Wycieczki z dreszczykiem: najstraszniejsze miejsca świata

Zjawiska paranormalne od zawsze przyciągają ludzi. Istnienie duchów, zjaw, znikające lub ruszające się przedmioty, wydobywające się z niezidentyfikowanego miejsca odgłosy, niewyjaśnione sprawy - wielu ludzi twierdzi, że nawet w najmniejszym stopniu nie wierzy w tego rodzaju aktywność, jednak istnieje również grupa, która nie tylko uznaje je za prawdziwe, lecz także szuka ich, bada i chce dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Jeżeli więc twoja chęć poznania odpowiedzi na pytania o zjawiska paranormalne jest silniejsza niż strach, a sama myśl o nich wzbudza dreszczyk emocji, przeczytaj nasz artykuł i poznaj najstraszniejsze miejsca świata!

Najstraszniejsze miejsca? Szpitale!

Gdziekolwiek nie pojawiają się rankingi najbardziej nawiedzonych miejsc, zawsze znaleźć można w nich przynajmniej jeden szpital psychiatryczny. Nic w tym dziwnego, nie da się bowiem ukryć, że niejednokrotnie takie miejsca kryją w sobie ogromne cierpienie, ból, często też niesprawiedliwość, więc opuszczone mury mogą być przepełnione tajemnicami. Osoby, które badają takie miejsca, nierzadko rejestrują niewytłumaczalne zjawiska.

Athens Lunatic Asylum (The Ridges) w Stanach Zjednoczonych jest jednym z najbardziej znanych i jednocześnie owianych złą sławą szpitalem psychiatrycznym. Został on otwarty w latach 70. XIX wieku, a w początkowych latach działalności trafiali do niego pacjenci z lekkimi zaburzeniami. Jednak z czasem przyjmowano tam ludzi cierpiących na najbardziej niebezpieczne choroby psychiczne. Warto podkreślić, że nierzadko “leczono” tam osoby, które z całą pewnością w szpitalu psychiatrycznym znaleźć się nie powinny, np. nastolatki przechodzące bunt młodzieńczy czy kobiety z menopauzą.

Choć szpital miał opinię spokojnego miejsca, tak naprawdę metody leczenia i traktowania pacjentów pozostawiały wiele do życzenia. Stosowano tam elektrowstrząsy, kąpiele w lodowatej wodzie i inne zabiegi, zdecydowanie mocno inwazyjne, przez co coraz więcej osób umierało podczas leczenia. The Ridges stawał się coraz bardziej przeludniony, a wielu pacjentów nie miało rodzin, przez co na terenie szpitala urządzono cmentarze. Dzisiaj nie wiadomo dokładnie, ile ich było, najbardziej popularny jest ten, który do dzisiaj znajduje się na tyłach budynku. Co ciekawe, nagrobki (często oznaczone jedynie numerem pacjenta) położone są na planie okręgu. Przyciąga to nie tylko miłośników zjawisk paranormalnych, lecz także ludzi związanych z okultyzmem.

Najbardziej znana legenda dotycząca tego miejsca związana jest z jedną z pacjentek - Margaret. Dziewczynka zniknęła podczas zabawy w chowanego i została odnaleziona w jednym z pomieszczeń dopiero po miesiącu. Jej ciało zostawiło wyraźny ślad na posadzce, który - mimo prób zmycia - pozostał w miejscu jej śmierci do dzisiaj.

Lekarze nie mieli litości dla swoich pacjentów, traktowali ich naprawdę źle, a ich metody leczenia pozostawiały wiele do życzenia. Nic więc dziwnego, że dzisiaj to jedno z najstraszniejszych miejsc świata, gdzie do dzisiaj zaobserwować można niewytłumaczalne zjawiska. Szpital opuszczono w 1993 roku. Wiele budynków należących do The Ridge zostało odremontowanych i oddanych do użytku. W głównym budynku nie ma już sprzętów, a ściany, na których prawdopodobnie znajdowały się napisy pozostawione przez pacjentów, pomalowano. Nie zmienia to faktu, że miejsce zachowało specyficzny klimat grozy.

Najstraszniejsze miejsca dla rozwoju nauki

Farma trupów kojarzyć się może z tytułem horroru, jednak w rzeczywistości to po prostu park za szpitalem. Niby nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jest on dosłownie wypełniony zwłokami. Ciała służą do badań nad rozkładem ludzkiego ciała. Opisując najstraszniejsze miejsca świata, nie sposób go pominąć.

Trupia farma znajduje się w Tennessee, a prowadzona jest przez Williama M. Bassa. Dlaczego zdecydował się on na jej prowadzenie? Wielokrotnie był on konsultantem w sprawach kryminalnych, a policjanci oczekiwali od niego, że na podstawie rozkładu ciała ustali czas, który minął od śmierci. W związku z tym Bass zdecydował, że konieczne są dokładne badania nad etapami rozkładu ciała ludzkiego.

W tym miejscu studenci i specjaliści sprawdzają najróżniejsze scenariusze, trzymają zwłoki na słońcu, w wodzie, na ziemi, w ziemi - wszystko, aby jak najlepiej zbadać rozkład i móc jak najprecyzyjniej określać jego czas. Na farmie znajduje się mniej więcej 200 ciał. Skąd jednak się biorą? Swoje zwłoki można przekazać Bassowi w testamencie, co - o dziwo - cieszy się sporym powodzeniem. Ludzie chcą się przyczynić do rozwoju nauki, a dzięki nim wiele spraw może zostać wyjaśnionych. Trafiają tam również ciała anonimowe lub… prezenty od zakładów pogrzebowych. Choć to miejsce poświęcone nauce, nie da się mu odmówić grozy i wzbudzania niepokoju.

Lasy to najstraszniejsze miejsca świata?

Gęsto położone drzewa, niemal tworzące ścianę, sprawiają, że w tym lesie niemal nigdy nie świeci słońce, a z jego wnętrza nie dobiegają żadne dźwięki. Co więcej, także w nim jest przerażająco cicho i nawet wiatr zdaje się go omijać. Być może dlatego wiele osób, które chce targnąć się na swoje życie, wybiera właśnie to miejsce. Legenda głosi, że nawet jeżeli samobójca w ostatniej chwili się zawaha i nie będzie chciał umierać, i tak zostanie pochłonięty przez mroki nawiedzonego japońskiego lasu Aokigahara.

Najstraszniejsze miejsce świata - jak określa je wielu ludzi - jest wręcz usiane samobójcami. W każdym jego miejscu znaleźć można należące do nich przedmioty - zdjęcia, książki, portfele czy części garderoby. Zwierzęta, które zjadają martwe ciała, pozostawiają wszędzie gołe kości, a jeżeli turyści, których przyciągnie tajemniczość tego miejsca, trafią w zły moment, ich oczom może ukazać się także wisielec. Niestety, nie jest to rzadki widok, trzeba więc mieć nerwy ze stali.

Choć nie ma wątpliwości, że las jest wyjątkowo straszny, jego niezwykłość i warunki, które w nim panują przez niezwykle gęsto położone drzewa, sprawiają, że ciekawość ludzi robi się silniejsza niż groza. Przez ciszę i mrok miejsce to ma niesamowity klimat i panuje tam atmosfera smutku i niepokoju.  

Z kolei w Rumunii znajduje się las Hoia Baciu, który zyskał miano najstraszniejszego miejsca ze zgoła innych powodów. Uważa się go bowiem za skupisko nadprzyrodzonych zjawisk, szczególnie tych związanych z UFO. To właśnie w tym miejscu, pod koniec lat 80. Emil Barnea zrobił jedno z najsłynniejszych zdjęć, które ma przedstawiać niezidentyfikowany obiekt latający.

Z tym miejscem związana jest również historia o 5-letniej dziewczynce, która zaginęła w lesie. Legenda głosi, że powróciła po 5 latach i wyglądała zupełnie jak w dniu porwania, nawet jej ubrania były w niezmienionych stanie. Powiązano to z porwaniami przez istoty pozaziemskie. Jednak nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie tej historii.

Las ma w sobie nietypową energię, która sprawia, że ludzie go odwiedzający mogą odczuwać bóle głowy, nudności, zawroty. Niektórzy odwiedzający mają wrażenie obecności innych istot, widywane były też dziwne twarze. To miejsce obrosło wieloma legendami.

Wyspa lalek lekarstwem na wyrzuty sumienia

Lalki przypominające niemowlęta mogą przestraszyć. Szczególnie kiedy są zniszczone i pobrudzone. A jeszcze bardziej, kiedy widzą na niemal każdej gałęzi na małej wyspie…

Dlaczego Don Julian Santana Barrera, jedyny mieszkaniec wyspy, zbierał lalki i wieszał je na gałęziach? Istnieje kilka wersji tej historii. Jedna z nich głosi, że jeszcze przed tym, jak pojawił się on na wyspie, bawiły się tam trzy małe dziewczynki, a jedna z nich utonęła. Kiedy Don Julian tam zamieszkał, ukazała mu się i poprosiła, żeby odnalazł lalki i ofiarował je jej, aby chroniły ją przed duchami. Inna wersja z kolei mówi, że dziewczynka utopiła się na oczach mężczyzny, a on nie zdążył jej uratować. Wyłowił jedynie jej lalkę, a co najdziwniejsze - znalazł również 2 kolejne. Miał wyrzuty sumienia z powodu śmierci dziewczynki, więc nadal zbierał lalki, z nadzieją, że będą ją chronić.

Po śmierci Don Juliana jego rodzina zajęła się małą wyspą i udostępniła ją turystom, których nie brakuje. W końcu wygląda ona jak żywcem wycięta z najstraszniejszego horroru...

Mroczne miejsca, które owiane są tajemnicą, od zawsze przyciągają żądnych przygód turystów. Nawet najstraszniejsze miejsca świata nie są dla nich problemem. To, co kryje się w lasach czy murach opuszczonych miejsc, ma niesamowity klimat, którego nie da się w żaden sposób poczuć gdzie indziej. Trudno odwiedzić wszystkie wzbudzające grozę miejsca, jednak wycieczka ich śladami z pewnością będzie ciekawym przeżyciem.