Poradnik Przedsiębiorcy

Czy można nie płacić podatku w zakładach bukmacherskich?

Zgodnie z art. 71 ust. 2 pkt. 1 znowelizowanej ustawy o grach hazardowych, każdy zawarty u polskiego legalnego bukmachera zakład wzajemny – bez względu na to, czy zostaje on zawarty przez Internet czy w lokalu stacjonarnym operatora – jest obciążony podatkiem od gier w wysokości 12% jego stawki. W imieniu gracza do budżetu państwa odprowadza go bukmacher. Jednak jest możliwość, aby niektórych sytuacjach gracz nie opłacał podatku – w ramach promocji niekiedy biorą to na siebie bukmacherzy.

Od 1 kwietnia 2017 r. w Polsce obowiązuje znowelizowana ustawa hazardowa, która uporządkowała funkcjonowanie firm bukmacherskich w naszym kraju. Otóż od tego momentu legalnie mogą w Polsce działać jedynie ci bukmacherzy, którzy uzyskają od ministerstwa finansów odpowiednią licencję. Aby ją otrzymać, bukmacher musi m.in. posiadać w Polsce siedzibę i prowadzić po polsku stronę internetową. Ustawa jednoznacznie określiła też kwestie podatkowe związane z zakładami wzajemnymi.

Podatek od zakładów bukmacherskich – kto i kiedy płaci?

Jak zapisano w art. 71 ust. 2 pkt. 1 ustawy o grach hazardowych, od każdego zakładu bukmacherskiego, zawartego zarówno on-line, jak i w lokalu stacjonarnym, do budżetu państwa – w formie podatku od gier i zakładów – trafia 12% jego stawki. Jednak co ważne, za naliczanie oraz odprowadzanie podatku w pełni odpowiada bukmacher – w znowelizowanej ustawie hazardowej to właśnie bukmacherzy zostali określeni jako „podatnicy”. Gracz nie musi więc zgłaszać żadnych operacji do urzędu skarbowego, wypełniać deklaracji czy formularzy – za cały proces odpowiada firma bukmacherska.

Jak to wygląda w praktyce? Wyobraźmy sobie, że gracz stawia u legalnego bukmachera kupon za kwotę 200 zł – wówczas współczynnik takiego kuponu wynosi 1,00. Bukmacher odciąga jednak od tej kwoty 12%, czyli 24 zł – ostateczna kwota zakładu wynosi więc 176 zł, a jego współczynnik – 0,88. Do budżetu państwa w formie podatku trafiają więc 24 zł, a w przypadku trafionego kuponu, wygrana gracza jest naliczana od kwoty 176 zł.

Ile na zakładach bukmacherskich zarabia państwo?

W latach 2018-2019, dzięki uszczelnieniu systemu, wpływy budżetowe z tytułu podatku od zakładów bukmacherskich rosły. W 2019 r. przychody legalnych bukmacherów wyniosły 6,7 mld zł, co przełożyło się na blisko 800 mln zł wpływów podatkowych. Oznaczało to wzrost o 29% rok do roku.

W 2020 r. – głównie ze względu na pandemię koronawirusa i związane z nim wiosenne kilkunastotygodniowe „zamrożenie” świata sportu – przychody podatkowe z tego tytułu będą jednak niższe. Jak podało ministerstwo finansów, w I półroczu 2020 r. wyniosły one 343,4 mln zł, czyli o 10% mniej rok do roku. Tylko w II kwartale br. wpływy z podatku od zakładów bukmacherskich były ponad 26% niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i wyniosły 138,6 mln zł.

Legalnie bez podatku? To możliwe.

Opłacanie 12% podatku od każdego zwartego zakładu jest – zgodnie z prawem – obowiązkiem, a uchylanie się od niego, np. poprzez próby obstawiania kuponów u zagranicznych bukmacherów nieposiadających licencji ministerstwa finansów, może skutkować dla gracza koniecznością zwrotu ewentualnych wygranych, a także karą grzywny.

Jednak jak się okazuje, w niektórych sytuacjach możliwa jest całkiem legalna „gra w zakładach bez podatku”. Nieprzypadkowo sformułowanie to znajduje się w cudzysłowie – jest to bowiem pewne hasło reklamowe czy marketingowe, poprzez które legalni bukmacherzy, np. Betfan, Fortuna czy forBET zachęcają graczy do skorzystania z oferowanej przez nich promocji. W skrócie polega ona na tym, że 12% podatku od zawartego zakładu płaci nie gracz, a bukmacher ze swoich pieniędzy. Najczęściej współczynnik kuponu, który kwalifikuje się do tej promocji jest przez bukmachera podnoszony z 0,88 na 1,00 – podatek i tak trafia do budżetu państwa, ale gracz może wygrać większą kwotę pieniędzy, bo jego wygrana jest naliczana od pełnej stawki. „Gra bez podatku” – a więc skorzystanie z promocji, w ramach której to bukmacher uiszcza 12% podatku od obstawionego zakładu – jest zatem w pełni legalne. 

Należy korzystać, tylko z bukmacherów legalnie działających w Polsce tj. posiadających, wydane przez Ministerstwo Finansów, zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych przez sieć internet. Uczestnictwo w nielegalnych zakładach bukmacherskich, wiąże się z konsekwencjami narażenia się na wysokie kary pieniężne oraz odpowiedzialność karną. Zakłady bukmacherskie mogą uzależniać.

Tekst zewnętrzny. Artykuł nadesłany