Poradnik Przedsiębiorcy

Zrobię to jutro - czyli jak walczyć z odwlekaniem

Każdy z nas dobrze zna problem odkładania zadań na później. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z przyczyny odkładania. O to kilka głównych powodów, przez które nie dotrzymujemy wyznaczonych nam terminów i mówimy Zrobię to jutro

Z odwlekaniem można walczyć na różne sposoby. Warto jednak zastanowić się, dlaczego odwlekamy. Przyczyn może być wiele.

Zostawianie trudnych zadań na poźniej

Wiele osób przy planowaniu zadań najpierw zajmuje się zadaniami naprostszymi i najprzyjemniejszymi, a dopiero potem tymi, które są największym wyzwaniem. Świadomość zadań trudniejszych powoduje w nas lęk przed wykonaniem tego zadania, dlatego często spychamy je na bliżej nieokreśloną przyszłość lub na sam koniec deadlinu, odsuwając od siebie myśli, że zadanie to kiedyś i tak trzeba będzie wykonać. Lęk przed porażką powoduje strach ponieważ człowiek zbyt koncentruje się na porażce. Paradoksalnie wiele osób odczuwa też lęk przed sukcesem i tym, że pracodawca po świetnie wykonanym zadaniu będzie wymagał jeszcze więcej.

Strach przed nieznanym

Zwykle boimy się nieznanego, czegoś, czego dotąd nie znaliśmy i nie wiemy, czego się spodziewać. Obawa lub lęk przed zrobieniem czegoś zwiększa szansę odłożenia tego na później. Bo może coś się stanie i nie trzeba będzie tego robić, albo zniknie przyczyna strachu. Bardzo często wtedy człowiek odkłada więc zadania spędzając czas przed telewizorem czy telefonem.

Rozpraszacze

Powodem częstego odkladania są też liczne rozpraszacze w naszym otoczeniu, takie jak włączony telewizor, radio, znajomi obok czy telefon. Nie mówiąc już o mediach społecznościowych, takich jak facebook, instagram czy twitter, przed którymi potrafimy spedzać naprawdę dużo czasu. Zazwyczaj obiecujemy sobie, że wejdziemy na facebooka tylko na 5 min, by skomentować najnowszy post koleżanki czy dodać nowe zdjęcie. Na tych 5 minutach zwykle jednak się nie kończy i czas na pracę zaczyna się kurczyć. Usunięcie rozpraszaczy ze swojego najbliższego otoczenia sprawi, że łatwiej nam się będzie skupić na zadaniu, które mamy do wykonania. Rozpraszacze bardzo często są też przyczyną spadku koncentracji, co wpływa na wydajność i może skutecznie uniemożliwić realizację zadań.

Brak konsekwencji odkładania

Jeśli parę razy zdarzyło nam się przekroczyć deadline i nie odczuliśmy z tego powodu żadnych większych konsekwencji łatwiej nam będzie znowu nie dotrzymać terminu i wmówić sobie, że jeśli nie zdążę na czas to nic wielkiego się nie wydarzy. Potencjalne konsekwencje niewykonania zadania w terminie działają mobilizująco i sprawiają, ze pracownik bardziej skupi się na zadaniu i na tym, żeby je wykonać w wyznaczonym terminie.

Stosowanie wymówek

Jak często powtarzamy sobie, zrobię to później, zajmę się tym po lunchu, mam ważniejsze rzeczy, oglądnę jeden odcinek serialu, potem na pewno się za to zabiorę, nie mam czasu, nie potrafię tego zrobić. Wymówki mogą być przeróżne, każda z nich odciąga nas jednak od wykonania zadania, a także pozwala zrzucić odpowiedzialność na inne okoliczności.

Zrobię to jutro - strach przed porażką?

Jedną z najczęstszych przyczyn odwlekania realizacji zadań jest lęk przed porażką. Jeśli obawiamy się konsekwencji to pojawia się niechęć do działania, odpychamy od siebie zadanie, które nas przerasta i tym samym mniej myślimy o porażce. Kolejnym czynnikiem wzbudzającym strach przed porażką jest krytyka ze strony przełożonego. Wolimy opóźnić wykonanie jakiegoś zadania niż narazić się na ewentualne niezadowolenie ze strony pracodawcy. Tutaj duża rola przełożonego, który powinien motywować pracowników i uświadamiać, że błędy to rzecz ludzka, ważne tylko żeby wyciągnąć z nich wnioski.