Przedawnienie roszczeń banku z kredytu inwestycyjnego

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Rozwój nowoczesnego biznesu nierozerwalnie wiąże się z koniecznością zewnętrznego finansowania, dlatego kredyty inwestycyjne są powszechnie wykorzystywane przez sektor MŚP. Jeśli jednak przedsiębiorca utraci płynność finansową, a spłata rat stanie się niemożliwa, kluczowe znaczenie zyskuje przedawnienie roszczeń banku. Kwalifikacja prawna roszczenia oraz ustalenie momentu wymagalności długu to złożone zagadnienia, od których zależy skuteczność egzekucji bankowej. W niniejszym artykule szczegółowo wyjaśniamy, jak w praktyce wygląda instytucja przedawnienia roszczeń banku w odniesieniu do umów kredytowych zawieranych przez mikro, małych i średnich przedsiębiorców.

Aby biznes mógł się rozwijać, potrzebuje ciągłych inwestycji. Wiele z nich nierozerwalnie wiążą się z dodatkowymi środkami finansowymi. Przy czym bardzo często przedsiębiorcy, szczególnie ci mniejsi, planując rozrost firmy, środków tych nie mają. Wtedy muszą wnioskować o pomoc ze strony banków. Niekiedy jednak przeliczają oni swoje możliwości i zwrot pożyczonych pieniędzy staje się po prostu niemożliwy. W takich okolicznościach pozostaje zaciąganie kolejnej pożyczki, ogłoszenie upadłości albo liczenie na przedawnienie roszczeń banku. W tym ostatnim wypadku sprawa jest najbardziej skomplikowana. Mimo że przepisy prawa cywilnego wydają się jasne, to ich zastosowanie do kredytów inwestycyjnych wymaga dokonania prawidłowej kwalifikacji prawnej roszczenia oraz ustalenia statusu stron. Co więcej, długość okresu przedawnienia nie zależy od czasu obowiązywania umowy, lecz od charakteru dochodzonego świadczenia oraz momentu jego wymagalności. Jeszcze większe komplikacje pojawiają się w sytuacji wypowiedzenia umowy kredytowej, restrukturyzacji zadłużenia, uznania długu przez kredytobiorcę czy uzyskania przez bank prawomocnego wyroku. Jak zatem prezentuje się instytucja przedawnienia roszczeń banku z umowy kredytu inwestycyjnego dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców?

Kiedy przedawnienie roszczeń banku wynosi 6 lat?

Umowy zawierane przez przedsiębiorców z bankami mają charakter cywilnoprawnych, dlatego też zasad stosowania przedawnienia roszczeń banku należy szukać w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 118 kc: „Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata”. Przepis ten niejako stanowi ramy dla wszystkich roszczeń bankowych, które nie mają osobnej regulacji szczególnej.

Wspomniany wyżej przepis wskazuje, że dla podmiotów nieprowadzących działalności gospodarczej termin przedawnienia wynosi 6 lat, natomiast dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 3 lata. Kluczowe jest zatem zrozumienie, co oznacza „roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej”. Nie ma tu jednak większego problemu interpretacyjnego, orzecznictwo Sądu Najwyższego od wielu lat jest jednolite – znaczenie ma status podmiotu dochodzącego roszczenia, czyli wierzyciela, a nie dłużnika.

Jak czytamy w wyroku SN z 15 października 2015 roku (sygn. akt: II CSK 845/14), termin przedawnienia roszczenia ze stosunku pożyczki udzielonej przez bank wynosi 3 lata. Chodzi tu bowiem o roszczenie banku związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu art. 118 kc. Podstawowe znaczenie ma bowiem status prawny remitenta i pożyczkodawcy. Jako przedsiębiorca w rozumieniu art. 431 kc bank prowadzi działalność gospodarczą m.in. w postaci udzielania pożyczek pieniężnych innym podmiotom i nie ma znaczenia status prawny tych podmiotów.

Oznacza to, że bank, jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą obejmującą m.in. udzielanie kredytów zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 3) Prawa bankowego, zawsze dochodzi roszczeń z tytułu kredytu jako roszczeń związanych ze swoją działalnością gospodarczą. Bez znaczenia jest zatem, czy kredytobiorcą jest mikro, średni lub duży przedsiębiorca, czy nawet konsument.

Przedawnienie roszczeń banku – kiedy 6-letni termin?

Mimo że zasadą generalną jest 3-letni okres przedawnienia, to niekiedy przedawnienie roszczeń banku może trwać 6 lat. Termin ten ma jednak zastosowanie w ściśle określonych przypadkach, gdy przepis szczególny go przewiduje. Najważniejszą z takich regulacji jest art. 87 Prawa bankowego, który ustala 6-letni termin przedawnienia dla roszczeń z tytułu gwarancji bankowych, poręczeń udzielanych przez banki oraz akredytyw.

Jak możemy przeczytać w doktrynie, okresy przedawnienia określone w przepisie art. 118 kc nie znajdują zastosowania, jeżeli ustawa określa inny. Na ogół przepisy szczególne skracają okres przedawnienia, nie jest jednak wykluczone także jego przedłużenie. Według art. 87 ust. 1 Prawa bankowego roszczenia z tytułu gwarancji bankowych, poręczeń udzielanych przez banki oraz akredytyw przedawniają się z upływem 6 lat. Gdyby przywołany przepis nie przewidywał 6-letniego okresu przedawnienia, roszczenia te ulegałyby przedawnieniu po upływie 3 lat, jako roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (por. T. I red. Osajda 2017, wyd. 1/Przemysław Sobolewski, Art. 118 KC).

Trzeba jednak podkreślić, że powyższe nie dotyczy roszczeń banku z samej umowy kredytu lub pożyczki, a roszczeń z tytułu zabezpieczeń kredytowych (gwarancje, poręczenia, akredytywy) oraz roszczeń regresowych banku po spełnieniu zobowiązania z tych tytułów.

Drugim źródłem 6-letniego terminu związanego z roszczeniami banku jest art. 125 § 1 kc. Zgodnie z nim roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, ugodą sądową lub ugodą przed mediatorem zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem 6 lat. Jednak – co warto zapamiętać – dla świadczeń okresowych dalej jest to 3 lata. Oznacza to, że po uzyskaniu klauzuli wykonalności bank dysponuje dłuższym terminem na egzekwowanie. Jak jednak podkreśla SN, dzieje się to wyłącznie na korzyść pierwotnego wierzyciela. Nabywca wierzytelności (np. fundusz sekurytyzacyjny) nie może się powołać na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną czynnościami banku (wyrok SN z 16 czerwca 2023 roku, sygn. akt: II CSKP 2180/22).

Trzecim, w praktyce najrzadziej spotykanym przypadkiem, jest ten, w którym roszczenie banku nie jest związane z działalnością gospodarczą – np. roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wynikające z nieważności umowy kredytu, jeżeli sąd uzna, że nie pozostają one w funkcjonalnym związku z działalnością banku – przy czym aktualnie w większości sądy przyznają taki związek i nakazują przyjmować 3-letnie terminy.

Kiedy bank nie może domagać się spełnienia roszczenia?

Istnieją wypadki, kiedy bank nie może już domagać się spełnienia świadczenia. Chodzi tutaj o art. 117 § 21 kc, zgodnie z którym: „Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi”. Oznacza to, że w stosunku do konsumentów przedawnienie ma charakter bezwzględny – sąd bada je z urzędu i nie może zaspokoić roszczenia, nawet jeśli konsument nie podniósł zarzutu przedawnienia.

Nie dotyczy to jednak kredytów inwestycyjnych przeznaczonych dla MŚP, którzy nie mają statusu konsumentów. Jeżeli zasada ta nie działa, to znaczy, że przedsiębiorca sam musi podnieść zarzut przedawnienia, a sąd nie bada go z urzędu.

Zatem w praktyce kredytów inwestycyjnych dla MŚP, jeśli kredytobiorca podniesie zarzut, roszczenie ulega przedawnieniu i bank nie ma możliwości, aby go egzekwować.

Moment rozpoczęcia biegu przedawnienia a raty kredytowe

Kredyt inwestycyjny, tak jak każdy inny, jest spłacany w ratach. To zaś oznacza, że każda rata kredytu stanowi odrębne świadczenie, które staje się wymagalne w terminie określonym w harmonogramie spłat. Zatem każda niezapłacona rata przedawnia się samodzielnie, a bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia następującego po dniu, w którym dana rata powinna zostać uiszczona. Wynika to z art. 120 § 1 kc, zgodnie z którym bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

Przykładowo, jeżeli rata kredytu była płatna do 15 marca 2022 roku, to – przy braku zdarzeń przerywających lub zawieszających bieg przedawnienia – roszczenie banku o jej zapłatę przedawni się po upływie 3 lat. Jednakże zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 118 kc koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. W tym wypadku zatem będzie to 31 grudnia 2025 roku.

Co zmienia wypowiedzenie umowy?

Inaczej będzie wyglądała sytuacja, gdy bank wypowie umowę kredytu, np. z powodu zaległości. Do dnia wypowiedzenia każda rata zachowuje własny termin wymagalności i własny termin przedawnienia. Natomiast po skutecznym upływie okresu wypowiedzenia cała niespłacona część kredytu staje się jednorazowo wymagalna.

Oznacza to, że:

  • raty, których termin płatności upłynął jeszcze przed wypowiedzeniem umowy, przedawniają się odrębnie i bieg przedawnienia liczony jest od dat ich wymagalności;
  • cała pozostała niespłacona część kredytu, która zgodnie z harmonogramem miała być spłacana w przyszłości, staje się wymagalna jednocześnie z dniem upływu okresu wypowiedzenia i od tego momentu rozpoczyna się bieg 3-letniego terminu przedawnienia.

Przykład 1.

Przedsiębiorca w czerwcu 2024 roku zawarł umowę kredytu inwestycyjnego spłacanego w ratach do 10. dnia każdego miesiąca do 2032 roku. Od stycznia 2025 roku przestał spłacać zobowiązania. Bank wypowiedział umowę w czerwcu 2025 roku, a okres wypowiedzenia upłynął 30 września 2025 roku. Jak w takim wypadku będą wyglądały terminy przedawnienia zobowiązania wobec banku?

  • Rata za styczeń 2025 roku staje się wymagalna 10 stycznia i od tej daty biegnie jej 3-letni termin przedawnienia – koniec terminu przedawnienia nastąpi 31 grudnia 2028 roku.
  • Rata za luty 2025 roku, mimo że ma własny, niezależny termin wymagalności, tj. 10 lutego, w konsekwencji reguły z art. 118 kc koniec terminu przedawnienia również nastąpi 31 grudnia 2028 roku. Analogicznie wygląda sytuacja z kolejnymi ratami.
  • Okres wypowiedzenia upłynął 30 września 2025 roku i wszystkie raty, które zgodnie z harmonogramem miały być płatne od października 2025 roku do końca umowy, stały się wymagalne jednocześnie 30 września 2025 roku. Od 1 października rozpoczął się bieg 3-letniego terminu przedawnienia dla całej tej pozostałej części zadłużenia – tutaj jednak z uwagi na art. 118 kc koniec terminu przedawnienia także przypadnie na 31 grudnia 2028 roku.

W praktyce oznacza to, że w jednym postępowaniu mogą występować roszczenia przedawniające się w różnych terminach. Część najstarszych rat może być już przedawniona, podczas gdy pozostała część zadłużenia – objęta wypowiedzeniem umowy – nadal będzie mogła być skutecznie dochodzona przez bank. Przy czym, jeżeli zarówno wymagalność pojedynczych rat, jak i reszty zadłużenia (w wyniku wypowiedzenia umowy) ma swoją datę w jednym roku, to koniec terminu przedawnienia wszystkich świadczeń będzie miał miejsce w tym samym dniu.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów