Zakupy w internecie wczoraj i dziś

Zakupy to nieodłączny element naszej codzienności. Choć dla wielu stanowią ulubiony sposób spędzania wolnego czasu lub pełnią funkcję najskuteczniejszego antydepresantu, istnieje też wielu ich przeciwników. Na szczęście rozwój internetu nie pozostał obojętny na tę grupę i dał jej możliwość uniknięcia czasochłonnego wychodzenia z domu, kolejek przy kasie czy przymierzalni. Jak? Za pomocą kliknięcia w wirtualny koszyk. Proste, prawda? Dziś zapewne tak, ale nim do tego doszło, zakupy w internecie musiały przejść długą drogę.

Zakupy w internecie - nie tak dawno temu...

Prędkość, z jaką rozwija się rynek e-handlu, nikogo nie dziwi - każdy z nas wie, że w sieci można kupić niemal wszystko, w dodatku w konkurencyjnych cenach. Warto zatem sięgnąć do źródła i dowiedzieć się, jak to wszystko się zaczęło.

Możliwość kupowania przez internet dał nam Tim Berners-Lee, który w 1990 roku stworzył serwer www. Cztery lata później pojawiła się pierwsza szansa na zakupy w internecie, jednak nie w sklepie, a w Pizza Hut, która po założeniu własnej strony internetowej umożliwiła swoim klientom zamówienia przez nią pizzy. To wydarzenie stało się symbolicznym początkiem nowego rynku, dziś znanego jako e-commerce.

Zakupy w internecie - najtrudniejszy pierwszy krok

Pierwsze sklepy internetowe z całą pewnością nie przypominały tych, z których korzystamy obecnie. Sklepy oferowały produkty, przesyłając ofertę e-mailem, a sama sprzedaż dokonywana była za pośrednictwem telefonu. Niestety,  żadnemu z nich nie udało się przetrwać na rynku.

Prawdziwy przełom dla e-handlu nastąpił w 1995 roku, kiedy to zaczęły pojawiać się e-sklepy, umożliwiające dokonanie zakupów za pośrednictwem formularza na stronie. Prekursorem tego rodzaju sprzedaży był Amazon.com, który początkowo zajmował się jedynie sprzedażą książek. W Polsce jego odpowiednikiem stał się sklep uruchomiony na początku 1996 roku, przez warszawską firmę Terent, który w przeciwieństwie do swojego pierwowzoru szybko zakończył działalność. Z kolei do dziś działa internetowa księgarnia Nepo, która szczyci się tym, iż sprzedaż w sieci prowadzi od 1994 roku (choć możliwość zakupu poprzez formularz uruchomiła dopiero w 1996 roku). Dość szeroką ofertę produktów mieszkańcom z wybranych polskich miast zaoferowała w 1997 roku firma ToTu, otwierając pierwszy supermarket internetowy. W 2000 roku rynek e-commerce dostrzegł natomiast gigant handlu detalicznego Empik, otwierając własny, wirtualny sklep. W jego ślady poszło niebawem coraz więcej przedsiębiorców i tym samym z końcem 2001 roku na rynku działało już ponad 500 sklepów internetowych.

Zakupy w internecie - kto da więcej?

Potencjał dynamicznie rozwijającej się branży e-commerce stworzył także szansę dla przeciętnego Kowalskiego, który chciał po prostu sprzedać lub odkupić dany przedmiot. Stało się to możliwe w 1995 roku, kiedy pojawił się pierwszy na świecie serwis aukcyjny eBay. Jego głównym atutem była możliwość wylicytowania ceny, co zresztą zostało bardzo szybko docenione przez klientów. Cieszył ich fakt, że to oni decydują kiedy, gdzie i za jaką kwotę kupują. To właśnie eBay stał się pierwowzorem dla założonego zaledwie cztery lata później polskiego serwisu Allegro. Pierwszym przedmiotem wylicytowanym na Allegro była kamera internetowa, która osiągnęła cenę 320 zł.

Pewność transakcji

Zakupy w internecie wiązały się z pewnym ryzykiem, bo przecież kto z nas nie słyszał o otrzymaniu cegły zamiast wymarzonego sprzętu RTV? Na szczęście z biegiem lat powołano do życia procedury wewnętrzne sklepów i uchwalono akty prawne, mające chronić konsumentów przed nieuczciwymi sprzedawcami. Zadbano również o bezpieczeństwo naszych danych tak, aby nie zostały one przechwycone.

Z czasem rozwój handlu elektronicznego wywołał lawinę ciekawych usług, dostępnych za pośrednictwem sieci, m.in. możliwość studiowania online, opłacanie rachunków, porównywarki cenowe, a nawet spowiedź. Choć jeszcze niedawno wirtualne zakupy były czymś, co nie mieściło się w głowie, dziś nie wyobrażamy sobie bez nich życia.