Marketing wirusowy - najciekawsze przykłady

Reklama jest jak wirus, który w ekspresowym tempie dotyka szerokie grono społeczeństwa. Rozprzestrzenia się tak szybko, że bycie na bieżąco graniczy z cudem. Reklama otacza nas z każdej strony. Jest w prasie, Internecie, TV, na ulicy, w sklepach, barach. Czasami nawet nie jesteśmy świadomi, że wpadliśmy w pułapkę reklamową, a być może nawet sami ją wspieramy i rozpowszechniamy. W pewnych sytuacjach stajemy się nośnikami, które przekazują reklamę dalej. To tzw. marketing wirusowy. Nazwa tego typu działań jest niezwykle trafna i w 100% charakteryzuje tego typu przedsięwzięcia.

Marketing wirusowy jest bardzo skuteczny. Tego typu działania są niezwykle sprytnym posunięciem ze strony twórców reklamy. Ten rodzaj marketingu wymaga dużej kreatywności, znajomości rynku, potrzeb społeczeństwa oraz zdobycia dużego zaangażowania użytkowników. Trzeba wiedzieć, jakie elementy i wzorce jeszcze nigdy nie pojawiły się w mediach, co zachwyci, zaskoczy i czym można zarazić odbiorców. Marketing wirusowy polega na przekazywaniu i rozpowszechnianiu ciekawych materiałów, wykorzystując znane wszystkim linkowanie. Najczęściej wykonuje się te zabiegi przy pomocy mediów społecznościowych, publikując na tablicy linki do treści, które wydają się godne uwagi. Twórcy reklam muszą stworzyć taką kampanię i reklamę, aby odbiorcy chętnie i dobrowolnie przekazywali je dalej, czyli zarażali nimi inne osoby. Nie należy to do działań prostych, ale odpowiednia analiza grupy docelowej, a także szczęście powoduje, że dopracowane przedsięwzięcia osiągają największy sukces.

Serce i rozum  - przykład na skuteczny marketing wirusowy 

Ogromna liczba fanów na Facebooku, wzrost sprzedaż Neostrady i usług telewizyjnych oraz miliony wyświetleń na YouTube. To świadczy tylko o tym, że marketing wirusowy to skuteczne narzędzie w rękach marketerów. Serce i Rozum to postacie reklamowe, które są jednymi z najbardziej znanych animacji zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Te wykreowane fikcyjne postacie mają ogromny wpływ na popularność reklam. Rozsądny Rozum i emocjonalne Serce opowiadają krótkie, zabawne historyjki oraz przeżywają wiele ciekawych przygód, a to wszystko odbiorcy mogą oglądać w telewizji lub Internecie. Dużą popularność zyskała parodia spotów Netii, która okazała się hitem internetowym, który był rozpowszechniany i linkowany na wszystkich portalach społecznościowych. Ten filmik nie miał bezpośrednio charakteru reklamowego, jednak nie zawsze jest to konieczne, aby pozyskać sobie sławę i nowych klientów. Firma Orange zyskała dzięki tej reklamie bardzo dużo - przede wszystkim pozyskując wielu sympatyków, którzy wcześniej niekoniecznie mieli dobre zdanie o tej organizacji. Ta kampania zdecydowanie ociepliła wizerunek Orange.

Marketing wirusowy - Samsung prosto z czerwonego dywanu

Najsłynniejsze selfie świata wcale nie było przypadkowe. Zostało wykonane w konkretnym celu, a uzyskany efekt przerósł oczekiwania samych twórców. Zdjęcie zostało wykonane smartfonem Samsung Galaxy Note 3, a w jego kadrze znaleźli się min. Bradley Cooper, Angelina Jolie, Brad Pitt, Kevin Spacey, czy Jennifer Lawrence. Zdjęcie obiegło Internet już chwilę po jego wykonaniu i stało się doskonałą reklamą nowego Samsunga. Wiadomo, że urządzeniami Samsunga posługiwali się podczas gali młodzi filmowcy wynajęci przez ABC. Czy kontrakt obejmował także wykonanie słynnego selfie? ABC zasugerowało tylko użycie smartfonazaś sam pomysł to zasługa DeGeneres. Do końca jednak nie wiadomo, czy jest to prawda. Mimo wszystko efekt robi wrażenie. Tym razem wirus również rozprzestrzenił się błyskawicznie i spełnił swoją funkcję.

Wyzwanie smaku, czyli marketing wirusowy według Pepsi

Sezon letni to też „Wyzwania Smaku” organizowane przez Pepsi. Zasady testu są bardzo proste. Konsumenci próbują dwóch napojów, które zostały umieszczone w nieoznakowanych kubkach. W jednym znajduje się Pepsi, w drugim inny napój gazowany o podobnym smaku. Zadaniem osoby, która testuje smak, jest wskazanie, w którym kubku znajduje się napój Pepsi. Dużym zaskoczeniem była z pewnością obecność Mikołaja, który do tej pory występował w reklamie Coca-Coli. On jako pierwszy poddał się wyzwaniu. Kampania opanowała już całą Polskę. Imprezy odbyły się m.in. w Warszawie, Giżycku, Krakowie, Poznaniu, Świnoujściu, Gdyni. Na Facebooku można śledzić wyniki testu oraz podziękowania dla samych uczestników. Kampania bardzo szybko zyskała swoich zwolenników i ludzie chętnie podejmują wyzwanie. Któż dzisiaj nie zna hasła „Wyzwanie Smaku”?

Marketing wirusowy, czyli o sukience, która miała swoje 5 minut w Internecie

Mowa była o niej wszędzie, na każdym portalu i stronie internetowej. Choć nie stanowiła części żadnej akcji promocyjnej, z pewnością można podciągnąć tę sytuację pod marketing wirusowy. To, co działo się w mediach społecznościowych, było tak zaskakujące, że aż trudno uwierzyć, że debata na temat koloru sukienki mogła wzbudzić tak wielkie emocje. Nikt nie zastanawiał się, czy opublikowana sukienka jest ładna czy nie. Nikt nie zwracał uwagi na jej krój, a na kolor, którego zdefiniowanie, jak się okazało, wcale nie było takie proste.

Szkocka piosenkarka Caitlin McNeil opublikowała wpis ze zdjęciem wspomnianej sukienki w serwisie Tumblr. Kolor wywołał dużą kontrowersję, a internauci podzielili się na dwie grupy, które próbowały dowieść swojej racji. Pierwsza z nich uważała, że sukienka jest niebiesko-czarna, druga zaś była pewna, że kreacja została uszyta z materiału biało-złotego. Dosyć duża rozbieżność w postrzeganiu kolorów, które nawet nie są do siebie zbliżone! Stacje telewizyjne również musiały dołożyć starań, aby o sukience było jeszcze głośniej. Linkowanie na portalach społecznościowych, publikowanie własnych opinii i pytanie o zdanie znajomych - tablica na Facebooku pękała w szwach od linków sukienki. W debatę włączyły się również gwiazdy show biznesu. Można było przeczytać opinię Justina Biebera, Taylor Swift czy Kim Kardashian. Z pozoru zwykła sukienka, a tyle szumu…

Sedno popularności kampanii wirusowych tkwi w pytaniu: dlaczego przekazujemy informacje dalej? Gdzie leży przyczyna tak dużej popularności reklam? Wielu udostępnia ciekawe treści, by zyskać uznanie i zainteresowanie. Publikując coś nowego, sprawia się, że ktoś zwraca na nas uwagę. Jest to również znak, że mamy pewną informację, której być może jeszcze nikt nie ma. Chęć bycia pierwszym jest tak duża, że niekiedy w jednym momencie kilka osób udostępnia link. Często reklamy tworzone na zasadach marketingu wirusowego są realizowane z humorem oraz przekazują zabawną treść. Udostępniając je, pokazujemy swoje poczucie humoru, które jest cenioną cechą charakteru w społeczeństwie. Nie zapominajmy również o kampaniach, które mają na celu niesienie pomocy oraz wsparcia potrzebującym. Takich również nie brakuje, a zachęcanie innych, by wzięli udział w akcji charytatywnej, jest bardzo szlachetnym działaniem. W tym przypadku marketing wirusowy jest nośnikiem pomocy oraz pewnego rodzaju pomocną dłonią. Dzięki takim reklamom informacja szybciej dociera do szerszego grona internautów. Im więcej osób o wie o danej akcji, tym więcej może pomóc.