Wycieczki z dreszczykiem: opuszczone miasta – Polska

Opuszczone miasta zawsze mają w sobie nutkę tajemniczości. Szczególnie, kiedy były opuszczane w pośpiechu, wyglądają, jakby po prostu zatrzymał się w nich czas. Czy każde z nich kryje w sobie jakieś mroczne historie? Z pewnością nie zawsze, ale żadnemu z tych miejsc nie można odmówić niesamowitego klimatu. W ludziach wzbudzają często cały wachlarz emocji - od zaciekawienia, przez strach, po smutek. Nie można zdecydowanie odmówić tym miejscom jednego - opuszczone miasta przyciągają! Czy w Polsce również spotkać można miasta-widma i jaką historię opowiadają? Przeczytaj nasz artykuł i przekonaj się!

Największe opuszczone miasta - Pstrąże

Pstrąże leży w województwie dolnośląskim, w okolicach Bolesławca. Pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą już z XIV wieku. W 1901 roku zostało ono całkowicie przebudowane, powstały tam koszary wojskowe, most i stajnie, które później przekształcono w garaże. Mieszkańcy pomagali wojskowym. Podczas II wojny światowej miejscowość ta była miejscem ćwiczeń przed wyruszeniem na wojenny front. W 1945 roku Pstrążę zostały przejęte przez wojska radzieckie i zniknęły z mapy…

Mimo wszystko to dzisiaj już opuszczone miasto bardzo dobrze funkcjonowało. Powstawały w nim szkoły, sklepy, żołnierze mieszkali w nim ze swoimi rodzinami. Można powiedzieć, że miejscowość tętniła życiem. Warto jednak wspomnieć, że nikt nie wiedział, co dzieje się za jej murami. Most bowiem wyburzono, aby nikt nie mógł się tam przedostać. Polacy mieli tam wstęp całkowicie zabroniony. Pstrąże opustoszało na początku lat 90. XX wieku, po rozpadzie ZSRR. Żołnierze radzieccy i ich rodziny opuścili miasto właściwie z dnia na dzień, jednak zamknęli swoje mieszkania, prawdopodobnie licząc, że wrócą po resztę dobytku. Jednak budynki szybko zostały splądrowane.

Pstrąże jest dzisiaj całkowicie opuszczone, a wejście na jego teren jest zabronione, jednak nie zmienia to faktu, że pojawiają się tam ciekawi opuszczonych murów turyści i okoliczni mieszkańcy. Miejsce to zarosło roślinnością na tyle, że jest prawie niewidoczne i można mieć problem z jego odnalezieniem.

Najpopularniejsze opuszczone miasta - Kłomino

Kłomino leży w województwie zachodniopomorskim, a jego historia jest bardzo zbliżona do tej, którą przedstawiliśmy powyżej. Początkowo również to opuszczone miasto było zajęte przez Niemców, mieścił się tam hitlerowski obóz jeniecki. Po II wojnie światowej miejscowość przejęły wojska radzieckie. Zburzyli oni wiele poniemieckich budynków, ponieważ potrzebna była cegła do budowy Pałacu Kultury. Kłomino było zajęte przez żołnierzy radzieckich i ich rodziny aż do 1992 roku, a powody opuszczenia były identyczne, jak w przypadku miejscowości Pstrąże.

Trudno powiedzieć, dlaczego miejscowość nie została zasiedlona przez Polaków i dzisiaj Kłomino zyskało miano miasta-widma. Polska administracja chciała, aby miejscowość nadal funkcjonowała, z tego powodu oferowała w tym czasie niezwykle niskie ceny za bloki, jednak mimo wszystko miejsce nie zyskało popularności.

Historia Kłomina jest tragiczna, biorąc pod uwagę przede wszystkim fakt obozów jenieckich, które się tu mieściły. Opuszczone ruiny dopełniają niesamowitego wrażenia, jakie miejscowość może wywrzeć na odwiedzających.

Opuszczone miasta wczasowe i dzielnice

Oprócz opuszczonych miast w Polsce istnieją jeszcze inne miejsca, o których z całą pewnością warto wspomnieć. Pierwszym jest Kozubnik - miasteczko wczasowe, gdzie w latach 70. licznie przybywali urlopowicze z katowickiego Hutniczego Przedsiębiorstwa Remontowego czy też członkowie partii. Ośrodek miał naprawdę dużą powierzchnię (ponad 7 ha), dobrze prosperował i był uznawany za synonim luksusu.

Jednak już w latach 80. miejsca to miało się coraz gorzej, przyjeżdżało do niego coraz mniej wczasowiczów, a nowy właściciel, który przejął obiekt po upadku PRL-u, doprowadził go do prawdziwego upadku. Nie było środków, aby utrzymać Kozubnik, długi rosły, a to, co w latach 70. uznawane było za luksus, w latach 90. było już przestarzałe. Urlopowicze wybierali więc inne miejsca, a kompleks całkowicie opustoszał.

W 2014 roku wypłynęły informacje o planowanym remoncie obiektu. Choć póki co prace zostały przerwane, przyjmuje się, że do 2018 roku w Kozubniku mają powstać apartamenty oraz aquapark.

Warto wspomnieć również o Słotnicy - dzielnicy Stargardu, dzisiaj opuszczonej i niezamieszkanej. Była ona swego czasu zasiedlona przez żołnierzy radzieckich i spełniała dokładnie taką samą funkcję, jak Pstrąże czy Kłomino. Jej historia więc nie powinna zdziwić - po rozpadzie ZSRR żołnierze radzieccy opuścili dzielnicę, która do dzisiaj pozostała niezamieszkana.

Opuszczone miasta przyciągają turystów - można mieć wrażenie, że czas się tam zatrzymał, szczególnie jeżeli wyglądają na miejsca opuszczone w pośpiechu. Mury kryją w sobie historie, które chcielibyśmy poznać, aby zrozumieć jeszcze bardziej niesamowity klimat, jaki odczuć można, zwiedzając ruiny. Warto zobaczyć takie miejsca, pamiętajmy jednak, by nie wchodzić do budynków bez pozwolenia - przede wszystkim zadbajmy o swoje bezpieczeństwo.