Konfiguracja komputera - pułapki przy zakupie

Kupno i konfiguracja komputera może sprawić laikowi wiele trudności. Nie wiedząc, co wyrażają te tajemnicze cyferki i literki w konfiguracji, trudno dokonać świadomego wyboru. Na dodatek sprzedawcy dobrze zdają sobie sprawę z braku wiedzy większości konsumentów, dlatego stosują rozmaite sztuczki, dzięki którym ich towary prezentują się nader atrakcyjnie. A pozorność ich zalet dostrzec mogą jedynie obeznani w temacie. W dzisiejszym tekście przyjrzymy się najpowszechniejszym pułapkom zastawianym na klientów, a także przedstawimy praktyczne wskazówki, dzięki którym wybór komputera stanie się znacznie łatwiejszy.

Kupno i konfiguracja komputera - niepełne informacje

Przeglądając oferty handlowe większych i mniejszych sklepów z elektroniką, w oczy rzucają się liczby: 1000 gigabajtów dysku! aż cztery rdzenie! 2 gigaherce! karta graficzna z gigabajtem RAM-u!

W gazetkach promocyjnych zwykle można zobaczyć zdjęcie oferowanego sprzętu (np. laptopa), obok którego umieszczono któreś z powyższych sformułowań. Celem takiego zabiegu jest działanie na wyobraźnię konsumenta. Sęk w tym, że takie dane są niewystarczające do rzetelnej oceny wydajności danego komputera. Niezwykle ważne są marki oraz modele określonych podzespołów - bo np. informacja o ilości RAM w karcie graficznej jest bezużyteczna, jeśli nie poda się dokładnej nazwy chipu. Grafika grafice nierówna - gigabajt pamięci można znaleźć zarówno w średniej klasy sprzęcie, na którym da się uruchomić nowsze gry komputerowe, jak i w budżetowych, mało wydajnych modelach do podstawowych zastosowań. Podobnie jest z taktowaniem procesora  - 2 gigaherce mocy można bowiem napotkać i w energooszczędnych, przeznaczonych do zastosowań mobilnych Intel Atom, jak i w sporo wydajniejszych produktach z serii i3. Idźmy dalej - 1000 gigabajtów dysku twardego (powinno być w zasadzie 1024) to sporo, ale jeśli prędkość obrotowa danego modelu jest niska (np. 5400 RPM), zakup nie ma sensu, gdyż taki sprzęt będzie tylko spowalniał działanie komputera.

Wniosek z tego płynie taki, że do pisanych w reklamówkach wielkimi literami i kolorowym drukiem specyfikacji sprzętowych należy podchodzić z rezerwą, a nawet z nieufnością. Jeżeli mamy do czynienia z tak ubogo opisanym laptopem, warto wpisać nazwę jego modelu do Google, by znaleźć szczegółowe informacje bezpośrednio na stronie producenta. To samo trzeba zrobić w przypadku gotowych zestawów typu desktop (klasyczny komputer na biurko). To, czy dana karta graficzna lub procesor są wydajne, można łatwo sprawdzić, przeglądając w internecie testy realizowane przez znawców tematyki IT.

Kupno i konfiguracja komputera - złe przeznaczenie

Sprzedawcy potrafią dezinformować także w kwestii tego, do jakich zastosowań dany sprzęt jest przeznaczony. Często zdarza się, że jakiś model - na przykład laptopa - lansowany jest jako idealny komputer dla fana elektronicznej rozrywki. Gdy jednak zajrzy mu się pod maskę, okazuje się, że nie jest wcale tak różowo - a to karta graficzna za słaba, a to procesor (mimo że taktowany wysoko) nie nadaje się do grania. Podobnie sytuacja wygląda z netbookami oraz tabletami, które są zwykle reklamowane jako idealne narzędzia do mobilnej pracy. Faktycznie - poręczność i żywotność baterii to mocne atuty, jednak w przypadku netbooka może okazać się, że jego wydajność jest niewystarczająca do zastosowań biznesowych.

Jeśli trudno jednocześnie otworzyć przeglądarkę i edytor tekstu, bo komputer znacznie spowalnia, to znaczy, że trzeba zmienić sprzęt. Z kolei tablet bez dołączanej klawiatury to fatalny pomysł, jeżeli planuje się dłuższą pracę z tekstem.

Kupno i konfiguracja komputera - szczegóły mają znaczenie

Konsumenci (nawet znający się na sprzęcie IT), spoglądając na konfigurację danego komputera, często zapominają o pewnych detalach, które mogą mieć wielki wpływ na komfort użytkowania. Tak, drodzy czytelnicy - szybki procesor i mnóstwo RAM-u to nie wszystko. Wiedzą o tym wszyscy ci, co zakupili laptopa z zaledwie dwoma portami USB - do jednego podłącza się myszkę, do drugiego modem, a na zwykłego pendrive’a miejsca już brakuje… Podobnie jest w przypadku składania własnego komputera i wyboru tańszej płyty głównej, wyposażonej w małą liczbę wejść. Życie może uprzykrzyć także zakup podzespołu bez uprzedniego sprawdzenia jego wymiarów - dotyczy to szczególnie kart graficznych, które potrafią osiągać naprawdę gargantuiczne rozmiary, przez co wciśnięcie ich do kompaktowej obudowy może stać się po prostu niemożliwe.

Komputery w sklepach są zwykle sprzedawane z zainstalowanymi systemami operacyjnymi - w wersji pełnej lub starter. Dlatego może się zdarzyć, że na kiepskim netbooku producent lub sprzedawca wrzuci Windows 8, działający płynnie wyłącznie na lepszych konfiguracjach. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest kupno nowego, mniej pożerającego pamięć OS-a albo zainstalowanie darmowego Linuksa.

Kupno i konfiguracja komputera - oszczędności

Ludzie, którzy samodzielnie wybierają podzespoły, często wpadają w pułapkę oszczędności. Pragnąc mieć w obudowie najnowszy procesor lub mocną kartę graficzną, starają się obciąć wydatki na inne - w ich mniemaniu mniej ważne - podzespoły. Zwykle ofiarą takich dziwacznych manipulacji finansowych pada zasilacz. Ludzie wybierają tzw. modele noname, czyli takie montowane od razu z obudową. Jak się okazuje, ich rzeczywista moc (wyrażona w watach) zazwyczaj jest dużo niższa od tej deklarowanej. W najlepszym przypadku skutkować to może niemożnością włączenia komputera z powodu zbyt niskiej mocy. W najgorszym - spaleniem zasilacza i możliwymi zniszczeniami wnętrza komputera. Warto zapamiętać, że na zasilaczu nie powinno się oszczędzać. Jeśli masz do wyboru nieco szybszy procesor albo markowy zasilacz z dużą rezerwą mocy w stosunku do wymagań twojego sprzętu, bez wahania postaw na tę drugą opcję.

Lekkomyślne oszczędności zdarzają się także w przypadku płyt głównych. Nie bez przyczyny ich ceny cechują się sporą rozpiętością - od 150 do nawet 1000 złotych - koszty idą tu w parze z możliwościami. Warto postawić na modele przyszłościowe, to znaczy takie, na których za 2-3 lata będzie można zamontować lepszy procesor. Liczy się również wydajność, która wyraża się we współpracy z jednostką obliczeniową - marna płyta główna nie pozwoli na wyciągnięcie pełni możliwości z procesora. Słaba jakość tego podstawowego podzespołu może wyrażać się też w obsłudze starszych (lub droższych) typów RAM, jak również w kiepskich możliwościach rozbudowy. Mała liczba slotów na pamięć i karty rozszerzenia powinna dyskwalifikować dany model.

Źle ukierunkowana oszczędność często jest związana z działaniami sprzedawców opisanymi w poprzednich punktach. To nic dziwnego - wszakże spora część sprzedawanych towarów to gotowe zestawy komputerowe, zarówno w standardzie desktop, jak i laptop. Producenci starają się ciąć koszty, montując jeden lub dwa dobre podzespoły (których obecność jest uwypuklana w reklamach), a resztę (zasilacz, płyta główna, wyświetlacz) oferując kiepskiej jakości. Zanim zdecydujesz się na zakup reklamowanego produktu w rewelacyjnej cenie, przejrzyj dokładnie jego specyfikację - może się okazać na przykład, że monitor owszem, ma 24 cale, ale jego kontrast i czas reakcji pozostawiają wiele do życzenia.

Oszczędzić możesz za to na rzeczach, które rzeczywiście nie są ci potrzebne. Jeśli montujesz komputer biurowy, nie potrzebujesz ani głośników, ani osobnej karty dźwiękowej - ta wbudowana w płytę całkowicie wystarczy. Podobnie jest w przypadku karty graficznej. Cięcie kosztów można zrobić też przy wyborze obudowy - o ile kolorowe diody i dodatkowe wentylatory są ci niepotrzebne.

Kupno i konfiguracja komputera- przywiązanie do marki

Problem fetyszyzmu marki występuje zazwyczaj w odniesieniu do produktów Apple, o czym pisałem obszernie w tym artykule. Zdarza się, że klienci z zasobnym portfelem i nikłą wiedzą o tym, jak powinna wyglądać konfiguracja komputera, wybierają produkt droższy i słabszy tylko dlatego, że ma naklejony logo modnej obecnie firmy. Koncerny doskonale zdają sobie sprawę z siły wpływu mody i chęci “pokazania się”, dlatego skupiają się na lansowaniu marki, pomijając przy tym takie szczegóły jak konkurencja cenowa czy jakościowa. Po prostu dlatego, że tymi sprawami nie muszą się zajmować - kolejka oddanych fanów i tak ustawi się za każdym razem, gdy na półkach sklepowych zadebiutuje ich produkt.

Kupno i konfiguracja komputera - a co zwracać uwagę?

Z wypisanych powyżej przestróg można wyłonić listę najważniejszych rzeczy, na jakie należy mieć baczenie podczas wybierania komputera. Oto one:

  • Zastanów się dobrze, do jakich zastosowań będzie ci potrzebny ten sprzęt. Jeśli szukasz czegoś do niezbyt wymagającej pracy na dokumentach i w internecie, zwróć uwagę przede wszystkim ilość RAM-u oraz zainstalowany system. Wybierając komputer do elektronicznej rozrywki, najważniejsze parametry to: procesor, karta graficzna oraz RAM. Tablet do zastosowań profesjonalnych (biurowych, graficznych, dźwiękowych) w żadnym wypadku się nie nada.

  • Zwracaj uwagę na szczegóły - nawet te najdrobniejsze. Zobacz, ile portów posiada oglądany komputer. Jeżeli składasz PC z kupionych osobno części, uważaj na ich rozmiary.

  • Czytaj dokładnie specyfikację reklamowanych komputerów. Nie kieruj się tymi parametrami, które są przez sprzedawców uwypuklane. Nie daj się nabrać na fantastyczną liczbę gigaherców lub gigabajtów - weryfikuj, czytaj profesjonalne testy w internecie. Nie zdawaj się na opinie obsługi w elektromarkecie, samodzielnie zdobądź wiedzę na temat poszukiwanego sprzętu.

  • Nie oszczędzaj w bezsensowny sposób. Pamiętaj o tym, jak ważne są - często lekceważone - płyta główna oraz zasilacz. Nie kupuj monitora tylko dlatego, że jest wielki i przy tym tani - nie ufaj sprzedawcom, sam sprawdź, dlaczego cena jest taka atrakcyjna.

  • Przy wybieraniu procesora pamiętaj o tym, że obecnie taktowanie nie jest najważniejsze - znacznie większą rolę odgrywają tu liczba rdzeni oraz architektura chipu.

  • Uważaj na system operacyjny instalowany na kupowanym sprzęcie. Najlepiej kup wersję bez oprogramowania i dokonaj samodzielnego, świadomego wyboru.

  • W większości przypadków własnoręcznie składany komputer (dotyczy wyłącznie desktopów) jest dużo bardziej opłacalny od gotowego, markowego zestawu.

  • Oszczędności szukaj w niepotrzebnych bajerach - świecących obudowach i tym podobnych. Nie kupuj zestawów z kartą graficzną i dźwiękową, jeśli szukasz sprzętu do przeglądania internetu i tworzenia dokumentów.