Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu ustawy, która miała wprowadzić zmiany w zasadach przedawnienia zobowiązań podatkowych. Dzięki temu podatnicy zachowują dotychczasową ochronę, a pięcioletnie przedawnienie zobowiązań podatkowych pozostaje w mocy. Fiskus nie będzie mógł dochodzić należności w postępowaniach karnych skarbowych po upływie tego terminu, co zapewnia większą pewność prawną dla przedsiębiorców.
Co dokładnie zawetował prezydent?
Sejm przyjął projekt ustawy zmierzający do likwidacji mechanizmu zawieszania biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Zmiana dotyczyłaby przepisów Ordynacji podatkowej i Kodeksu karnego skarbowego. Jednak prezydent Nawrocki uznał, że rozwiązanie zawiera zagrożenia dla podatników i nie podpisał ustawy.
Zagrożenia dla podatników a pięcioletnie przedawnienie zobowiązań podatkowych
Prezydent wskazał, że projekt tworzył "tylną furtkę" dla fiskusa. Choć likwidował zawieszanie biegu przedawnienia, jednocześnie wprowadzał możliwości dla organów państwa na dochodzenie roszczeń podatkowych po latach, bez rzeczywistych ograniczeń czasowych. To oznaczałoby, że podatnicy mogliby utracić gwarancję przedawnienia, podczas gdy urzędnicy zachowaliby narzędzia do ścigania zaległości.
Problem z postępowaniami karnymi skarbowymi
Zgodnie z zawetowanym projektem fiskus mógłby wykorzystywać postępowania karne skarbowe do dochodzenia należności po upływie pięcioletniego terminu przedawnienia. Oznacza to, że podatnik działający w dobrej wierze na podstawie instytucji przedawnienia mógłby zostać postawiony w stan oskarżenia wiele lat po tym, gdy uważał swoją sprawę za zamkniętą.
Prezydent podkreślił, że takie rozwiązanie powodowałoby również ograniczenie prawa podatników do obrony. Po upływie terminu przedawnienia przedsiębiorca zgodnie z prawem może zaprzestać przechowywania dokumentacji podatkowej, a nowe przepisy narażałyby go na postępowania prowadzone wiele lat później – bez możliwości odtworzenia kompletnej dokumentacji.
Naruszenie Konstytucji RP
Zawetowana ustawa stanowiła zdaniem prezydenta sprzeczność z artykułami 2 i 217 Konstytucji RP. Przede wszystkim dlatego, że sądy karne mogłyby przejmować kompetencje właściwe dla administracji skarbowej i sądów administracyjnych, zaburzając konstytucyjną równowagę władz.
Pozytywne elementy projektu – odrzucone razem z całością
Prezydent przyznał, że projekt zawierał też rozwiązania warte uwagi: likwidację zawieszania biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych poprzez samo wszczęcie postępowania przed upływem pięcioletniego terminu. Wiele organizacji pracodawców wskazywało na instrumentalne wykorzystywanie tego mechanizmu do wydłużania terminu przedawnienia. Jednak pozytywne elementy nie mogły zrekompensować zagrożeń wynikających z pozostałych przepisów.
Co teraz dla podatników i przedsiębiorców?
Obecnie podatnicy mogą liczyć na dotychczasowe zasady tj. pięcioletni termin przedawnienia zobowiązań podatkowych obowiązuje, a po jego upływie zobowiązanie wygasa. Bieg przedawnienia może być zawieszony w wypadkach przewidzianych przepisami, jednak bez możliwości obejścia tego mechanizmu poprzez postępowania karne skarbowe.
Przykład 1.
Przedsiębiorca prowadzący działalność przez pięć lat, który rozliczy się zgodnie z obowiązującymi przepisami, zachowuje pewność, że po upływie pięcioletniego terminu przedawnienia zobowiązanie podatkowe wygasło.
Czego projekt się nie doczekał?
Zmiana sposobu liczenia terminu przedawnienia dla przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych nie wejdzie w życie. Zgodnie z projektem pięcioletni termin byłby liczony od końca roku kalendarzowego następującego po roku, w którym powstał obowiązek podatkowy – to rozwiązanie pozostaje bez mocy.
Polecamy: