Jakie dane udostępniamy w sieci i jakie są tego konsekwencje?

Współczesna globalna wioska zapewnia dostęp do wielu informacji. Dlatego też wszyscy, którzy chcą liczyć się na rynku pracy korzystają z popularnych portali, na których można umieszczać swoje dane w elektronicznych CV. Dopracowane konto może gwarantować sukces zarówno dla poszukujących pracy na etacie, jak i dla przedsiębiorców prowadzących własne firmy. Warto jednak pamiętać, że ogólnodostępne są także dane z mniej oficjalnych portali społecznościowych.

Gdzie udostępniamy nasze dane? 

Nikogo nie dziwi fakt, że profesjonalne portale społecznościowe to jedno ze źródeł, z którego czerpią specjaliści od HR i rekruterzy, poszukując informacji o potencjalnych zatrudnionych. W końcu między innymi w tym celu powstały takie strony. Zakładając tam konto, staramy się wobec tego pokazać od tej najlepszej, najbardziej profesjonalnej strony.

Jednakże obecnie, poszukując o kimś informacji, potencjalni pracodawcy i kontrahenci nie ograniczają się do portali profesjonalnych, coraz częściej zaglądając na te, które dotyczą życia codziennego. I mimo, iż nie powinno się oceniać książki po okładce, to jednak pierwsze wrażenie spowodowane zdjęciem z mocniej zakrapianej imprezy może zaważyć na całej przyszłej karierze.

Jak chronić nasze dane? 

Co wobec tego robić? Całkowicie zrezygnować z mediów społecznościowych czy też tworzyć sztuczne profile na potrzeby ewentualnych partnerów biznesowych? Najlepiej nie popadać ze skrajności w skrajność. Konto na profilu społecznościowym dobrze jest mieć, warto jednak zadbać o odpowiednie zabezpieczenie. Opcja pokazywania zdjęć czy wpisów tylko znajomym to podstawa. Dzięki temu użytkownik nie musi obawiać się o pierwsze wrażenie, jakie jego profil wywrze na kimś ze sfery kariery, a przy tym będzie mógł zachować naturalność na profilu “prywatnym”.

Warto pamiętać, że dziś media społecznościowe to doskonałe źródło danych i informacji dla wszystkich - także potencjalnego pracodawcy albo partnera. Korzystając z nich, zachowujmy umiar i zdrowy rozsądek - to na pewno wyjdzie nam na dobre.