Poradnik Przedsiębiorcy

Obroty licencjonowanych bukmacherów 2020. Rynek bukmacherski w Polsce

Branża bukmacherska z roku na rok zdobywa więcej graczy. Według oficjalnych informacji w 2019 r. legalni bukmacherzy wygenerowali obrót w wysokości 6,7 mld zł. Było to o 29% więcej stosunku do roku 2018, kiedy kwota obrotu wyniosła 5,2 mld zł. Jak wygląda sytuacja bukmacherów w kończącym się roku 2020? Czy epidemia koronawirusa dotkliwie obeszła się z bukmacherami?

Czy koronawirus sparaliżował bukmacherów?

4 marca minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosił pierwszy w Polsce potwierdzony przypadek zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Tę datę uznaje się za oficjalny początek walki z chorobą. Nikt wówczas nie przypuszczał, jak ogromny wywrze ona wpływ na sytuację gospodarczą w kraju. Wiele branż zostało poddanych próbie. Także bukmacherzy odczuli skutki koronawirusa. Zawieszanie, a także odwoływanie sportowych wydarzeń były głównym problemem.

Jednym z niewielu krajów, który nie zdecydował się na odwołanie swoich rozgrywek, była Białoruś. Gracze z Polski obstawiali białoruskie rozgrywki, chociażby piłki nożnej i hokeja. Wzrosło zainteresowanie także tenisem stołowym, który pomimo pandemii również był rozgrywany w niektórych krajach. Krajami, w których odbyły się piłkarskie rozgrywki poza Białorusią, były Nikaragua, Burundi oraz Tadżykistan.

Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich wystosowało prośbę do rządu o pomoc w tym trudnym okresie. "Branża mierzy się ze stratami ze względu na bezprecedensową sytuację związaną z odwołaniem zdecydowanej większości wydarzeń sportowych w Polsce, Europie oraz innych krajach na całym świecie. Szacuje się, że aktualny spadek liczby zawieranych zakładów wynosi ok. 60 proc. i w najbliższym czasie będzie się dalej powiększał" - napisało w oświadczeniu SPiPFB, cytowane przez PAP. Postulowano obniżenie podatku od gier z 12 na 10 proc. na czas pandemii koronawirusa w Polsce oraz przesunięcie terminu płatności podatku od gier na wrzesień 2020.

E-sport zyskuje przy pandemii

E-sport nie jest najpopularniejszą dyscypliną w obstawianych przez Polaków zakładach bukmacherskich, jednak po odwołaniu wszystkich najważniejszych wydarzeń sportowych, zyskał on na znaczeniu. Wielu graczy swoje pierwsze zakłady na e-sport postawili właśnie w okresie pandemii, kiedy zwyczajnie oferta bukmacherów była ograniczona. Część typerów, która obstawiała zakłady na e-sport w czasie pierwszego lock downu, nie zniechęciła się do nich, kiedy po przerwie wróciły “tradycyjne” imprezy sportowe.

Sporty wirtualne w czasie pandemii

Wielu laików wciąż myli e-sport ze sportami wirtualnymi. Tymczasem są to dwie zupełnie inne dziedziny. Esport to tzw. elektroniczny sport. Typerzy obstawiają wyniki meczów rozgrywanych przez zawodowych graczy gier sieciowych. Sporty wirtualne są natomiast symulacją prawdziwych wydarzeń sportowych. Na wynik rozgrywek wpływ ma wyłącznie program komputerowy. Gracze cenią sobie w sportach wirtualnych szybkość i dynamikę meczów. Typerom spodobał się krótki czas samego wydarzenia oraz szybkie uzyskanie wyniku i rozliczenie zakładów. Sporty wirtualne po e-sporcie były najczęściej obstawianymi dziedzinami, kiedy tradycyjny sport został wstrzymany.

Wprowadzenie BetGames

Pandemia koronawirusa wymusiła na podmiotach prowadzących działalność bukmacherską poszerzenie oferty zakładów. Kolejną po e-sporcie i sportach wirtualnych dziedziną, która cieszyła się popularnością, kiedy wszystkie wydarzenia sportowe zostały zawieszone, były zakłady na gry karciane. Najpopularniejszą grą karcianą jest oczywiście poker. Zakłady bukmacherskie na poker polegały na postawieniu zakładu na zawodnika, który ma największe szanse na wygraną lub zwycięski układ kart (dopuszczalne jest obstawienie kilku możliwych wyników - układów). Poza zakładami na poker popularne są także zakłady na blackjack, bakarat i woję.

Przypominamy, że od 2017 r., czyli od wprowadzenia nowelizacji ustawy hazardowej, wszelkie kasyna online zostały uznane za nielegalne. Wyjątek stanowią kasyna kontrolowane przez państwo. Zakłady na gry karciane hazardowe są symulacją, a typerzy obstawiają ich wynik, więc nie naruszają postanowień zawartych w ustawie.

Obroty bukmacherów

Rok 2020 zdecydowanie minął pod znakiem pandemii. Czy koronawirus, który zatrzymał sport na całym świecie, uszczuplił przychody bukmacherów? Zdecydowanie tak. Według oficjalnych informacji wynika, że branża bukmacherska odnotowała znaczne spadki przychodów. W pierwszym kwartale jeszcze nie można było mówić o dużych stratach, ponieważ większość rozgrywek sportowych odbywała się do połowy marca.

Drugi kwartał 2020 roku nie wypadł już tak korzystnie. Bukmacherzy zmuszeni byli zamknąć wszystkie punkty przyjmowania zakładów ze względu na COVID-19. Okres ten zdecydowanie należał do najnowocześniejszego bukmachera STS, który osiągnął 50% udziału w rynku. Na drugim miejscu uplasowała się Fortuna (25%), a na trzecim forBET (7%). Kolejno za podium ustawili się: LV BET, BETFAN, Betclic, eToto, TOTALbet, Totolotek, eWinner, Superbet, PZBuk i Noblebet.

Trzeci kwartał potwierdził, że największymi bukmacherami w Polsce są: STS, Fortuna, forBET, Betclic oraz BETFAN. Łączny obrót legalnych bukmacherów w trzecim kwartale 2020 roku przekroczył 1,9 mld złotych. Na pierwszej pozycji utrzymał się STS, który w trzecim kwartale wygenerował obrót o wartości 858 mln złotych, co stanowi 44,9% udziału w rynku.

Podatek od zakładów wzajemnych w budżecie państwa

 obroty licencjonowanych bukmacherów

Pierwszy kwartał 2020 r. wypada dużo korzystniej niż początek roku 2019. Jak widać w zamieszczonej tabeli, w 2019 r. w zakładach wzajemnych odnotowano spadek w kwartale drugim w stosunku do pierwszego. W 2020 r. również bukmacherzy największy spadek mieli w drugim kwartale, co było skutkiem wybuchu pandemii koronawirusa i wstrzymania wszelkich rozgrywek sportowych. Jeśli chodzi o trzeci kwartał, to wyraźnie widać wzrost wartości podatku w 2020 r. w stosunku do zeszłorocznego wyniku. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że gracze wyczekiwali powrotu do obstawiania tradycyjnych rozgrywek.

Przypominamy, że zgodnie z prawem polskim wszystkie gry hazardowe, a w tym zakłady wzajemne, są opodatkowane podatkiem od gier (12%) oraz podatkiem dochodowym od osób fizycznych, kiedy wygrana przekracza 2280 zł.

Który bukmacher przegrał nierówną walkę z pandemią?

Sytuacja z pandemią koronawirusa najmocniej odbiła się na Milenium - firmie bukmacherskiej znanej w Polsce od ponad 15 lat i prowadzącej ponad 250 punktów naziemnych. Bukmacher najpierw zamknął wszystkie punkty stacjonarne, a następnie zablokował możliwość obstawiania na swojej stronie internetowej. Opublikowano natomiast lakoniczną informację o tym, że przyjmowanie zakładów jest wstrzymane do odwołania. Z publikacji w internecie wynika, że firma borykała się z różnymi problemami już od ponad roku, a koronawirus jedynie je zaognił i przyspieszył decyzję o zamknięciu.

Nowy bukmacher online 2020

Pamiętajmy, że zgodnie ze znowelizowaną ustawą o grach hazardowych, warunkiem prowadzenia firmy bukmacherskiej w Polsce jest posiadanie licencji wydanej przez Ministra Finansów. W celu uzyskania takiego zezwolenia należy spełniać określone kryteria oraz złożyć wniosek do ministerstwa na 6 miesięcy przed planowanym rozpoczęciem urządzania zakładów wzajemnych. Na rozpatrzenie wniosku Minister Finansów ma 6 miesięcy od dnia jego złożenia. Nagły wybuch pandemii koronawirusa nie wpłynął więc bezpośrednio na wejście nowych podmiotów na rynek, ponieważ proces uzyskania licencji jest dosyć długi. Które zakłady bukmacherskie weszły na rynek polski w 2020 roku? W pierwszej połowie roku swoją działalność w internecie rozpoczęli Superbet i BetX. Według oficjalnych informacji firma Fuksiarz ubiega się o polską licencję i są duże szanse, że uzyska ją pod koniec 2020 roku.

Superbet oferuje obstawianie online

Superbet nie jest świeżakiem na rynku bukmacherskim. Prowadzi swoją działalność od 2009 r., a pochodzi z Rumunii. Obecnie uznawany jest za jednego z najlepszych bukmacherów w Europie Środkowo-Wschodniej. W Polsce swoją działalność rozpoczął z siecią 48 punktów nazimnych. Następnie uzyskał zezwolenie polskiego Ministerstwa Finansów na oferowanie zawierania zakładów online. Jego strona internetowa wystartowała 18 lutego 2020 roku.

BetX wkracza na rynek

O starcie bukmachera BetX informacje krążyły już od jakiegoś czasu. W maju tego roku odpalił swoją stronę internetową. BetX prowadzi działalność legalnie na podstawie licencji Ministerstwa Finansów na prowadzenie zakładów wzajemnych o numerze PS4.6835.164.2019. Wielu graczy wytykało BetX błędy i niedopracowane elementy na stronie www, jednak bukmacher przekonuje, że wciąż pracuje nad techniczną stroną serwisu. Na wyróżnienie zasługują jednak wysokie kursy w BetX, które wszystkich pozytywnie zaskoczyły.

Czy w 2020 r. obstawia się jeszcze stacjonarnie?

W chwili wejścia zakładów bukmacherskich do sfery online można się było zastanawiać, czy lokale naziemne zamienią się niedługo w melodię przeszłości. Dla wielu obstawianie zakładów przez internet jest o wiele szybsze i prostsze. Zaskakujące jest jednak to, że liczba bukmacherów stacjonarnych zmalała, ale nie na tyle drastycznie, jak się tego spodziewaliśmy. Dlaczego? Duża liczba lokali naziemnych bukmachera jest ważnym czynnikiem wizerunkowym. Polskie prawo zabrania bukmacherom promowania i reklamowania swoich usług. Dlatego duża sieć punktów stacjonarnych uwiarygadnia bukmachera, zwiększa jego rozpoznawalność oraz prestiż.

Pomimo że tylko 20% wszystkich zakładów jest zawierana stacjonarnie, a inwestowanie w punkty naziemne wydaje się nieopłacalne, to dwóch popularnych bukmacherów STS i LV BET wciąż udoskonala obsługę stacjonarną klientów. Bukmacher STS stworzył sieć oddziałów STS Premium, czyli punktów do typowania, które odbiegają od stereotypowych lokali bukmacherskich. STS Premium zapewnia klientom klimatyzowane pomieszczenia, wiele ekranów z kursami i transmisjami live oraz przede wszystkim terminale samoobsługowe do obstawiania meczów.

Podsumowanie roku 2020 w branży bukmacherskiej

Rok 2020 dla wszystkich był sporym zaskoczeniem. Pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele branż musiało przeorganizować swoją działalność. Wszystkie wydarzenia sportowe zostały odwołane, co spowodowało, że bukmacherzy znaleźli się w trudnym położeniu. Obroty licencjonowanych polskich bukmacherów w drugim kwartale spadły.

Gracze, nie mogąc obstawiać tradycyjnego sportu, zainteresowali się zakładami na e-sport, sporty wirtualne, czy bet games. Niewątpliwie te trzy dziedziny wypełniły czas oczekiwania na powrót tradycyjnych rozgrywek. Bukmacherzy dostrzegli jednak potencjał w e-sporcie i zdecydowali się poświęcić mu większą uwagę, ponieważ część graczy kontynuowała obstawiania zakładów na sport elektroniczny po lockdown`ie. Bukmacherzy są zgodni w tym, że gracze chcą obstawiać zakłady i cieszą się z powrotu rozgrywek sportowych. Przewidują, że koniec roku 2020 może ich jeszcze zaskoczyć.

Tekst zewnętrzny, artykuł partnera