Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

Chociaż zgodnie z panującą powszechnie opinią trudno jest pogodzić narodziny dziecka i pracę zawodową, nie należy zapominać, że przepisy Kodeksu pracy chronią zatrudnioną mamę. Po urlopie macierzyńskim powinna być ona traktowana jak każdy inny pracownik, który w tym czasie pracował normalnie.

Jeśli mama decyduje się na powrót do pracy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia jej takiego miejsca pracy, na jakim była zatrudniona przed okresem zwolnienia. Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście powrót na zajmowane poprzednio stanowisko, jednakże czasem może okazać się to niemożliwe. W takim przypadku pracodawca będzie zobowiązany do zapewnienia swojej pracownicy stanowiska równorzędnego albo inne, ale odpowiadające jej kwalifikacjom. Obowiązek ten wynika bezpośrednio z art. 183(2) kodeksu.

W związku z faktem, że pracownica ma prawo do powrotu na zajmowane wcześniej bądź równorzędne stanowisko pracy, podobnie jest z wynagrodzeniem. Zatrudniona powinna otrzymywać je w takiej wysokości, w jakiej otrzymywałaby, gdyby nie doszło do przerwy w pracy. Co więcej, dotyczy to nie tylko okresu sprzed urlopu, ale też wszystkich zdarzeń, które miały miejsce podczas przebywania na macierzyńskim. Dlatego też wszystkie przyznawane w tym okresie premie czy też podwyżki powinny zostać uwzględnione podczas obliczania wynagrodzenia dla wracającej z urlopu mamy.

Istotne, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego pracownica wcale nie musi powracać od razu do pracy. Urlop macierzyński nie pozbawia jej bowiem prawa do wykorzystania urlopu wypoczynkowego - zarówno zaległego, jak i bieżącego. Urlop ten przysługuje pracownicy w pełnym wymiarze, a wniosek o jego przyznanie jest dla pracodawcy wiążący - nie może on udzielić odpowiedzi odmownej. Dodatkowo, pracująca mama może korzystać także z określonych w kodeksie dni opieki nad dzieckiem zdrowym.