Poradnik Przedsiębiorcy

W Twój pomysł zainwestuje “tłum”

Mechanizm, który stoi za crowdfundingiem, rozwijał się przez dłuższy czas. Jego początków można upatrywać w mikrokredytach spopularyzowanych i rozwiniętych przez jednego z laureatów pokojowej nagrody Nobla z 2006 roku - Mohammada Yunusa. Pożyczki te były i są przeznaczone dla osób biednych, które nie mają zdolności kredytowej i potrzebują niewielkiej ilości pieniędzy na rozkręcenie biznesu. Właśnie na mechanizmie pożyczania lub też inwestowania małych kwot opiera się crowdfunding. Oczywiście zasady działania tego rodzaju finansowania są zupełnie inne niż w przypadku mikrokredytów, jednak samo założenie jest bardzo podobne - umożliwić osobom, które mają pomysł, ale nie mają pieniędzy, rozwinięcie własnego biznesu.

Crowdfunding - kilka słów na temat historii

Można powiedzieć, że na rozwój crowdfundingu wpłynęły zasadniczo dwa czynniki. Po pierwsze - wspomniane wcześniej mikropożyczki, czy raczej dostrzeżony za ich pośrednictwem potencjał mikrofinansowania. Po drugie - rozwój Internetu i portali społecznościowych. Ludzie szybko docenili możliwości globalnej sieci i wymyślili wiele pomysłów na jej zastosowanie. Pierwsza próba mikrofinansowania była dosyć niewinna - amerykańscy fani jednej z grup rockowych w 1997 roku postanowili wspomóc ulubioną kapelę poprzez zebranie funduszy na trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych. Wykorzystali do tego kampanię internetową, której efekt był zdumiewający - zebrano 60 tys. dolarów, dzięki czemu trasa koncertowa doszła do skutku.

Później wszystko potoczyło się bardzo szybko - zaczęły powstawać portale przeznaczone do zbierania funduszy od osób, którym spodobał się dany pomysł. Pierwszy, z 2000 roku - ArtistShare.Net - w dalszym ciągu powiązany z szeroko rozumianą sztuką, przeznaczony był do finansowania twórczości artystów przez internetowe zbiórki od fanów. W 2008 roku powstała natomiast pierwsza platforma pozwalająca na finansowanie różnego rodzaju projektów, już niekoniecznie związanych ze sztuką - Indiegogo. Obecnie najbardziej znanym, rozpoznawalnym i jednocześnie największym serwisem tego typu jest powstały w 2009 roku Kickstarter.

Od jakiegoś czasu powstają również polskie portale crowdfundingowe. Najpopularniejsze są obecnie PolakPotrafi.pl, Beesfund.pl, czy też Wspieram.to.

Ogólne założenia crowdfundingu

Działanie crowdfundingu jest bardzo proste. Osoba, która ma ciekawy pomysł na produkt lub usługę zgłasza swoją inicjatywę na jednym z dostępnych portali finansowania grupowego. Ważne, by propozycja twórcy była zgodna z ogólnymi założeniami wybranego serwisu. Następnie właściciele portalu tworzą stronę danego projektu, na której pomysłodawca może zareklamować swój pomysł. Powinny się na niej znaleźć - oczywiście oprócz opisu produktu czy usługi - informacje dotyczące uzbieranej dotychczas kwoty na realizację projektu, liczby osób wspierających, sumy pieniędzy niezbędnej do zakończenia projektu oraz termin, do którego trwa zbiórka.

Po opublikowaniu strony na portalu crowdfundingowym pozostaje tylko jej promowanie i oczekiwanie na odzew “tłumu”. Zasady zbierania i rozliczania otrzymanych wpłat zależą od zasad panujących w danym serwisie. Finansujący często mogą wpłacić jedną z dostępnych do wyboru kwot. Innym rozwiązaniem jest przekazanie dowolnej sumy, zgodnie z upodobaniami i możliwościami. Przykładowo, na popularnym Kickstarterze stosowana jest pierwsza opcja. Poszczególne platformy w różny sposób podchodzą również do zwrotu pieniędzy zainteresowanych w dany projekt w przypadku jego niepowodzenia - w większości wypadków finansujący otrzymuje z powrotem całość. Na niektórych serwisach można jednak stworzyć projekt, w którym zainwestowana kwota nie podlega zwrotowi.

Co ma z tego finansujący? Sposób “odwdzięczania się” za zaangażowane środki finansowe również zależy od założeń portalu oraz samego projektu. Generalnie istnieją trzy modele finansowania:

  • darowizna - przekazanie określonej kwoty na jeden z projektów,
  • odkupienie części udziałów, przez co inwestor staje się współwłaścicielem firmy lub danego projektu,
  • forma wynagrodzeniowa - osoba, która zainwestuje w projekt - w zależności od zaangażowania - otrzymuje jeden lub kilka produktów jeszcze przed ich premierą (ta metoda wykorzystywana jest na wspomnianym już Kickstarterze).

Jak przyciągnąć inwestorów?

Osoby, które poszukują pieniędzy na rozwój własnego projektu, powinny rozważyć skorzystanie z crowdfundingu. Tym bardziej, że ta metoda finansowania coraz prężniej się rozwija i zyskuje coraz więcej zwolenników, również w społeczeństwie europejskim. Ważne, by wybrać właściwy portal (do wyboru są serwisy zagraniczne oraz - coraz lepiej funkcjonujące - polskie). Przed decyzją należy przeanalizować, do kogo produkt (lub usługa) ma być skierowany, komu może on przypaść do gustu i na jakim rynku ma być sprzedawany.

Po wybraniu serwisu przychodzi czas na odpowiednie zaprezentowanie własnego projektu. Od tego, jak dobrze zostanie przygotowana strona danej inicjatywy, może zależeć to, ilu inwestorów uda się przyciągnąć. O czym warto pamiętać na tym etapie?

Przede wszystkim na stronie warto zamieścić ciekawą i chwytliwą historię danego produktu czy usługi. Ludzie lubią poruszające opowieści o tym, co stało się inspiracją do stworzenia projektu, kto brał udział w jego realizacji etc. Ważne jest również bardzo jasne i klarowne przedstawienie planów odnośnie projektów - co ma zostać osiągnięte, jak ma wyglądać, dla kogo ma być przeznaczone. Projekt musi być tak zaprezentowany, by przemówił do tłumu (i do jego portfela).

Inwestorów należy również odpowiednio zachęcić - ludzie rzadko wpłacają swoje pieniądze w ramach darowizny, częściej oczekują czegoś w zamian. Warto wymyślić ciekawe “przynęty” - może to być próbka produktu, udział w tworzeniu jego designu, możliwość przetestowania usługi jeszcze przed jej premierą. Dodatkowo, rodzaj takiego wynagrodzenia może być uzależniony od wysokości wkładu inwestora. Jeżeli za wyższą kwotę będzie ciekawszy bonus, wówczas może okazać, iż inwestor postanowi przelać wyższą kwotę, niż zamierzał na początku.

Do promocji danego projektu warto zaangażować najbliższych i znajomych. Pomoże to w znalezieniu jak największej liczby odbiorców oraz podziała pozytywnie na wizerunek inicjatywy (zwiększy jej wiarygodność). Można do tego wykorzystać portale społecznościowe, pocztę e-mail oraz wszelkiego rodzaju kanały komunikacji z jak najszerszym gronem odbiorców. Dobrym pomysłem może być również poproszenie kilku znajomych o dokonanie wpłaty na rzecz danego projektu - ludzie nie lubią inwestować jako pierwsi (nawet jeżeli pomysł bardzo im się podoba), a jeżeli zobaczą, że inicjatywa zyskała już poparcie kilku inwestorów, łatwiej będzie im przelać fundusze i z większą ochotą będą śledzić jego losy.

Crowdfunding - o jakich kwotach mowa?

Dobra prezentacja dobrego produktu może zebrać naprawdę sporą sumę pieniędzy (często przewyższającą najśmielsze oczekiwania twórcy). Historia zna przypadki, kiedy to początkowo zamierzano zebrać 100 tys. dolarów, a w rzeczywistości projekt uzyskał finansowanie w wysokości 10 milionów dolarów. Jak widać - jest o co walczyć

Warto zainteresować się crowdfundingiem, ponieważ jego popularność z roku na rok rośnie. Już w obecnym roku specjaliści przewidują znaczny wzrost sum pieniędzy inwestowanych w tego rodzaju projekty. Tak więc jeżeli masz pomysł, w który wierzysz i pusty portfel, nie ma na co czekać - to już teraz przejdź na stronę jednego z portali crowdfundingowych!