Darmowe oprogramowanie w firmie - wygoda czy kłopot?

Bardzo często właściciele małych firm, szukając oszczędności, korzystają z darmowego oprogramowania dostępnego na rynku. Takie rozwiązanie wydaje się bardzo wygodne. Może okazać się jednak, że będzie rodziło konieczność zapłaty podatku dochodowego. Kiedy? Sprawdź!

Darmowe oprogramowanie to przychód z działalności?

Zgodnie z art. 14 ust. 8 Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przychodem z działalności jest również wartość otrzymanych świadczeń w naturze oraz innych nieodpłatnych świadczeń. Zapis ten może wywołać wątpliwości dotyczące tego, czy darmowego oprogramowania nie należy przypadkiem wykazać jako przychód z nieodpłatnego świadczenia i co za tym idzie - opodatkować podatkiem dochodowym?

Darmowe oprogramowanie w interpretacjach

W przepisach nie znajdziemy doprecyzowania pojęcia “nieodpłatny”. Właśnie dlatego odpowiednich wskazówek należy szukać w interpretacjach indywidualnych. Przykład stanowi interpretacja wydana 17 lipca 2008 roku przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach (IBPB1/415-331/08/MW). Czytamy w niej, że zgodnie z wykładnią językową “nieodpłatny” znaczy tyle co: nie wymagający opłaty; taki, za który się nie płaci; bezpłatny (Nowy Słownik Języka Polskiego, PWN, 2003 r.). W świetle powyższego, uznać należy, iż dla celów podatkowych, przez nieodpłatne świadczenie rozumie się te wszystkie zdarzenia prawne lub gospodarcze, których skutkiem jest nieodpłatne, tj. niezwiązane z kosztami lub inną formą ekwiwalentu, przysporzenie w majątku podatnika mające konkretny wymiar finansowy".

Jeżeli chodzi o słowo “świadczenie”, to zgodnie z przywołaną interpretacją “ma [ono] skonkretyzowany podmiotowo charakter, iż z jednej strony występuje podmiot, który może domagać się jego realizacji, z drugiej zaś strony podmiot, który zrealizować dane świadczenie powinien”.

Darmowe oprogramowanie - przychód czy nie?

Biorąc pod uwagę powyższe, darmowe oprogramowanie (z którego każdy użytkownik może korzystać bez wnoszenia opłaty) udostępniane za pośrednictwem internetu nie spełnia definicji nieodpłatnego świadczenia. Co więcej, ustawa o PIT wskazuje, że ustalenie wartości nieodpłatnej usługi należy przeprowadzić na podstawie porównania do świadczeń tego samego rodzaju. Przy darmowym oprogramowaniu ciężko jest odnaleźć taki punkt odniesienia, co prowadzi do braku podstaw ustalenia wartości przychodu z nieodpłatnego użytkowania programu.

Oznacza to, że korzystanie z darmowego oprogramowania w firmie udostępnianego w internecie nie stanowi podstawy powstania przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Potwierdził to dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach we wskazanej wyżej interpretacji indywidualnej.