Reklama natywna i artykuł sponsorowany - podobieństwa i różnice

Czy artykuł sponsorowany jest reklamą natywną? Niedostateczna wiedza na temat działań marketingowych może doprowadzić do tego, że wpadniemy w pułapkę niekończących się pomyłek. Wyjaśniamy, czym jest reklama natywna, a czym artykuł sponsorowany oraz tłumaczymy, jakimi elementami różnią się od siebie te dwie techniki marketingowe. W wielu materiałach można przeczytać, że to właśnie artykuł sponsorowany jest jedną z form reklamy natywnej. Laik może przyznać autorowi rację i w sumie nie ma powodów, dla których nie miałby mu uwierzyć. Osoba, która jednak wie, czym są zarówno artykuł sponsorowany, jak i reklama natywna, nie wyciągnie tak pochopnych wniosków i uzna to stwierdzenie za naciąganie, nie do końca zgodne z prawdą. Czy w tym momencie podważamy kompetencje wykwalifikowanych marketerów oraz specjalistów z branży reklamowego - marketingowej?

Artykuł sponsorowany to nie reklama natywna

Jeżeli zagłębimy się w setki definicji oraz poznamy charakterystyczne cechy artykułu sponsorowanego, szybko dojdziemy do wniosku, że każda osoba, która poszukuje wartościowej treści i natrafi na książkowy przykład artykułu sponsorowanego, po przeczytaniu kilku pierwszych linijek tekstu, zrezygnuje z dalszej lektury.

Dlaczego? Artykuł sponsorowany jest pisany przez agencję reklamową, copywriterów, dziennikarzy lub przez samą firmę. Początkowo ma to być artykuł, który ma przekazywać pewną wartościową treść poprzez promocję produktu lub firmy. Obecnie częściej można spotkać przypadki, kiedy artykuły sponsorowane są tworzone masowo bez żadnej koncepcji. Głównie chodzi o umieszczenie w nich jak największej ilości informacji o reklamowanej firmie lub produkcie, a rzetelnej treści praktycznie w nich w ogóle nie ma.

Czy tak ma być? Artykuły sponsorowane, które są zwykłą nachalną i rzucającą się w oczy reklamą, nie są czytane przez większość użytkowników. Warto więc zastanowić się, czy tworząc artykuł sponsorowany, faktycznie realizujemy zamierzony cel. Być może nieświadomie piszemy słabo jakościowo reklamę, która w natarczywy sposób namawia do skorzystania z oferty. A to nie ma nic wspólnego z subtelnością i dyskrecją czy z wartościową treścią.

Reklama natywna - tu jest inaczej 

Zanim przekonamy się, że reklama natywna jest skuteczniejsza od artykułu sponsorowanego, zastanówmy się, dlaczego obu tych pojęć nie powinno się ze sobą utożsamiać. Branża reklamowa się rozrasta, powstaje coraz więcej agencji reklamowych, nie wszyscy rozumieją poprawnie oba terminy. Reklama natywna to przede wszystkim wysokiej jakości, rzetelna treść.

Tak samo oczywiście miało być w przypadku artykułu sponsorowanego. Reklama natywna wyróżnia się również bardzo subtelnym i delikatnym wpleceniem wzmianki o reklamowanym produkcie. W tym przypadku słowo SUBTELNY pasuje tu doskonale, czego nie można powiedzieć przy artykule sponsorowanym. Tekst ma przekazywać ciekawe informacje, które przykują uwagę czytelnika i zainteresują go danym tematem.

Dużą rolę ogrywa tutaj spryt samego twórcy reklamy. Nie chodzi o przebiegłość, a o kreatywność, która w pewnym sensie łączy się ze sprytem, bez którego trudno byłoby stworzyć dobrą i skuteczną reklamę. Mając do czynienia z reklamą natywną, nie powinniśmy odnosić wrażenia, że czytamy reklamę konkretnego produktu. Jeżeli jest inaczej, nie jest to native advertising, a już na pewno nie dobry native advertising.

Jeżeli po usunięciu z artykułu nazwy produktu czy firmy tekst nadal pozostanie obiektywny i jego koncepcja nie zostaje zaburzona, to możemy mówić o reklamie natywnej. Jeśli z kolei takiego samego zabiegu dokonalibyśmy w artykule sponsorowanym, tekst nie nadawałby się to publikacji, ponieważ nie tworzyłby spójnej całości. Często również wymagałoby to usunięcia kilku fraz, co już całkowicie wpłynęłoby na niekorzyść artykułu.

Reklama natywna - naturalność bliska społeczności

Reklama natywna, jak sama nazwa wskazuje, musi być naturalna i wpasować się w otoczenie oraz dostosować do odbiorców. W przypadku artykułu sponsorowanego nie da się ukryć nachalnej treści reklamowej - przekazuje się ją wprost.

W reklamie natywnej należy unikać nachalnej treści reklamowej. Wiele osób jednak twierdzi, że taka forma reklamy jest nie do przyjęcia, ponieważ zbyt dużo w niej oszustwa. Przeciwnicy reklamy natywnej uważają, że jest to udawany wysokiej jakości tekst, który w rzeczywistości jest reklamą. Czytelnik jest przekonany, że czyta zwykły artykuł, po czym okazuje się, że ma on zamierzony reklamowy cel, o czym często bezpośrednio odbiorca się nie dowiaduje.

Czy jest to powód, aby nazwać ją zakłamaną treścią? Tekst przekazuje wartościowe informacje, które czytelnik pochłania z zaciekawieniem i w ten sposób wzbogaca swoją wiedzę na temat, który go interesuje. Dodatkowa wzmianka o firmie czy produkcie nie dominuje w materiale, a jest jedynie krótką informacją, która również może być cenną wskazówką dla odbiorcy. Czytając dany artykuł, odbiorca być może w przyszłości będzie chciał skorzystać z zakupu produktu lub z porad firmy, związanej z daną branżą.

Jeżeli weźmiemy raz jeszcze pod lupę artykuł sponsorowany, dostrzeżemy, że rzeczywiście jest tam widoczna natarczywa reklama określonej firmy. W wielu przypadkach taki chwyt marketingowy jest mało skuteczny i wielu czytelników nie będzie zainteresowanych przedstawioną ofertą. Jeżeli postawimy na wysokiej jakości tekst, który dostarczy czytelnikowi konkretnej wiedzy, to na pewno zyskamy większe uznanie, niż w przypadku artykułu sponsorowanego czy baneru reklamowego.