Wyszukiwarki internetowe – historia rozwoju i przyszłość (cz. 3) - Yahoo

Rozwój wyszukiwarek internetowych na dobre rozpoczął się na początku lat 90-tych i w ciągu zaledwie czterech lat kolejne firmy doprowadziły to narzędzie do znanej nam dziś postaci. W poprzednich częściach cyklu prezentowaliśmy rozwiązania ułatwiające internautom dostęp do informacji w sieci. Dziś skoncentrujemy się na największych w tym sektorze rynkowych graczach, takich jak Yahoo.

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez wiele lat lider pozostanie ten sam. Google, będący niekwestionowanym dominatorem na rynku wyszukiwarek internetowych, nie jest pionierem w tej dziedzinie, jednak konsekwentna polityka rozwoju, integracja  poszczególnych funkcji, przemyślane transakcje handlowe oraz skuteczność stworzonych algorytmów pozwoliły mu wybić się na prowadzenie. Zanim jednak przejdziemy do szerszego omówienia wyszukiwarki Google, warto skoncentrować się na nie mniej ważnych rozwiązaniach, które na trwałe zapisały się na kartach historii IT. Nie można tu pominąć Yahoo, które nadały wyszukiwarkom obecną postać.

Wyszukiwarki internetowe - Yahoo wkracza na rynek

Yahoo to pierwsza firma, która dzięki stworzeniu własnej wyszukiwarki internetowej odniosła globalny sukces. Rozwiązanie pojawiło się na rynku w 1994 roku i okazało się kamieniem milowym i deklasacją konkurencji. Od chwili debiutu Yahoo (wcześniej znanego jako Jerry and David’s Guide to the World Wide Web) internauci oraz kolejni producenci wiedzieli już, w jakim kierunku ma podążać rozwój wyszukiwarek internetowych. Zmieniają się algorytmy czy zasady pozycjonowanie linków, ale zasada zostaje niezmienna. W specjalnym panelu wystarczy wpisać słowo lub słowa kluczowe, a następnie w ułamek sekundy otrzymujemy wyniki wyszukiwania. To, na które witryny natrafimy w pierwszej kolejności, zależy od ich wypozycjonowania.

Wyszukiwarka Yahoo - początki rozwoju

Warto w tym miejscu pochylić się nad początkami rozwoju Yahoo. Nie od razu bowiem twórcy planowali zrobić pełnoprawną wyszukiwarkę internetową. Pierwotnie był to zwykły katalog stron internetowych, pozbawiony możliwości pełnego przeszukiwania zawartości. Okazało się, że stworzone domowym sposobem przez Davida Filo i Jerry'ego Yanga narzędzie do katalogowania dokumentów w Internecie to strzał w dziesiątkę. Przez kilka lat Yahoo był regularnie rozwijany i nic nie wskazywało, że straci koszulkę lidera. Kiedy w 1998 roku pojawiła się wyszukiwarka Google, Yahoo w tym czasie wchodził na giełdę i w ramach nowej strategii rozwoju kadra zarządzająca zdecydowała o zmianie profilu działalności firmy. Yahoo stał się pełnoprawnym portalem ogólnotematycznym, podzielonym na rozmaite zakładki (wiadomości z kraju i ze świata, sport, pogoda, rozrywka itp.). Pojawiły się również dodatkowe usługi jak poczta, z której w najlepszych latach przedsiębiorstwa korzystało ponad 400 milionów osób na całym świecie (dziś ustąpiła miejsce poczcie Gmail od Google).

Analitycy są zgodni, że spadek pozycji Yahoo spowodowany był właśnie decyzją o zmianie strategii rozwoju. Wprawdzie kolejne serwisy tematyczne cieszyły się zainteresowaniem milionów użytkowników (zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych), jednak ucierpiały na tym prace związane z rozwojem wyszukiwarki. Sytuację tę w kolejnych latach wykorzystało Google, które, jak się okazało z czasem, również obrało drogę Yahoo, tworząc rozmaite usługi (Gmail, Mapy, Dysk Google czy przejęty YouTube).

Co więcej, Yahoo później zrezygnowało całkowicie ze swoich rozwiązań, korzystając m.in. z wyszukiwarek Inktomi, Overture – należącego do AltaVista – a nawet Google. W 2009 roku firma Yahoo podpisało umowę na 10 lat z Microsoftem, w ramach której wyszukiwanie odbywa się z poziomu Binga, któremu przyjrzymy się bliżej w kolejnej części cyklu.