Język hipnozy w copywritingu - na czym polega?

Nie ma jednego konkretnego przepisu na skuteczną sprzedaż swoich produktów. Ile firm, tyle strategii marketingowych. To właśnie czyni tę branże tak fascynującą. O ile na przykład w zawodzie nauczyciela, aby osiągnąć sukces, należy mieć dobry kontakt z młodzieżą, być cierpliwym i opanowanym, o tyle w sprzedaży nie można wymienić tylko kilku cech, które bezpośrednio wpłyną na nasz sukces. Jednym z wielu elementów zwiększających naszą szansę na realizację celów jest stosowanie odpowiedniego copywritingu - język hipnozy.

Owszem, istnieje model idealnego sprzedawcy i marketingowca, jednak nigdy nie możemy przewidzieć, jakie umiejętności będą nam potrzebne. Sposób pisania tekstów reklamowych często uwarunkowany jest specyfiką branży, grupą docelową oraz sytuacją firmy. Ważne jest, aby cała kampania reklamowa byłą spójna i miała jeden konkretny cel. Nic więc dziwnego, że w niektórych przypadkach stosuje się „język hipnozy”, który wcale nie ma nic wspólnego z magią samą w sobie. Okazuje się jednak skutecznym zabiegiem, który potrafi spowodować podobne skutki, jak magiczne zaklęcie.

Przekonanie drugiego człowieka do wykonania konkretnej czynności (w przypadku sprzedaży będzie to zakup produktu) nie należy do najłatwiejszych. Nawet na co dzień możemy się przekonać, że jest to sztuka, którą opanowało niewiele osób. Łatwo to zauważyć, kiedy nakazujemy coś naszemu dziecku, które na wszystko ma jedną odpowiedź: NIE!

Nie pomagają żadne argumenty, a dalsze próby wywołują u nas jedynie irytację. Zastanówmy się, jak człowiek dorosły może poddać się nakazom innych, skoro nawet kilkuletnie dziecko jest w tej sytuacji bardzo oporne. Trzeba podejść do sprawy w bardziej inteligentny i nieco subtelniejszy sposób. Skoro nie skutkuje przekonywanie kogoś do rzeczy i czynności, na które w gruncie rzeczy nie ma ochoty, co nie powinno dziwić samego przedsiębiorcy, należy odwołać się do jego potrzeb i wartości.

Nie chodzi zatem o otrzymywanie czegoś od kogoś, a o dawanie czegoś wartościowego od siebie. I w tym momencie dochodzimy do sedna sprawy. Jeżeli wywołamy u naszych potencjalnych klientów chęć zaspokojenia własnej potrzeby, które może być możliwe wyłącznie dzięki naszym produktom, to zwiększymy swoją szansę na sprzedaż. Jest to wspomniany wyżej język hipnozy, do którego, jak widać, nie potrzebujemy magika czy czarodziejskiej różdżki.

Język hipnozy w copywritingu - na czym polega?

Prowadząc skuteczny copywriting, trzeba bardzo dobrze poznać nie tylko samą firmę, lecz także grupę docelową, do której kierowana jest oferta. Bez tego nawet kilka nieprzespanych nocy, które spędzimy na rozmyślaniu nad oryginalnymi tekstami i niebanalną grą słów, zdadzą się na nic.

Trzeba wiedzieć, czego oczekuje od nas klient, jakie ma on potrzeby i co powoduje, że wzbudzamy jego zainteresowanie. To jednak nie wszystko. Znając potencjalnych klientów firmy, koniecznie musimy znać samą markę i jej sposób sprzedaży. Może zdarzyć się tak, że nasza koncepcja będzie zupełnie inna, niż dotychczasowa prowadzona przez przedsiębiorcę.

Warto jest trzymać się kilku prostych, ale skutecznych zasad. Przede wszystkim nawiązuj do potrzeb i zainteresowań grupy docelowej. To oni muszą być bohaterami twoich komunikatów, a nie sam produkt. On jest tylko narzędziem, które powoduje, że ich potrzeby zostają zaspokojone. Nie możesz jednak tego uczynić bez uprzedniego kontaktu z klientami. To ich odpowiedzi są kluczem do tworzenia skutecznych tekstów.

Co więcej, należy przekonać odbiorców, że jesteśmy w stanie dać im więcej, niż od nas oczekują. Zapewniając, że jesteśmy rozwiązaniem ich dotychczasowych problemów, możemy wzbudzić zaufanie. Mówiąc o rzeczach ważnych, o ich potrzebach i marzeniach, szybciej dotrzemy do ich podświadomości.

Mów tylko do tych, którzy chcą cię słuchać

Oczywistą rzeczą jest to, że nie jesteśmy w stanie dotrzeć do każdego, zarówno do dziecka, młodego zbuntowanego nastolatka, poważnego businessmana, jak i doświadczonej mamy. Nawet najbardziej doświadczonym copywriterom się to nie udaje i wcale nie usiłują tego próbować, ponieważ wiedzą, że lepiej jest się skupić na tych potencjalnych klientach, u których rzeczywiście można wywołać reakcję.

Jest to również silnie związane z samą specyfiką firmy. Warsztatem samochodowym na pewno nie zainteresuje się młoda mama, która na co dzień zajmuje się dziećmi, podczas gdy mąż dba o utrzymanie rodziny. W przypadku kremu na zmarszczki nie mamy co liczyć na nastolatki, które raczej poszukują innych kosmetyków. Tak jest z większością produktów, dlatego trzeba pogodzić się z tym, że nic nie jest dla wszystkich.

Copywriter musi zatem dostosować język hipnozy i sposób pisania do osób, które będą tekst czytać lub słuchać. Jest to niezwykle ważne, ponieważ tylko w ten sposób przyciągniemy szersze grono klientów i zwiększymy swoją szanse na sukces firmy. Kierując reklamę do młodzieży, dobrze jest poznać bliżej ich slang, którym posługują się na co dzień, co nie oznacza, że nie zmienia się on nawet z miesiąca na miesiąc. W ten sposób wzbudzisz zainteresowanie młodych ludzi i pokażesz im, że wiesz do kogo mówisz. Jeżeli jednak twoja oferta jest ukierunkowana na osoby starsze, należy być bardziej subtelnym i delikatnym. Kilka ciepłych słów, które będą pokazywały konkretne skutki działania produktu, w zupełności wystarczy.

Nie daj o sobie zapomnieć - język hipnozy

Reklama musi działać w taki sposób, aby osoba po jej obejrzeniu w telewizji czy internecie nie była w stanie przez dłuższy czas o niej zapomnieć. Język hipnozy copywritera jest w tej sytuacji nieoceniony. Musi on stworzyć taki tekst i taki slogan reklamowy, aby nie tylko zainteresował potencjalnego klienta, lecz także zakodował się w jego świadomości. Kilka firm zbiło dzięki temu fortunę. Każdy, a już na pewno większość, zna takie hasła, jak NO TO FRUGO, MEDIA MARKT NIE DLA IDIOTÓW czy tekst piosenki z reklamy Śmiej Żelków. Proste słowa, jednak ujęte w taki sposób, że czasami wzbudzają kontrowersje, a innym razem przywołują miłe wspomnienia. W sprzedaży nie ma czasu na ciche dni.

Nasz umysł jest tak skonstruowany, że w momencie, kiedy czegoś przez dłuższy czas nie widzimy, a pojawia się coś do tego podobnego, natychmiast w naszej głowie pozostaje to, co zobaczyliśmy czy przeczytaliśmy po raz ostatni. Konkurencja jest duża, dlatego dobrze napisany tekst reklamowy to połowa sukcesu, a druga połowa to jego odpowiednie zaprezentowanie. Musi on pojawiać się w wielu miejscach w sieci i telewizji, w ten sposób nie dasz o sobie zapomnieć.