Subiektywny przegląd seriali - cz. 6 - seriale historyczne i polityczne

W ostatniej części rankingu przedstawiamy seriale historyczne i polityczne. Ująłem je razem nie tylko ze względu na skromną liczbę pozycji w zestawieniu - duże znaczenie miało tu też pewne przenikanie się gatunków. Cztery z pięciu wymienionych seriali historycznych zawierają ogromny ładunek wątków politycznych. Zapraszamy do lektury.

Seriale polityczne

3. Ekipa

Znakomity serial polityczny polskiej produkcji, reżyserowany m.in. przez Agnieszkę Holland. Produkcja opisuje losy sceny politycznej, która przeżyła ogromny wstrząs po tym, jak w mediach pojawiła się informacja o rzekomej współpracy z SB urzędującego premiera, legendy opozycji. Polityk odchodzi otoczony niesławą, a jego współpracownicy starają się wybrnąć z tej trudnej sytuacji. Na premierowski fotel zostaje powołany Konstanty Turski, naukowiec, człowiek mądry i prawy. Polski serial polityczny ukazuje intrygi i kryzysy, z jakimi musi zmagać się ktoś, kto wcześniej nie miał bezpośredniego kontaktu z polityką. Co frapujące, scenarzystom udało się przez przypadek przewidzieć prawdziwe wydarzenia - chodzi tu o katastrofę smoleńską z 2010 roku (Ekipę kręcono w 2007). Produkcja ta stanowi ciekawe spojrzenie na polską politykę - z jednej strony ukazuje ją taką, jaką jest, a z drugiej gra na tęsknotach za prawym, uczciwym i mądrym władcą.

2. House of Cards

Serial polityczny, który zdobył ogromną popularność i uznanie krytyków na całym świecie. House of Cards brutalnie obnaża wszystkie ludzkie przywary, jakie ujawniają się, gdy w grę wchodzi władza. To opowieść o Franku Underwoodzie (doskonały Kevin Spacey), senatorze, którego nienasycona ambicja została zraniona, gdy stracił szansę na obiecaną nominację na sekretarza stanu. Krok po kroku pnie się po drabinie stanowisk, zostawiając za sobą trupy i złamane życia. Jest przy tym do szpiku kości cyniczny i zepsuty - podobnie jak jego żona Claire, współczesna Lady Makbet. W przyszłym roku pojawi się trzecia seria produkcji, a część odcinków ma reżyserować Agnieszka Holland.

1. West Wing

I doszliśmy do serialu politycznego, któremu bezdyskusyjnie należy się palma pierwszeństwa w gatunku. West Wing to amerykański tasiemiec (7 serii od 1999 roku) opowiadający o losach administracji Białego Domu (z siedzibą w zachodnim skrzydle, ang. West Wing) za rządów fikcyjnego prezydenta Jeda Bartleta. Twórcy tego serialu politycznego wcale nie kryją swoich zapatrywań ideologicznych - produkcja jest przesycona lewicową myślą, odpowiedzialną i empatyczną. To swego rodzaju wyidealizowana wizja prezydentury Billa Clintona. Jed Bartlet jest profesorem ekonomii, noblistą, osobą sprawiedliwą i mądrą. Ale ma też ludzkie słabości - choruje na stwardnienie rozsiane, co pragnie ukryć przed opinią publiczną. W czym tkwi czar West Wing? Przede wszystkim w fascynujących wydarzeniach, jakie rozgrywają się w toku prezydentury. Poza tym do ekranów przyciąga bezbłędna kreacja postaci, które wzbudzają w widzach wiele emocji - z niektórymi można się wręcz zaprzyjaźnić. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda polityka od kuchni - pozycja obowiązkowa.

Seriale historyczne

5. Band of Brothers

Serial historyczny produkcji m.in. Stevena Spielberga i Toma Hanksa, powstały na fali popularności oscarowego Szeregowca Ryana, przy którym obaj panowie współpracowali. Opowiada losy jednego z batalionów słynnej 101 dywizji powietrznodesantowej, ukazując bardzo wiarygodny obraz wojny. Bohaterowie, młodzi Amerykanie, zmieniają się wraz z kolejnymi traumatycznymi przeżyciami, o których nie mieli zielonego pojęcia, wstępując ochoczo do armii. Band of Brothers to swego rodzaju dłuższa wersja wspomnianego Szeregowca Ryana - jeśli komuś spodobał się film, serial powinien obejrzeć obowiązkowo.

4. The Borgias

Historia krwawej włoskiej rodziny, która trzęsła krajem w XV i XVI wieku, aż się prosiła o dobrą adaptację serialową. I jednocześnie powstały nawet dwie, choć na miejsce w zestawieniu zasługuje tylko ta o tytule The Borgias, w której główną rolę demonicznego papieża Aleksandra VI (Rodrigo Borgia) gra fantastyczny Jeremy Irons. Magia tego serialu historycznego polega przede wszystkim na ukazaniu, że ludzka natura jest niezmienna - bezwzględna walka o władzę to stały element dziejów człowieczeństwa. A cynizm, zepsucie i okrucieństwo mogą pojawić się nawet wewnątrz instytucji, która na sztandarach ma wypisane zgoła odmienne ideały.

3. The Tudors

Serial historyczny bardzo podobny w swym wydźwięku i stylu do produkcji z czwartego miejsca zestawienia. Tym razem opowieść przenosi nas do XVI-wiecznej Anglii, na której tronie zasiada młody i obiecujący Henryk VIII. Tak, to ten sam król, który zabił trzy z sześciu swoich żon i został założycielem anglikanizmu. Znając jego fizjonomię ze słynnego obrazu (opasła twarz, małe świńskie oczka), można przeżyć szok - w The Tudors w rolę Henryka wciela się przystojny i szczupły Jonathan Rhys Meyers. Serial ukazuje powoli postępującą degrengoladę władcy, który koniec końców staje się tym otyłym potworem, którego znamy z podręczników historii.

2. Pillars of the Earth

Serial historyczny oparty na doskonałej książce Kena Folleta o tym samym tytule. Rzecz rozgrywa się w fikcyjnym opactwie Kingsbridge w burzliwym dla Anglii XII stuleciu. W Pillars of the Earth prawdziwe postaci i wydarzenia przeplatają się z owocami bujnej wyobraźni słynnego pisarza. W tle walki o sukcesje ukazane są losy zwykłych, szarych ludzi, społeczności Kingsbridge, która angażuje się w budowę pięknej katedry. Urzeka szerokie spojrzenie Folleta na dziedzictwo kulturowe i jego znaczenie dla ludzkiej wspólnoty. W serialu dostrzegamy ciągłość pokoleniową, która wynika z dziedziczonych wartości i zbudowanych wspólnymi siłami pomników kultury. Pillars of the Earth to prawdziwa uczta dla wymagających intelektualnie widzów.

1. Rome

Czas na zwycięzcę rankingu - serial historyczny Rome, wyprodukowany przez HBO w 2005 roku. Dwadzieścia dwa odcinki przenoszą nas do starożytnego Rzymu, w czasy, gdy ze swoich wspaniałych podbojów triumfalnie powraca Gajusz Juliusz Cezar. Tutaj także fikcyjni bohaterowie przecinają swoje ścieżki z prawdziwymi postaciami, które znamy dobrze z łamów podręczników. Serial opowiada historię dwóch zasłużonych legionistów - Tytusa Pullo (pijaka i wolnego ducha) i Lucjusza Worenusa (zazdrosnego, kierującego się zasadami i honorem), którzy układają sobie życie po powrocie z podbitej Galii. W tle toczy się walka o władze pomiędzy Cezarem i Pompejuszem, na scenę wkraczają też spiskowcy na czele z Brutusem. Druga seria Rome to z kolei opowieść o wojnie o sukcesję, jaka toczyła się pomiędzy Oktawianem (przyszłym Augustem) z jednej strony, a Markiem Antoniuszem i Kleopatrą z drugiej. Dlaczego Rome zasłużył sobie na zwycięstwo w zestawieniu seriali historycznych? Po pierwsze: fantastyczna gra aktorska. Po drugie: wiernie oddane wydarzenia i realia historyczne. Po trzecie: fascynujący splot fikcji z prawdą, który wbija w fotel na długie godziny. I po czwarte wreszcie: odarcie tamtych czasów z wszelkich romantycznych mitów. Rome obiecuje, że pokaże widzowi krew, pot, łzy, nagość i ludzkie wnętrzności - i z tej obietnicy wywiązuje się doskonale.