Konfiskata aut pijanych kierowców: jak działają nowe przepisy?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Wprowadzenie do polskiego systemu prawnego przepisów, których skutkiem jest konfiskata aut pijanych kierowców, stanowi jedną z najbardziej radykalnych zmian w Kodeksie karnym w ostatnich latach. Regulacja ta miała na celu ograniczenie liczby niebezpiecznych zdarzeń drogowych poprzez wprowadzenie surowych sankcji majątkowych dla kierowców łamiących prawo. Jak dziś sądy interpretują te przepisy?

Wprowadzenie do polskiego porządku prawnego instrumentu przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w stanie nietrzeźwości stanowi jedną z najbardziej radykalnych zmian w Kodeksie karnym w ostatnich latach. Regulacja miała na celu ograniczenie liczby przypadków prowadzenia pojazdów po alkoholu poprzez wprowadzenie surowszych bezwzględnych sankcji majątkowych. Jak dziś sądy oceniają sprawców, którzy kierowali pojazdami pod wpływem alkoholu?

Przepadek pojazdu mechanicznego

Aktualne zasady dotyczące przepadku pojazdu mechanicznego, który był wykorzystany przy popełnieniu przestępstwa, określa przede wszystkim art. 44b kk. Przepis ten przewiduje zarówno przypadki, w których sąd może orzec przepadek pojazdu, jak i sytuacje, w których ustawa nakłada na sąd obowiązek jego orzeczenia. Zgodnie z art. 44b §1 kk sąd może orzec przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym m.in. w razie skazania za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, a także w niektórych innych przestępstwach przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Przepis obejmuje również określone przypadki prowadzenia pojazdu pomimo obowiązującego zakazu.

Szczególne znaczenie ma art. 44b §1a kk. W razie skazania za określone przestępstwa komunikacyjne, jeżeli zawartość alkoholu w organizmie sprawcy wynosiła co najmniej 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu, sąd orzeka przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę. Próg ten obejmuje również sytuację, gdy zawartość alkoholu w organizmie prowadziła do osiągnięcia takiego stężenia. Od tej zasady istnieje jednak wyjątek. Sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku, jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Nie można więc powiedzieć, że każdy kierowca, u którego stwierdzono co najmniej 1,5 promila alkoholu, automatycznie traci samochód. Przepadek jest w takim przypadku obligatoryjny (sąd ma obowiązek go orzec), chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami, co pozwala sądowi na odstąpienie od orzeczenia przepadku.

Przepisy przewidują również możliwość zabezpieczenia pojazdu jeszcze przed zakończeniem postępowania karnego. Zgodnie z art. 295 § 1a Kodeksu postępowania karnego w przypadku przestępstwa, za które sąd orzeka przepadek pojazdu na podstawie art. 44b § 1a kk, policja dokonuje tymczasowego zajęcia pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę. Tymczasowe zajęcie ma charakter zabezpieczający. Nie jest jeszcze orzeczeniem przepadku i nie oznacza, że samochód automatycznie przechodzi na własność Skarbu Państwa. Zajęcie upada, jeżeli w ciągu 7 dni od jego dokonania nie zostanie wydane postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym.

Konfiskata aut pijanych kierowców

W praktyce jednym z największych problemów związanych z przepadkiem samochodów są sytuacje, w których kierowca nie jest wyłącznym właścicielem pojazdu. Z taką sytuacją spotkamy się, gdy pojazd jest:

Obecnie art. 44b §5 pkt 1 kk stanowi, że przepadku pojazdu mechanicznego nie orzeka się, jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy. W takim przypadku sąd nie może więc odebrać samochodu i orzec jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa. Zamiast tego zastosowanie znajduje art. 44b §6 kk, zgodnie z którym sąd orzeka nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 zł. Rozwiązanie to ma zastosowanie zarówno w przypadku współwłasności, jak i wtedy, gdy samochód w chwili popełnienia przestępstwa należał do innej osoby. Co ważne, wysokość nawiązki nie jest już bezpośrednio uzależniona od wartości rynkowej auta, ponieważ aktualne przepisy całkowicie zniosły mechanizm przepadku równowartości pojazdu.

Przykład 1.

Pan Marek jest zawodowym kierowcą. Pewnego dnia został zatrzymany przez policję, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Prowadził samochód używany w pracy, który nie stanowił jego własności. Czy sąd może orzec przepadek tego pojazdu na rzecz Skarbu Państwa? Nie. Jeżeli w chwili popełnienia przestępstwa samochód nie stanowił wyłącznej własności pana Marka, art. 44b § 5 pkt 1 kk wyłącza możliwość orzeczenia jego przepadku. Sąd powinien natomiast orzec wobec sprawcy nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 zł. Prowadzenie samochodu w ramach wykonywania obowiązków zawodowych nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy. Konsekwencją może być dotkliwa sankcja finansowa, natomiast sam pojazd pozostaje własnością jego właściciela.

Jeżeli samochód należy do sprawcy i innej osoby, pojazd nie stanowi wyłącznej własności sprawcy. Zgodnie z obecnym art. 44b §5 pkt 1 kk sąd nie orzeka wtedy jego przepadku. Nie ma przy tym znaczenia dla samego zastosowania tego przepisu, czy drugi współwłaściciel wiedział o zamiarze kierowania samochodem przez sprawcę w stanie nietrzeźwości. Decydujące znaczenie ma to, że pojazd w chwili popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy.

Przykład 2.

Pani Marlena pożyczyła od swojego brata samochód osobowy, aby dojechać do sklepu. Podczas kontroli drogowej okazało się, że kobieta prowadziła pojazd w stanie nietrzeźwości. Brat nie wiedział, że pani Marlena zamierza prowadzić samochód po alkoholu. Czy może on stracić samochód w wyniku przestępstwa popełnionego przez siostrę? Nie. Samochód nie stanowił własności pani Marleny, dlatego w chwili popełnienia przestępstwa nie był jej wyłączną własnością. Zgodnie z art. 44b §5 pkt 1 kk przepadku takiego pojazdu się nie orzeka. Sąd orzeka natomiast wobec sprawcy nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 zł. Brak wiedzy brata o stanie kierującej nie zmienia podstawowej zasady dotyczącej samego przepadku pojazdu. Samochód osoby trzeciej nie podlega przepadkowi na podstawie art. 44b §5 pkt 1 kk.

Ochrona własności osób trzecich w orzecznictwie. Wyrok SN z 9 września 2025 roku (sygn. akt II KK 290/25)

Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów, wyraźnie opowiedział się za bezwzględną ochroną prawa własności osób trzecich. SN orzekł, że w przypadku pojazdu użytkowanego przez sprawcę, który nie jest jego własnością, sąd nie może orzec przepadku samego pojazdu. W tamtym stanie prawnym (zgodnie z ówczesnym art. 44b § 2 kk) w takich sytuacjach należało orzec przepadek równowartości pojazdu. Sąd zaznaczył, że odebranie samochodu, którego skazany nie był właścicielem, stanowiłoby naruszenie prawa własności osób trzecich, które nie uczestniczyły w popełnieniu czynu zabronionego.

Co to oznacza dzisiaj w praktyce sądowej?

Obecnie obowiązujące przepisy poszły o krok dalej na korzyść sprawców jeżdżących nie swoimi autami. Ustawodawca całkowicie zrezygnował z mechanizmu orzekania przepadku równowartości pojazdu. W dzisiejszej praktyce, na podstawie aktualnego art. 44b § 5 pkt 1 kk, jeśli pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, przepadku po prostu się nie orzeka. Zamiast przepadku auta (bądź jego równowartości), zastosowanie znajduje nowy mechanizm z art. 44b § 6 kk, który obliguje sąd do nałożenia na takiego kierowcę nawiązki na rzecz Skarbu Państwa.

Podsumowanie

Przepisy dotyczące przepadku pojazdów mechanicznych należą do najbardziej dolegliwych regulacji prawa karnego dotyczących kierowców prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości. Ich celem jest zwiększenie represji wobec osób, które stwarzają poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Jeżeli samochód jest wyłączną własnością sprawcy i spełnione są ustawowe przesłanki, sąd może orzec jego przepadek w przypadkach wskazanych w art. 44b §1 kk, natomiast przy spełnieniu przesłanek z art. 44b §1a kk przepadek jest co do zasady obligatoryjny, z możliwością odstąpienia od niego w wyjątkowym przypadku uzasadnionym szczególnymi okolicznościami. Jeżeli natomiast samochód w chwili popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, przepadku pojazdu się nie orzeka. Sąd orzeka wówczas nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 zł. Inaczej wygląda sytuacja, gdy przepadek jest niemożliwy lub niecelowy z powodu zbycia, utraty, zniszczenia albo znacznego uszkodzenia pojazdu. W takim przypadku sąd może orzec nawiązkę w tym samym przedziale kwotowym. W praktyce oznacza to, że odpowiedź na pytanie, czy pijany kierowca straci samochód, wymaga uwzględnienia nie tylko poziomu alkoholu i rodzaju popełnionego przestępstwa, lecz także sytuacji prawnej konkretnego pojazdu. Szczególne znaczenie ma ustalenie, kto był jego właścicielem w chwili popełnienia czynu oraz czy spełnione zostały przesłanki obligatoryjnego albo fakultatywnego przepadku.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów