Subiektywny przegląd seriali - cz. 2 - seriale sensacyjne

W poprzednim odcinku cyklu przyglądaliśmy się najlepszym (według autora) kryminałom, dziś zapraszam do czytania o najlepszych serialach sensacyjnych. Tradycyjnie zaczynam od miejsca ostatniego, by - niczym domorosły mistrz suspensu - odsłonić w końcu przed wami zwycięski tytuł.

6. Jericho

Wciągający serial, który rozgrywa się w sennej amerykańskiej mieścinie. Pewnego dnia jej mieszkańcy zauważają na horyzoncie zatrważający obraz - ogromny, błyskawicznie rosnący grzyb atomowy. W odciętym od świata miasteczku zaczynają narastać fatalne nastroje. Nikt nie wie, co się stało, ile bomb wybuchło i czy reszta świata w ogóle istnieje. Niestety, Jericho zostało szybko zdjęte z anteny. Po potężnej reakcji fanów serial wrócił na fale eteru, by znów zniknąć - tym razem na dobre. Polecam szczególnie wielbicielom postapokaliptycznych klimatów.

5. Homeland

Jeden z najchętniej oglądanych seriali w USA w ostatnich lata. Opowiada intrygującą historię Carrie Mathison, chorej na dwubiegunować agentki CIA, która zajmuje się tropieniem terrorystów. Kobieta ta wyróżnia się istną mieszanką wybuchową cech - z jednej strony jest bardzo niestabilna emocjonalnie, z drugiej - posiada niezwykły zmysł do ludzi i wysoką inteligencję. Jej największą obsesją staje się sierżant Brody, który po długich latach niewoli w Iraku wraca do normalnego życia. Serial zachwyca przede wszystkim genialną fabułą, jak i również fantastyczną grą aktorską głównych postaci. Homeland ma trzy serie po dziesięć odcinków - w sieci pojawiły się informacji o planowanej kontynuacji.

4. Fringe

Kolejna serialowa perełka, która padła ofiarą kiepskich wyników oglądalności. Fringe stanowi mieszaninę gatunkową - kryminału, sensacji oraz science fiction. Bohaterami są członkowie zespołu FB do spraw dziwacznych, nadnaturalnych - agentka Olivia Dunham, nieco stuknięty naukowiec Walter Bishop oraz jego syn, Peter. Mocną stroną serialu jest przede wszystkim fabuła - niemal każdy badany przez zespół Fringe przypadek paranormalnego zjawiska jest interesujący. W zeszłym roku wyszedł ostatni odcinek produkcji - zakończenie zostało sztucznie przyspieszone, przez co zostawia pewien niedosyt. Niemniej - warto obejrzeć, choćby dla przezabawnego Johna Noble’a w roli doktora Waltera Bishopa.

3. Person of Interest

W USA powstała maszyna, która śledząc komunikację i obserwując ludzi, potrafi przewidzieć każde poważne przestępstwo. Władze używają jej tylko do wykrywania w porę planów terrorystów, a niepokorny twórca tego superkomputera postanawia pomóc ludzkości, zapobiegając wszelkim zbrodniom. W tym celu zatrudnia byłego agenta CIA, śmiertelnie groźnego banitę. Tak wygląda w skrócie fabuła Person of Interest, serialu, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Akcja jest wartka i pasjonująca, a jedną z głównych ról gra znakomity James Caviezel - czego chcieć więcej?

2. Breaking Bad

Produkcja AMC została przez wielu proklamowana najlepszym serialem w historii telewizji - ja się z tymi peanami nie zgodzę, choć rzeczywiście muszę przyznać, że Breaking Bad jest fantastyczny. Centralną postacią jest tu Walter White, sympatyczny nauczyciel chemii. Szary człowiek, jakich wielu - zarabia niewiele, ma dobrą rodzinę, przechodzi kryzys wieku średniego. Pewnego dnia dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory na raka płuc - ta wiadomość tak nim wstrząsa, ze postanawia zerwać z dotychczasowym statycznym i niezbyt dostatnim życiem. Razem z dawnym uczniem zaczyna produkować metaamfetaminę, planując przeznaczyć zyski na leczenie oraz na potrzeby członków rodziny po swojej śmierci. W Breaking Bad obserwujemy przemianę człowieka dobrego w bezlitosnego bossa mafii narkotykowej. Gdyby za seriale był przyznawany Oscar, grający Waltera White’a Bryan Cranston miałby go jak w banku.

1. Dexter

I mamy wreszcie miejsce pierwsze, na którym autorytarnie posadziłem zakończonego w zeszłym roku Dextera. Wyróżnienie to przyznałem z jednego, najważniejszego powodu - uważam, że żaden z 84 odcinków nie był słaby. Żaden. Każdy przykuwał do monitora tak samo mocno. Opowiedzmy w skrócie, o czym jest ta produkcja: główną postacią jest Dexter Morgan, pracujący jako specjalista od krwi w miejskiej policji w Miami. Dexter prowadzi podwójne życie - po godzinach pracy zabija ludzi. Jest psychopatą - nie odczuwa emocji. Gdy jego ojczym obserwował go w dzieciństwie, zauważył tę skazę i postanowił ją ukierunkować. Dexter nie morduje więc niewinnych - jego ofiarami padają wyłącznie przestępcy, często tacy, którzy wymknęli się wymiarowi sprawiedliwości. A w międzyczasie próbuje normalnie żyć, co jest dla niego (przez brak emocji) niesamowicie trudne. Poznawanie głębi psychologicznej konstrukcji Dextera zachwyca. Serial polecam każdemu, kto ma dużo wolnego czasu, gdyż jest on zabójczo dobry i oderwać się od niego jest morderczo wręcz trudno.