Współczesny Demostenes - zasady prezentacji doskonałej

Demostenes - starożytny grecki polityk, autor wielu znanych do dziś cytatów, sławny mówca. To, że do dziś pozostaje w ludzkiej pamięci zawdzięcza właśnie swoim doskonałym umiejętnościom wystąpień publicznych i… jąkaniu. Historia Demostenesa jako chłopca-jąkały jest bowiem równie znana, jak on sam. Mimo wady, która - jak mogłoby się wydawać - przekreślała karierę Demostenesa jako wielkiego oratora, chłopcu udało się przezwyciężyć słabość. Podobno umiejętność przemawiania wyćwiczył on na plaży, wkładając w usta kamienie.

Jeśli więc mały Demostenes-jąkała mógł stać się jednym z najpopularniejszych oratorów publicznych, dlaczego współcześnie tak wielu ludzi ma obawy przed wystąpieniami publicznymi? Rzeczywiście, istnieją osoby, które mają większe predyspozycje do tworzenia dobrych prezentacji, jednakże i dla tych mniej utalentowanych istnieje dobra wiadomość - sztuki prezentacji można się nauczyć!

Współczesny Demostenes - na początek zaprezentuj siebie

Mimo iż wiele mówi się o tym, że wygląd nie jest istotny, nie warto się oszukiwać - pierwsze wrażenie zawsze opiera się na tym, jak zaprezentuje się sam mówca. Co więcej, to pierwsze wrażenie może później rzutować na odbiór całej prezentacji.

Odpowiedni ubiór czy fryzura to oczywiście podstawa. Elegancki strój jest najczęściej kojarzony z tego typu sytuacjami, jednak nie zawsze będzie odpowiedni. Najważniejsze jest dopasowanie ubioru do audytorium - sztywny garnitur raczej nie wzbudzi zaufania wśród zaspanych studentów, a luźna koszula w hawajski wzór nie nada się na spotkanie biznesowe.

Oprócz wyglądu zewnętrznego istotne są też inne aspekty - jak np. punktualność. Spóźniony mówca nie wywiera raczej dobrego wrażenia, chyba że jest to spóźnienie zaplanowane i mające swój cel w dalszej części prezentacji.

Nie należy także zapominać o niewerbalnej mowie naszego ciała. Przekaz ustny jest bowiem tylko częścią całego odbioru osoby przez audytorium - przynajmniej na początku, kiedy nie skupiamy się jeszcze na merytorycznych kwestiach prezentacji. Dlatego też warto włożyć trochę wysiłku w to, jak naszą postawę będą odbierali słuchacze. Dobrym pomysłem jest uśmiech - ale tylko naturalny, lekkie pochylanie ciała w stronę audytorium, stonowana gestykulacja, otwarta postawa ciała. Trzeba postarać się zapanować nad krzyżowaniem rąk czy nóg, bawieniem się włosami albo ubraniem i nerwowymi ruchami.

Zasady prezentacji - odpowiednia komunikacja

Kiedy już wejdziesz na salę i zrobisz dobre pierwsze wrażenie, przychodzi pora na przejście do meritum - czyli prezentacji. W tym miejscu najważniejsza będzie skuteczna komunikacja - to dzięki niej można bowiem efektywnie dotrzeć do słuchaczy albo - zanudzić ich na śmierć.

Skup się zatem na języku, jakiego używasz. Powinien on być prosty, jasny i pozbawiony skomplikowanych określeń. Takiej przemowy łatwiej się słucha, nie trzeba skupiać się najpierw na zrozumieniu zdania, a dopiero później na przyswojeniu go. Staraj się też mówić wyraźnie, nie za szybko, nie połykając końcówek i nie sklejając ze sobą słów. Jeśli używasz specjalistycznych wyrażeń albo skrótów - nie zapomnij ich najpierw wyjaśnić.

Skuteczna komunikacja to też stały kontakt ze słuchaczami. Mówiąc, warto utrzymywać kontakt wzrokowy z audytorium. Patrząc na ludzi, pokazujesz, że mówisz rzeczywiście do nich i dla nich, a nie tylko dlatego, że musisz odbębnić wykład. Obserwacja pomaga także utrzymać kontrolę nad grupą, wyłapywać jej reakcje i natychmiast na nie reagować.

Audytorium, do którego się zwracasz nie powinno czuć dystansu - wtedy każdy przypomni sobie lekcje w szkole i automatycznie się wyłączy. Dlatego nie można tworzyć niepotrzebnych barier np. w postaci biurka oddzielającego od grupy. Warto natomiast wyjść do słuchaczy, przemieszczać się po sali, także podchodząc i zwracając się do poszczególnych osób. Okazując zaangażowanie i otwartość możesz tego samego spodziewać się od innych - to jedna z najpopularniejszych reguł społecznych, zwana regułą wzajemności. Co więcej, ludzie co do zasady są po prostu uprzejmi - jeśli będziesz się zwracał bezpośrednio do nich, będą śledzić wykład, aby nie sprawić prowadzącemu przykrości. A stąd już tylko jeden krok do autentycznego zainteresowania.

Pamiętaj też, żeby nie być monotonnym. Stałe tempo i intonacja głosu, przemieszczanie się w prawo i w lewo przed frontem grupy może uśpić każdego. W końcu nie bez powodu kołysanki charakteryzują się jednym, stałym rytmem.

Przygotowanie merytoryczne

Wystąpienie publiczne to nie tylko okazja do dobrego zaprezentowania się przed grupą, ale też (właściwie - przede wszystkim) metoda na omówienie konkretnego tematu, zapoznanie z nim grupy, często przekazanie audytorium określonych informacji.

Na samym początku określ, co chcesz powiedzieć, co przekazać, czego słuchacze mieliby się nauczyć. Warto zastanowić się nad sytuacją, kiedy całą prezentację trzeba byłoby przedstawić tylko na jednym slajdzie. Co wtedy by się na nim znalazło? Ustalenie przewodniego tematu pozwala na stworzenie bardziej uporządkowanej, dobrej prezentacji, podczas której słuchacz nie będzie zastanawiał się, czego ona właściwie dotyczy.

Zainteresuj słuchaczy swoim tematem. Jeśli wykład rozpocznie się od klasycznego wstępu, zwykłego rozwinięcia i poprawnego zakończenia, nie ma się co łudzić - tylko najwytrwalsi pokuszą się o koncentrację. Dlatego też warto zacząć od czegoś, co natychmiast zelektryzuje grupę - w zależności od tego, kto jest odbiorcą, mogą to być śmieszne, kontrowersyjne albo bulwersujące zdjęcia, pytanie albo nawet zadanie. Ważne, żeby było niebanalne i niespodziewane.

Baw się niewiedzą słuchaczy. Zadaj pytanie, na które odpowiedzi udzielisz na końcu. Albo postaw słuchaczy przed problemem i poinformuj, że wskazówki do jego rozwiązania będziesz przemycać w ciągu całego wykładu. Ludzie lubią wiedzieć, nawet jeśli chodzi o rzeczy niezbyt istotne albo mało ambitne - najpopularniejszym miejscem, w którym stosuje się taką zabawę niewiedzą, są przecież banalne telewizyjne programy rozrywkowe czy teleturnieje.

Co bardzo ważne - nigdy nie przesadzaj ze slajdami. W teorii wszyscy o tym wiedzą, bo prezentacje w Power Point robią już uczniowie szkoły podstawowej, jednak w praktyce niewiele osób potrafi stworzyć naprawdę dobry pokaz, który byłby pomocą, a nie osobnym wykładem.

Najpopularniejszym chyba błędem jest umieszczanie na slajdach dokładnie tego tekstu, który jest też treścią wypowiedzi. Jest to działanie pozbawione sensu - słuchacze po prostu przeczytają, w najlepszym przypadku przepiszą treść, ale z pewnością nie będą poświęcać dużej uwagi temu, co mówi prowadzący. Dlatego też tekst na slajdach najlepiej jest zawrzeć w punktach, dodać adekwatne ilustracje, wykresy czy tabelki. Tak skonstruowana, prezentacja będzie porządkowała wykład, ilustrowała go i nadawała tempo, ale nie stanie się jego centralnym planem.

Slajdy nie powinny być dziełem sztuki. Ich zadaniem jest bycie czytelnym, spójnym, jasnym nośnikiem informacji. Dlatego też warto pamiętać, że pstrokate tło, dużo obrazków i skomplikowanych wykresów czy różne czcionki to niestety nienajlepszy pomysł. Ciemne, proste litery na jasnym, stonowanym podkładzie będą najlepiej widoczne, a najmniej męczące.

Powyższe informacje są podstawą dla każdego, kto chce dobrze prezentować i dotrzeć do swoich słuchaczy. Oczywiście, nie są to wszystkie porady - w końcu nie bez powodu na temat umiejętności mówienia i przedstawiania informacji powstało tak dużo podręczników i poradników. Jednakże przyswojenie zamieszczonych tu zasad może być początkiem na drodze do stania się współczesnym Demostenesem.