SMS-y stają się coraz mniej popularne - dlaczego?

Przeciętny użytkownik najczęściej wykorzystuje telefon komórkowy lub smartfona do prowadzenia rozmów telefonicznych oraz wysyłania wiadomości SMS. Dopiero na dalszym planie są dodatkowe funkcje, takie jak przeglądanie stron internetowych czy korzystanie z gier i aplikacji. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku najbliższych lat trend ten może ulec znaczącej zmianie. Już teraz widać to na przykładzie Wielkiej Brytanii, gdzie zainteresowanie wiadomościami SMS wyraźnie zmalało w 2013 roku. Skąd taka niska popularność wiadomości tekstowych i czy sytuacja ta powtórzy się w przypadku rozmów telefonicznych? Wszystko na to wskazuje. Dlaczego użytkownicy przestają lubić SMS-y  i 

SMS-y ustępują miejsca aplikacjom

To właśnie rosnąca popularność aplikacji i serwisów społecznościowych przyczyniła się do zmniejszonego zainteresowania SMS-ami. Warto przypomnieć, że od 3 grudnia 1992 roku, kiedy to wysłano pierwszą wiadomość tekstową, z każdym kolejnym rokiem rosło zainteresowanie tą formą komunikacji. W 2013 roku po raz pierwszy zanotowano spadek popularności - w Wielkiej Brytanii, gdzie w 2013 wysłano aż 7 miliardów wiadomości tekstowych mniej niż w roku poprzednim. Nie zrezygnowano przy tym z komunikacji tekstowej, bowiem w tym samym czasie zanotowano wzrost popularności takich aplikacji, jak Facebook Messenger, WhatsApp, SnapChat czy Google Plus.

SMS-y czy aplikacje mobilne?

Główną przyczyną spadku zainteresowania wiadomościami SMS jest ich koszt. Wysłanie wiadomości tekstowej wiąże się z każdorazową opłatą, natomiast komunikacja z poziomu aplikacji jest bezpłatna i właściwie jedynym kosztem jest transfer danych. W Wielkiej Brytanii opłaty za transfer są o wiele bardziej atrakcyjne niż choćby w Polsce i wszystko wskazuje na to, że w 2014 roku zainteresowanie aplikacjami zwiększy się tam dwukrotnie. Analitycy szacują, że wraz z rozwojem sieci mobilnych oraz - już teraz widoczną - ekspansją urządzeń przenośnych wiadomości SMS mogą w ciągu kilku lat całkowicie stracić na popularności. Czy podobny los czeka rozmowy telefoniczne?

Rozmowy telefoniczne zagrożone popularnością aplikacji?

Taki scenariusz jest jak najbardziej realny. Rozmowy telefoniczne już dziś nie są niezastąpione, co potwierdza rosnące zainteresowanie aplikacjami takimi, jak Skype czy Viber. Wszystko tak naprawdę zależy od atrakcyjności pakietów z transferem danych. Ponadto komunikatory oprócz rozmów telefonicznych (czyli głosowych) umożliwiają dodatkowo równoległe prowadzenie wideokonferencji oraz konwersacji tekstowej. Biorąc pod uwagę te czynniki, kwestią czasu wydaje się zdominowanie rozmów głosowych i tekstowych przez aplikacje mobilne, komunikatory oraz serwisy społecznościowe. Na pewno stracą na tym operatorzy sieci komórkowych, jednak nawet oni mają świadomość takiego obrotu spraw w przyszłości. W Polsce najwięksi gracze na rynku w tym sektorze, oprócz usług telekomunikacyjnych, oferują również pakiety internetowe czy telewizję kablową – to kolejny już dowód, że i w tym przypadku Internet zdominuje konkurencyjne media.