Poradnik Przedsiębiorcy

Powered by

wFirma.pl

Poznaj
niezbędne narzędzia
do zarządzania
Twoją firmą!

Dostępne
na wszystkie
platformy

Apple Windows Android BlackBerry

Urlop na żądanie - czym pracodawca może odmówić?

W ramach urlopu wypoczynkowego, każdemu pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę przysługują cztery dni tak zwanego urlopu na żądanie. Są to dni wolne, których pracodawca musi udzielić pracownikowi na jego żądanie w wyznaczonym terminie. O zamiarze skorzystania z urlopu pracownik powinien poinformować pracodawcę najpóźniej w dniu jego rozpoczęcia. Może tego dokonać osobiście, telefonicznie, ale również mailowo. Ważny jest nie tyle sposób, co skuteczność przekazania takiej informacji. Czy jednak ma prawo nie zgodzić się na urlop na żądanie pracownika?

Obowiązek udzielenia urlopu na żądanie na podstawie Kodeksu pracy

Prawo do urlopu na żądanie gwarantuje pracownikowi Kodeks pracy. Tym samym udzielenie urlopu stanowi obowiązek pracodawcy. Co do zasady więc pracodawca zobowiązany jest udzielić takiego urlopu pracownikowi i nie ma w tym względzie żadnej dowolności, jak w przypadku urlopu wypoczynkowego.

 

Kodeks pracy art. 1672

Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.

A jednak wymagana jest zgoda pracodawcy

Istotny jest jednakże fakt, że pracownik nie może skorzystać z urlopu na żądanie bez zgłoszenia tego faktu pracodawcy w określonym terminie. Takie zachowanie może zostać potraktowane jako naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i z tego tytułu pracodawca może wyciągnąć wobec pracownika negatywne konsekwencje.

Ogólnie rzecz biorąc, każdy pracownik, któremu przysługuje urlop wypoczynkowy, może skorzystać w ciągu roku z 4 dni urlopu na żądanie, a pracodawca zobowiązany jest mu tego urlopu udzielić. Pod warunkiem oczywiście, że pracownik w odpowiednim terminie zgłosi chęć skorzystania z urlopu.

Kiedy pracodawca może odmówić udzielenia urlopu na żądanie?

Co jednak istotne - bez zgody pracodawcy pracownik nie może rozpocząć urlopu - nawet jeśli takowy mu przysługuje, a pracodawca bezpodstawnie odmawia jego udzielenia.

Zdarzyć się może bowiem, że pracodawca odmówi pracownikowi udzielenia urlopu na żądanie. Zgodnie z orzecznictwem sądów może tak postąpić, gdy wystąpią szczególne okoliczności, a obecność pracownika w pracy okaże się niezbędna do ochrony interesów przedsiębiorstwa.

Pracodawca może powołać się w powyższej sytuacji na art. 100 § 2 pkt 4 Kodeksu pracy w związku z dbałością o dobro zakładu i nie odmówić pracownikowi możliwości skorzystania z urlopu na żądanie. Jeśli jednak brak jest szczególnych przesłanek jak np. zagrożenie interesu firmy czy jej działalności, a pracownik w sposób zgodny z przepisami chce skorzystać z urlopu na żądanie, pracodawca nie może mu odmówić jego udzielenia.

Bezpodstawne odmówienie pracownikowi przysługującego mu prawa do skorzystania z urlopu na żądanie może wiązać się z karą grzywny nałożoną na pracodawcę.

Kiedy urlop na żądanie jest bezpodstawny?

Urlop na żądanie został przewidziany w Kodeksie pracy jako prawo pracownika, aby w sytuacjach nagłych i losowych mógł usprawiedliwić swoja nieobecność w pracy. Co za tym idzie, może zdarzyć się tak, że urlop na żądanie jest bezpodstawny i pracodawca może odmówić jego udzielenia. Dzieje się tak w przypadku, kiedy pracownik od jakiegoś czasu wie o swojej nieobecności w danym terminie, a pracodawca nie udzielił mu urlopu wypoczynkowego w tym dniu z obiektywnych powodów chroniących jego interes pracodawcy.

Przykład 1.

W osiedlowym solarium pracują dwie pracownice. Jedna z nich, pani Kowalska, zaplanowała urlop na weekend 6-7 sierpnia z powodu wyjazdu na ślub brata. W tym czasie w solarium miała pracować druga z pracownic, pani Baszak, która rano 6 sierpnia zgłosiła pracodawcy urlop na żądanie. Jak się później okazało, pani Baszak w tym dniu miała zaplanowany wyjazd na wykupioną wcześniej wycieczkę do Pragi.

W tej sytuacji pracodawca miał pełne prawo odmówić pani Baszak urlopu na żądanie, ponieważ w tym dniu zakład pracy musiałby być zamknięty, a co za tym idzie, został narażony interes pracodawcy. Z drugiej strony urlop na żądanie pani Baszak był bezpodstawny, ponieważ z wyprzedzeniem wiedziała o swojej nieobecności w tym dniu, więc nie była to sytuacja nagła i losowa.