, ale sumiennie pracuje nad rozwiązaniem sprawy. Nie jest to jednak proste. Ona i jej koledzy gubią się wśród kolejnych tropów jak w tytułowej mgle. Zdecydowanie warto przeczytać, choćby dla niezwykle trafnej i celnej analizy mieszkańców Warszawy.

Katarzyna Bonda, Pochłaniacz

W 2014 roku chyba każdy słyszał o Katarzynie Bondzie i pierwszej części jej nowego cyklu, czyli właśnie o Pochłaniaczu. To pierwsza powieść z nowej serii o profilerce Saszy Załuskiej, znacznie różniącej się od Huberta Meyera, poprzedniego bohatera książek Bondy. Sasza Załuska wzbudza sympatię czytelnika od pierwszych zdań. Inteligentna, nieco zagubiona, ale zdeterminowana próbuje odnaleźć się w Polsce po powrocie z Wielkiej Brytanii. Walczy z nałogiem alkoholowym i stara się udowodnić, że profilowanie to nie szarlataneria, ale poważna nauka. Również wątek kryminalny zasługuje na uwagę - zagadka, którą stara się rozwikłać Załuska, sięga głęboko w przeszłość i ma naprawdę zaskakujące rozwiązanie.

Marcin Wroński, Pogrom w przyszły wtorek

Pogrom w przyszły wtorek to piąta część z cyklu kryminałów o przedwojennym i wojennym Lublinie, znacznie jednak różniąca się od poprzednich. Protagonistą jest komisarz Zygmunt Maciejewski, przed wojną doskonale odnajdujący się w niemal wszystkich środowiskach Lublina, znający miasto jak własną kieszeń i utrzymujący w nim porządek. W roku 1945, bo wtedy rozgrywa się akcja powieści, nie radzi sobie już tak dobrze - wypuszczony z więzienia po roku tortur, wiedząc, że od tego zależy los jego dawnych podwładnych, ma zapobiec pogromowi. W powieści wyczuć można niezwykle silne emocje - niepewność, strach, rozczarowanie, ale też determinacja komisarza Maciejewskiego nadają książce niezwykły klimat.

Mariusz Czubaj, Martwe popołudnie  

Z Lublina lat 40. przenosimy się do współczesnej Warszaw i Gdańska. Martwe popołudnie Mariusza Czubaja to opowieść o detektywie Marcinie Hłasce - inteligentnym, rzutkim specjaliście od odnajdywania ludzi. Przez kolejne, wydawałoby się przeciętne, zlecenie wplątuje się on w polityczną intrygę i wchodzi w świat, w którym ścierają się biznes, polityka i media. Dynamiczna akcja i bohater, który co prawda irytuje, ale idealnie wpasowuje się w środowisko, w którym rozgrywa się książka - Plac Zbawiciela, niszowe kluby i hipsterskie kawiarnie - to dla nich warto przeczytać tę książkę.     

Marcin Ciszewski, Upał  

W powieści Marcina Ciszewskiego czuć gorąco, kurz i napięcie przed ćwierćfinałem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jeśli do emocji związanych z futbolem i obezwładniającego upału dodać międzynarodową aferę i grupę policjantów, którzy próbują zapobiec zamachowi na stadionie podczas jak dotychczas najważniejszego meczu podczas rozgrywek, otrzymamy ciekawą i wciągającą fabułę. Ciszewski nie zwalnia tempa ani na chwilę, a jego książkę z pewnością można zaliczyć do najlepszych polskich kryminałów.

Artykuły z cyklu
„Najlepsze polskie kryminały”
Zobacz wszystkie