Poradnik Przedsiębiorcy

Posiadasz anglika? Dowiedz się, jak wpływa to na koszty ubezpieczenia

Na rodzimych drogach można spotkać auta na polskich rejestracjach z kierownicą umieszczoną po prawej stronie. Zdecydowana większość z nich pochodzi z Wielkiej Brytanii. Najczęściej znalazły się w kraju ze względu na niższe koszty zakupu. Skoro w Polsce każdy pojazd objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem OC, rozważając sprowadzenie do kraju takiego auta, należy zastanowić się również nad ceną ubezpieczenia.

Skąd biorą się w Polsce auta z kierownicą po prawej stronie?

Oczywiście "angliki" stanowią stosunkowo niewielki odsetek wśród samochodów poruszających się po polskich drogach. Najczęściej trafiają do kraju na dwa sposoby. Pierwszy to sprowadzenie takiego samochodu z Wysp Brytyjskich, ponieważ z kilku względów jest ono opłacalne, bo często znacznie tańsze niż zakup auta krajowego lub pochodzącego z innego państwa należącego do Unii Europejskiej. Drugi powód to liczna Polska diaspora na Wyspach. Praca w Wielkiej Brytanii, choć wciąż bardzo opłacalna, staje się z biegiem lat coraz mniej atrakcyjna, ze względu na wysokie koszty życia i zmniejszająca się różnicę w płacach. Wielu Polaków powraca także ze Zjednoczonego Królestwa zgodnie z planem po odłożeniu określonej sumy pieniędzy. Niektórzy spośród nich wracają do Polski z własnymi autami zakupionymi na terenie Wielkiej Brytanii. Zamiana "anglika" na auto z kierownicą po lewej stronie może okazać się mało opłacalna finansowo. Część byłych migrantów ma także spory sentyment do swoich samochodów.

ubezpieczenie anglika

Jak przystosować "anglika" do poruszania się po polskich drogach

Od sierpnia 2015 roku w Polsce można bez większych przeszkód rejestrować auta z kierownicą umieszczoną po prawej stronie. Wcześniej pojazd wymagał niestety dużych modyfikacji, aby niczym nie różnić się od aut z kontynentalnej Europy. Obecnie wystarczą cztery dość kosmetyczne zmiany. Pierwsza to wymiana reflektorów na oświetlające mocniej prawe pobocze, a nieprzeszkadzające kierowcom nadjeżdżającym z naprzeciwka. Również szyby w lusterkach muszą zostać wymienione, aby zapewniać szersze pole widzenia po właściwej stronie jezdni. Modyfikacji musi także ulec tylne światło przeciwmgłowe oraz prędkościomierz, który precyzyjnie podawać będzie wartości w kilometrach na godzinę. Koszt takiej kosmetyki pojazdu może zamknąć się niekiedy w około 1000 zł, zwłaszcza jeśli zastosowane zostaną części używane.

Ubezpieczenie auta z kierownicą po prawej stronie. Dlaczego jest droższe?

O ile pojazdy pochodzące z Wielkiej Brytanii bywają po prostu sporo tańsze, przeciwnie rzecz się ma z kosztami ich ubezpieczenia. Wystarczy internetowy kalkulator OC/AC, aby wykonać szybki eksperyment i przekonać się, że ubezpieczenie "anglika" o identycznych parametrach i historii praktycznie zawsze wiązać się będzie z wyższymi kosztami. Dlaczego tak się dzieje? Prawdopodobnie główna przyczyna to statystyki dotyczące wypadków drogowych, w których auta z kierownicą po prawej stronie uczestniczą w wypadkach częściej. Nie ma znaczenia, czy taka nadreprezentacja jest efektem stosunkowo małej liczebności i być może częstszego poruszania się po ruchliwych drogach ich właścicieli. Matematyka pozostaje nieubłagana, a towarzystwa ubezpieczeniowe traktują wyższą składkę OC jako własną premię za ryzyko. Osobną kwestią stanowi jednak fakt, czy różnica w wysokości składki wynosić będzie kilkadziesiąt, kilkaset czy kilka tysięcy zł.

Czy w Polsce opłaca się rejestrować "anglika"?

Nie jest powiedziane, że właściciele "anglików" stoją na straconej pozycji. Przed sprowadzeniem takiego auta do kraju należy jednak zastanowić się, czy niższa cena zakupu zrekompensuje wyższe składki OC. Dobrze przeprowadzić przemyślaną kalkulację dla konkretnego modelu i zastanowić się, jak długo będziemy z niego korzystać i za jaką cenę uda się go sprzedać w przyszłości. Ponadto, racjonalnym postępowanie będzie porównanie jak największej liczby ofert w celu odnalezienia najtańszego OC. W tym pomoże nam sprawdzony kalkulator OC AC, taki jak KioskPolis. Każde towarzystwo ubezpieczeniowe wyznacza wysokość składek na podstawie własnego algorytmu, więc ubezpieczenie "anglika" może równie dobrze okazać się kilkukrotnie droższe i auta nie opłaca się rejestrować w Polsce, co wyższe o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent. Wówczas niższa cena pojazdu bywa decydującym o zasadności jego zakupu argumentem.

 Tekst zewnętrzny. artykuł partnera