Technologia - czy zabronić dostępu swojemu dziecku?

Technologia w ostatnich latach niezwykle się rozwinęła. Z tęsknotą wspominamy czasy, kiedy dzieci całe dnie spędzały na zewnątrz, ze swoimi rówieśnikami, cieszyły się świeżym powietrzem i swoją obecnością. Nie jest jednak do końca prawdą, że obecnie każde z nich spędza całe dnie przed komputerem i nie ma kontaktu z realnym światem. Jeżeli jednak uważamy, że nasze dziecko zbyt dużo czasu poświęca na buszowanie w internecie i gry komputerowe - poświęćmy trochę czasu i nauczmy je, jak korzystać z cyfrowych urządzeń z głową.

Czy technologia to zło?

Nie warto od razu nastawiać się wrogo do technologii. W końcu jest ona pomocna w wielu przypadkach i potrafi niesamowicie ułatwić życie. Z roku na rok staje się coraz bardziej zaawansowana, a dzieci bardzo szybko się jej uczą i potrafią się w niej odnaleźć. Powinniśmy jednak bacznie przyglądać się temu, co nasze dzieci robią, jak długo korzystają z cyfrowych urządzeń i do jakich celów je wykorzystują.

Technologia nie jest złem. Pamiętajmy, że możemy korzystać z aplikacji, które są przydatne w rozwoju dziecka oraz z gier edukacyjnych. Prędzej czy później nasza pociecha będzie musiała zmierzyć się z cyfrowym światem, dlatego też bądźmy z nią w momencie, kiedy się tego uczy. Nie warto całkowicie odcinać jej od cyfrowych urządzeń.

Jak nauczyć dziecko korzystania z technologii?

Nie zostawiajmy dzieci samych sobie. Nie róbmy z tabletów czy smartfonów zabawki, która pozwala nam stracić dziecko z oczu na kilka godzin, bez obaw, że zrobi sobie krzywdę. Kontrolujmy, sprawdzajmy, korzystajmy z urządzeń razem. Starajmy się pilnować, aby były one wyłączane przynajmniej na 3 godziny przed snem. Niebieskie ekrany zakłócają bowiem zdrowy, leczniczy sen.

Przed zakupem upewnijmy się również, czy urządzenie jest odpowiednie dla dziecka. Jeżeli maluch korzysta z internetu, sprawdzajmy na jakich stronach jest aktywny. Wielu młodych ludzi zbyt szybko zakłada konta na portalach społecznościowych, kopiuje zachowania, w tajemnicy nagrywa filmy, by opublikować je na YouTube’ie. Pamiętajmy, że internauci bywają bezwzględni i potrafią naprawdę bezlitośnie komentować zachowania dziecka w sieci. Portale społecznościowe nie są miejscem dobrym dla niego.

Nie próbujmy również uciekać się do szantażu. Nie straszmy dziecka, że zabierzemy mu tablet na pół roku, ponieważ napisał coś nieodpowiedniego lub użył programu w zły sposób. Przede wszystkim pokazujmy, co zrobił źle i jak powinien się zachować.

W dzisiejszych czasach nie ma możliwości całkowitej ochrony dziecka przed technologią. Warto zastanowić się jednak, czy naprawdę jest ona aż tak konieczna, a cyfrowe urządzenia traktować jak pomoc, nie wroga. Wszystko można połączyć w zdrowy sposób, należy jedynie poświęcić czas na naukę prawidłowych zachowań.