Spółka z o.o. z kapitałem zakładowym o wartości 1 zł?

Wciąż trwają prace nad zmianami w kodeksie spółek handlowych, które zakładają uczynienie jako fakultatywnej instytucji kapitału zakładowego. Minimalna jego wartość będzie zredukowana do 1 złotówki. Dopuszczona zostanie konstrukcja udziałów beznominałowych, a ochrona wierzycieli spółki z o.o. zostanie wzmocniona poprzez wprowadzenie testu wypłacalności. Te i inne zmiany szykuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, działająca przy Ministrze Sprawiedliwości.

Spółka z o.o. - kapitał zakładowy jako opcja fakultatywna

W spółkach z o.o. nie będzie już obowiązku wprowadzania kapitału zakładowego, co będzie zależne od decyzji wspólników. Przypomnijmy, że dotychczas jego wartość wynosiła 5.000 zł, co wg autorów zmian nie stanowi żadnej gwarancji dla jej wierzycieli. Nie stanowi również sumy wystarczającej na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Kapitał zakładowy zostanie zredukowany do 1 złotówki. Wprowadzenie tej kwoty jest podyktowane koniecznością wyznaczenia minimalnej wartości nominalnej udziału, w świetle wymogów stawianych przez rachunkowość.

Podmioty, które zrezygnują z instytucji kapitału zakładowego, będą zobowiązane za to do wniesienia kapitału udziałowego. W tym miejscu następuje kolejna zmiana, bowiem udziały nie będą posiadać wartości nominalnej. W przypadku podmiotów, które wybiorą instytucję kapitału zakładowego możliwe będzie zastosowanie na równi wariantu mieszanego kapitału udziałowego. Charakteryzuje się on występowaniem zarówno udziałów o wartości nominalnej jak i beznominałowych. Zgodnie z założeniem autorów udziały beznominałowe są oderwane od kapitału zakładowego i będą zasilać kapitał udziałowy jako nową pozycję bilansową kapitału własnego sp. z o.o.

Przyjęto również zasadę, że w spółce, w której ustanowione zostały udziały beznominałowe, zakres korporacyjnych uprawnień przysługujących poszczególnym wspólnikom, będzie ustalany w odniesieniu do ogólnej liczby udziałów zamiast kapitału zakładowego.

Za modelem mieszanym przemawia fakt, że będzie on szczególnie przydatny w okresie przejściowym, w którym spółki będą się decydować na utworzenie udziałów beznominałowych, bez jednoczesnego umorzenia lub przekształcenia dotychczasowych udziałów o wartości nominalnej, na których przekształcenie musieliby wyrazić zgodę zarówno dotychczasowi udziałowcy, jak i wierzyciele spółki.

Test wypłacalności

Projekt zmian zakłada również wprowadzenie mechanizmu, którego nie było wcześniej w polskim prawie. Dotyczy on sytuacji wypłat na rzecz wspólników pod tytułem korporacyjnym. Test wypłacalności ma zabezpieczać interesy wierzycieli i zmniejszyć ryzyko kredytowe spółka z o.o. Będzie on polegał na złożeniu przez zarząd oświadczenia, że spełnienie świadczenia przez spółkę nie doprowadzi do utraty przez nią zdolności do wykonywania zobowiązań, w toku zwykłej działalności, na przestrzeni jednego roku. Nie będzie to natomiast stanowić gwarancji rezultatu, a jedynie swoiste oświadczenie wiedzy (prognozę). Uchwała zarządu, stwierdzająca dopuszczalność owej wypłaty, podlegałaby złożeniu w sądzie rejestrowym w terminie 7 dni od dnia jej podjęcia.

Wartość kapitału zapasowego

W celu zabezpieczenia interesu wierzycieli oraz kontynuowania działalności przez spółkę, zaproponowano wprowadzenie obowiązku tworzenia przez spółki z o.o. kapitału zapasowego (analogicznie jak w przypadku spółki akcyjnej). Kapitał ten byłby rezerwą na pokrycie przyszłych strat. Wprowadzenie tego instrumentu “oszczędzania” ma związek z likwidacją nakazu posiadania przez spółki minimalnego kapitału zakładowego.

Kapitał zapasowy ma być tworzony z części zysków. Minimalna wysokość obowiązkowej wartości kapitału, wg propozycji autorów projektu, byłaby zależna od sumy zobowiązań i stanowiła ułamek tej sumy (5%), lecz nie mniej niż 50.000 zł. Kapitał zapasowy byłby swego rodzaju “buforem”, który pozwoliłby skuteczniej niwelować straty spółki i chronić jej wypłacalność w wymiarze bilansowym. Z powyższych założeń wynika zatem, że kapitał zapasowy będzie tworzony tylko pod warunkiem, że spółka osiągnie zysk.

Wszystkie powyższe zabiegi mają na celu zwiększenie atrakcyjności polskiej spółki z o.o., w dobie rosnącej konkurencji prawa spółek państw UE. Podobne rozwiązania były we wcześniejszych latach wprowadzone w innych krajach Unii Europejskiej (Finlandii, Niemczech, Francji i Holandii).