Marketing narracyjny - opowiedz historię swojego sukcesu

Marketing narracyjny to pojęcie, które w Polsce spopularyzował Eryk Mistewicz, znany specjalista od politycznego PR. W tej sferze storytelling najpełniej wyraża się w budowaniu politycznych mitów, stanowiących podstawę organizacji, partii, a nawet całego ustroju. Mitem założycielskim III RP jest przecież opowieść o Okrągłym Stole i rządzie premiera Tadeusza Mazowieckiego. Obecnie zaś obserwujemy próbę budowania hagiografii zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zarówno partia rządząca, jak i opozycja zawzięcie tkają własne historie, które za pomocą mediów przekazują społeczeństwu. A jak wygląda marketing narracyjny poza polityką?

Marketing narracyjny - zwykłe przedmioty, niezwykłe historie

Marketing narracyjny pozwala na tchnięcie nowego życia w zwyczajne przedmioty i miejsca. Wyobraź sobie, że szukasz domu w górskiej miejscowości, który zamierzasz kupić, by spędzać w nim wakacje. Sprzedawca oprowadza cię po ładnej, choć może nieco zaniedbanej chatce z drewna. Krótko mówiąc - nic nadzwyczajnego. Twój przewodnik jednak wie, jak przekonać niezdecydowanych: opowiada ci historię tego miejsca. Dowiadujesz się o ciekawych losach ludzi, którzy niegdyś tu mieszkali, poznajesz opowieść o budowniczym tych murów. Nagle zwyczajny dom nabiera w twoich oczach wartości, dostrzegasz jego charakter i czujesz pewną więź z poprzednimi lokatorami… Nie zastanawiasz się dłużej - ściskasz dłoń sprzedawcy i finalizujesz transakcję.

To dlatego na aukcjach internetowych możesz zobaczyć mnóstwo z pozoru pospolitych bibelotów, które dzięki ciekawemu opisowi od sprzedawcy mają dobre wzięcie. To dlatego też bardziej oblegane są punkty gastronomiczne - kawiarnie, restauracje, cukiernie - za którymi kryje się jakaś historia. Może tu chodzić np. o interesującą postać założyciela albo o udokumentowane wizyty znanych ludzi. Z marketingu narracyjnego doskonale korzysta legnicka restauracja Tivoli, najstarsza w mieście, słynąca z wiszących na ścianach karykatur polityków i twórców kultury, którzy się w niej stołowali. Jej narracja zbudowana jest na latach tradycji, wspomnieniu pionierskich czasów na tzw. Ziemiach Odzyskanych i autorytecie klientów.

Marketing narracyjny - autonarracja a budowa wizerunku

Marketing narracyjny to nie tylko opowieści o przedmiotach czy miejscach - to także historie ludzi. Mowa tu o tzw. twarzach marki, czyli zazwyczaj jej szefach i założycielach. Do legendy przeszły historie potężnych dziś firm z Doliny Krzemowej (HP, Apple itp.), zakładanych w garażach przez grona pasjonatów i hakerów. Trzeba też tu wspomnieć o ekscentrycznym miliarderze Richardzie Bransonie - opowieść o jego szalonym życiu jest motorem napędowym i budulcem wizerunku koncernu Virgin, którym kieruje.

Ciężko pracowałeś na sukces swojej firmy? Jesteś dumny, że stworzyłeś coś z niczego? Opowiedz o sobie innym, przedstaw się potencjalnym klientom - wykorzystaj marketing narracyjny. Historia twojej drogi do zwycięstwa zainspiruje tych, którzy pragną dojść na sam szczyt. A podobni do ciebie ludzie biznesu łatwiej ci zaufają, czując więź i wspólnotę losów. Można też wybrać inną narrację - na przykład storytelling o “zwykłym człowieku”. Jeśli inni uważają Cię (i prowadzoną przez ciebie firmę) za kogoś wyniosłego i oddalonego od problemów szarych ludzi, pokaż, że tak naprawdę jesteś “swój chłop”/”równa kobieta”. Pamiętaj tylko, żeby nie popaść w groteskę! W mediach już nieraz pojawiały się wywiady z milionerami, którzy wyraźnie próbowali kreować się na “zwykłego człowieka”, popełniając przy tym mnóstwo fatalnych faux pas. Bo jak można mrugać porozumiewawczo do czytelnika, mówiąc: “hej, jestem jak ty - też mam problem z wyborem pomiędzy Roleksem a Omegą!”.