Najlepsze polskie kryminały - subiektywny przegląd - cz. 1

Z czym kojarzy ci się współczesna literatura polska? Trudne powieści albo lekkie historie o zaczynaniu życia od nowa na Mazurach? Nie zawsze tak jest! Przeczytaj i poznaj najlepsze polskie kryminały.

Najlepsze polskie kryminały - co warto przeczytać?  

W polskich powieściach kryminalnych brakuje spektakularnych pościgów, brawurowych włamań i globalnych zmów wielkich koncernów, ale to nie oznacza, że są mniej interesujące i sprawnie napisane. Poniżej prezentujemy najlepsze polskie kryminały - kolejność przypadkowa.

Zygmunt Miłoszewski, Gniew

Trylogii o prokuratorze Szackim nie dało się przeoczyć - wywołała niemałą sensację wśród krytyków i czytelników. Choć pierwszym częściom - Uwikłaniu i Ziarnu prawdy - nie  można nic zarzucić, to zdecydowanie Gniew jest największym dziełem Miłoszewskiego. Po tragicznych wydarzeniach w Warszawie i Sandomierzu Szacki szuka spokoju i przenosi się do Olsztyna. Wydaje się, że najtrudniejszym problemem do rozwikłania będą tam kłótnie między nową partnerką a córką, znaną z poprzednich tomów Heleną, ale znalezienie starego szkieletu w poniemieckim bunkrze spowoduje, że prokurator raz jeszcze będzie musiał rozwiązać mroczną zagadkę. Autor zachował styl poprzednich części - zgryźliwy i ironiczny, ale elegancki język, szczegółowe opisy i ludzki, bliski czytelnikowi obraz samego Teodora Szackiego. Na uwagę zasługuje również sam motyw przewodni - przemoc domowa nieczęsto jest tematem powieści kryminalnych.

Gaja Grzegorzewska, Betonowy pałac

Gaja Grzegorzewska zasłynęła jako autorka cyklu o detektywce Julii Dobrowolskiej, brawurowo i w niepowtarzalnym stylu rozwikłującej zagadki kryminalne w Krakowie i okolicach. Bohaterem Betonowego pałacu  jest jednak brat Julii - Łukasz, zwany Profesorem, znający drugą stronę Krakowa - nie eleganckie wille na Woli Justowskiej czy modne kluby w centrum, ale blokowiska, opuszczone ogródki działkowe czy zaniedbane, przeludnione mieszkania. Zmuszony okolicznościami poszukuje żony nieformalnego lidera osiedla i wplątuje się w coraz większe tarapaty. Betonowy pałac to zdecydowany zwrot w twórczości Grzegorzewskiej - obrazy są mroczniejsze, język mocniejszy i bardziej wyrazisty, zaś główny bohater bardziej złożony i interesujący niż Julia. To książka, którą czyta się z uczuciem niepokoju i obawy - i może dlatego tak bardzo wciąga.

Marek Krajewski, Koniec świata w Breslau

Bardzo trudno wybrać najlepszą powieść Marka Krajewskiego, jednak Koniec świata w Breslau przyciąga dzięki postaci Eberharda Mocka, jeszcze młodego, pełnego energii, nie tak złamanego życiem i rozgoryczonego jak w następnych częściach cyklu. Choć zbrodnie popełniane przez seryjnego mordercę, są przedstawione plastycznie i niemal przerażająco, równie wiele dzieje się we Wrocławiu lat 20. Barwne opisy wędrówek po mieście i nocnego życia Breslau są niemal równie interesujące jak odcyfrowanie wiadomości od zabójcy i  odnalezienie go.  

Marcin Świetlicki, Jedenaście

Kolejna powieść związana z Krakowem. Choć Marcin Świetlicki znany jest głównie jako poeta, jego niezwykłe kryminały zdobyły sobie rzesze fanów. Głównym bohaterem powieści Dwanaście, Trzynaście i w końcu ostatniej części - Jedenaście jest Mistrz - dawny aktor dziecięcy, o którym wszyscy mówią, że utył, spuchł i posiwiał, którego jedynym pragnieniem jest spokojne i niezakłócane przez nikogo kontemplowanie świata, nie jest mu to jednak dane. Równie ważny jest w tej powieści Kraków, mierzony kieliszkami wódki, wizytami w zadymionych pubach i spotykanymi ludźmi - dziwnymi, przykuwającymi uwagę, jakby żywcem wyjętymi z poezji Świetlickiego. Niepowtarzalna narracja i niezwykły język powieści z pewnością zapewnią jej miejsce wśród najlepszych polskich kryminałów.

Joanna Chmielewska, Wszyscy jesteśmy podejrzani

Kryminały nie do końca serio - tak można określić powieści Joanny Chmielewskiej. Po mrocznych książkach Marka Krajewskiego czy Gai Grzegorzewskiej z pewnością miło będzie sięgnąć po coś lżejszego, co zarówno zainteresuje kryminalną fabułą, jak i rozbawi. Akcja powieści rozgrywa się w latach 60. w sporej pracowni architektonicznej - została w niej popełniona zbrodnia, zaś samą zagadkę rozwikłuje, to współpracując, to rywalizując z policją i przystojnym prokuratorem, główna bohaterka - Joanna wraz z roztargnioną przyjaciółką, Alicją. Bohaterów Chmielewskiej nie da się nie lubić - są zabawni, roztrzepani, mówią i zachowują się w sposób, który znaleźć można jedynie w książkach królowej polskiego kryminału. Zdecydowanie warto przeczytać!

Artykuły z cyklu
„Najlepsze polskie kryminały”
Zobacz wszystkie