Dyscyplina Realizacji: Dźwignia - jak przełożyć kluczowe cele na codzienną pracę, która realizuje strategię?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

W poprzednich tekstach mówiliśmy o tym, dlaczego nawet dobre strategie zawodzą. Omówiliśmy też pokrótce cztery podstawowe dyscypliny ich skutecznej realizacji. A wszystko to w wirze spraw codziennych, o które przecież również trzeba się solidnie zatroszczyć. Poznaliśmy też bliżej pierwszą z dyscyplin realizacji – Koncentracje, która odpowiada na pytanie: „Co jest najważniejsze?”.

Dyscyplina 2  - Dźwignia – to odpowiedź na czasem jeszcze trudniejsze pytanie: „Co dokładnie mamy robić, żeby to osiągnąć?”

Tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Bo WIG (kluczowy cel) jest piękny, inspirujący, strategiczny… ale jego miara nie ruszy nawet o milimetr, jeśli nie zostanie on przełożony na konkretne, powtarzalne zachowania, wykonywane przez ludzi, którzy codziennie walczą z wirami, pożarami, awariami, klientami i raportami „na ASAP”.

Lead Measures - wskaźniki kierunkowe

W 4DX nazywamy te zachowania wskaźnikami kierunkowymi (lead measures). To nie są KPI. To nie są wyniki codziennych aktywności. To działania, które poprzedzają wynik i mają na niego największy wpływ. Najprostsza definicja:

Lead measure = zachowanie, które jeśli wykonujesz konsekwentnie, prawdopodobnie doprowadzi Cię do realizacji WIG.

Brzmi prosto. Ale wybranie dobrego wskaźnika kierunkowego to często najtrudniejsza część całego 4DX.

Dlaczego to takie trudne?

Bo lead measure musi spełniać trzy warunki:

  1. Musi być pod kontrolą zespołu Jeśli zależy od klienta, pogody, regulatora albo „czy rynek się ruszy”, to nie jest lead measure.

  2. Musi być mierzalny A tu zaczyna się dramat. Bo często wiemy, jakie zachowanie jest potrzebne, ale… nie mamy pojęcia, jak je zmierzyć.

  3. Musi mieć realny wpływ na WIG Czyli nie może być „ładnym pomysłem”, tylko dźwignią, która ten WIG pomoże nam unieść.

Przykład z życia codziennego: odchudzanie

WIG: Zrzucić 8 kg w 12 tygodni od dzisiaj.

Co jest tutaj lead measure? Jak zadaje to pytanie na warsztacie to zwykle dostaje kilkanaście propozycji (wszak każdy ma jakieś doświadczenie w tym zakresie, prawda?). Zatem zanim zaczniesz czytać dalej: a co Ty byś mi polecił jeśli chodzi o sposób odżywania czy zakres potrzebnych, fizycznych aktywności?

Na pewno nie „często się waż”. Nie „mierz BMI”. Nie „ mierz kalorie zjedzone” (bo kto to mierzy przez 12 tygodni?). Nie „kup karnet na siłownie”, nie „zacznij bieganie czy poranną gimnastykę”. Nawet nie „wybierz sobie aplikacje, która może ci w tym pomóc”. Owszem, to nie są złe pomysły, ale jeszcze nigdy nikt nie schudł z powodu aplikacji czy wchodzenia często na wagę. Ale też sprzedaż w firmie nie wzrasta od wprowadzenia nowego CRM, czy częstrzych spotkań na których omawiamy osiągane wyniki. Ilość rozwieszonych plakatów na temat bezpieczeństwa pracy, zwykle nie poprawia tych wskaźników.

Lead measure może być:

  • 10 000 kroków dziennie szybszym niż codzienne tempo marszem,

  • 4 treningi tygodniowo co najmniej 1h,

  • 2 posiłki bez cukru dziennie,

  • 3 litry wody dziennie (jeśli to działa?).

To są mierzalne zachowania, które możesz kontrolować. I które prawdopodobnie doprowadzą Cię do WIG.

Przykłady z biznesu:

IT — automatyzacja procesów

WIG: Skrócić czas obsługi zgłoszeń o 30% do końca kwartału.

Lead measures:

  • 5 automatyzacji tygodniowo w module X,

  • 2h tygodniowo na refactoring kodu,

  • 3 spotkania tygodniowo z zespołem wsparcia w celu analizy powtarzalnych zgłoszeń.

Pułapka: „Codzienne planowanie czasu na „automatyzacje”. Zawsze będą inne „ważniejsze” rzeczy do zrobienia.

Produkcja - poprawa jakości

WIG: Zmniejszyć liczbę wadliwych produktów z 5% do 1% do końca roku.

Lead measures:

  • 2 audyty linii dziennie,

  • 15-minutowy przegląd ustawień maszyn przed każdą zmianą,

  • 3 szkolenia mikro-umiejętności tygodniowo (np. prawidłowe dokręcanie elementów).

Pułapka: „Wdrożymy nowy, duży projekt na rzecz jakości.” Duży projekt kończy się kolejnym dużym projektem.

Bezpieczeństwo - zasady BHP

WIG: Zero wypadków przez 90 dni.

Lead measures:

  • 10 obserwacji zachowań dziennie,

  • 1 rozmowa coachingowa z pracownikiem dziennie,

  • 100% użycia środków ochrony osobistej (mierzone przez checklisty).

Pułapka: „Na początek zmiany, krótkie przypomnienie zasad BHP przez brygadzistę.” Wiedzą, ale nie robią.

Największe zagrożenia i pułapki

1. Wybieranie lead measures, które są… wynikami

„Zwiększymy sprzedaż o 20%.” To nie jest lead measure. To jest WIG i to kiepski (patrz: wcześniejszy artykuł).

2. Wybieranie lead measures, które są zbyt ogólne

„Poprawimy komunikację.” „Zwiększymy jakość.” „Będziemy bardziej proaktywni.” To są życzenia, nie dźwignie.

3. Wybieranie lead measures, które są nierealne

„Każdy handlowiec zrobi 40 rozmów dziennie.” Nie zrobi. Nawet jeśli obieca.

4. Wybieranie lead measures bez zespołu

To klasyk. Szef wraca z konferencji, mówi: „Od dziś robimy 4DX. Oto lead measures.” Zespół przytakuje, może nawet klaszcze… i robi dalej tak jak robił.

Skąd brać pomysły na wskaźniki kierunkowe?

1. Od najlepszych pracowników

Oni już robią to, co działa. Trzeba ich tylko… sklonować (procesowo, nie genetycznie).

2. Z benchmarków branżowych

Czasem ktoś już wymyślił idealną „dźwignię”. Nie ma sensu odkrywać jej na nowo.

3. Z danych

Analiza powtarzalnych błędów, zgłoszeń, reklamacji, wypadków.

4. Metodą prób i błędów

Tak, czasem lead measure trzeba… przetestować. Jeśli nie działa - zmienić.

5. Najlepsze pomysły ma zespół

To najważniejsze. Bo - parafrazując Deminga:

„Najlepiej wie, co trzeba zrobić lepiej, ten pracownik, kto stoi nie dalej niż 10 metrów od miejsca pracy.”

I to jest prawda tak brutalna, że powinna być wydrukowana na kubkach firmowych.

Lead measures ustala się ZESPOŁOWO

Szef nie jest wyrocznią. Szef jest moderatorem. Lead measures muszą być:

  • zrozumiałe,

  • akceptowane,

  • wykonalne,

  • mierzalne,

  • i ustalone wspólnie.

Bo jeśli zespół nie wierzy w lead measures, to nie będzie ich wykonywać. A jeśli nie będzie ich wykonywać, to WIG pozostanie slajdem w PowerPoincie.

Podsumowanie

Dyscyplina 2 to moment, w którym strategia przestaje być planem, a zaczyna być codzienną praktyką. To moment, w którym ludzie wiedzą nie tylko co jest celem, ale co dokładnie mają robić jutro o 9:00, żeby ten cel ruszył z miejsca.

Lead measures to dźwignie. Małe, powtarzalne działania, które - wykonywane konsekwentnie - potrafią przesunąć całą organizację w oczekiwanym kierunku.

W następnym artykule zajmiemy się Dyscypliną 3 - Tablicami Wyników. Czyli tym, jak sprawić, żeby ludzie chcieli wykonywać lead measures, zamiast traktować je jak kolejną tabelkę w Excelu, z której trzeba się rozliczyć i zapomnieć.

Chcesz wdrożyć metodę w zespole lub firmie: zapisz się na warsztaty: 10-11 grudnia 2026 w Warszawie. ZGŁOSZENIE

 

Autor: Michał Górny – Senior Consultant FranklinCovey PL

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów