Rosnąca konsumencka wrażliwość na pochodzenie produktów spożywczych i rzemieślniczych sprawia, że nazwy regionalne stały się cennym aktywem marketingowym. Stosowane oznaczenia geograficzne na produktach regionalnych pozwalają budować przewagę rynkową i zaufanie odbiorców. Wartość ta sprawia jednak, że nazwy bywają bezprawnie wykorzystywane przez podmioty niespełniające wymogów. Sprawdź, jak bezpiecznie stosować oznaczenia geograficzne produktów regionalnych i jakich kar unikać.
System ochrony nazw regionalnych
System ochrony nazw regionalnych w Polsce ma charakter dwutorowy. Produkty rolne i środki spożywcze, produkty sektora wina oraz napoje spirytusowe podlegają w zakresie ochrony jako nazwy regionalne – wyłącznie reżimowi unijnemu (w szczególności rozporządzeniom (UE) 2024/1143, 1308/2013 oraz 2019/787).
Natomiast produkty przemysłowe i rzemieślnicze – jako nieobjęte wyłączeniem z art. 174 ust. 3 Ustawy z 30 czerwca 2000 roku – Prawo własności przemysłowej (dalej: pwp) – mogą uzyskać krajową ochronę w trybie wspomnianego aktu prawnego, uregulowanej w tytule III, dziale II, obudowanej mechanizmami cywilnoprawnymi, administracyjnymi oraz sankcjami karnymi i wykroczeniowymi.
Zakres pojęciowy i ochrona prawna oznaczenia geograficznego w rozumieniu pwp
Pierwszą, fundamentalną pułapką nomenklaturową jest nieprawidłowe utożsamianie wszelkich nazw geograficznych używanych w obrocie z „oznaczeniami geograficznymi” w rozumieniu ustawy. Zgodnie z art. 174 ust. 1 pwp chodzi tutaj o oznaczenia słowne odnoszące się bezpośrednio lub pośrednio do nazwy miejsca, miejscowości, regionu lub kraju (terenu), które identyfikują towar jako pochodzący z danego obszaru, jeżeli określona jakość, dobra opinia lub inne cechy towaru są przypisywane przede wszystkim jego pochodzeniu geograficznemu. Oznaczenie musi być zatem nośnikiem skojarzenia terytorialnego, a jego atrakcyjność rynkowa musi wynikać z cech przypisanych terenowi, a nie wyłącznie z renomy konkretnego producenta.
Drugą, równie fundamentalną, pułapką jest nieświadomość ograniczonego zakresu przedmiotowego ochrony krajowej. Stosownie do art. 174 ust. 3 pwp, ilekroć w przepisach działu II tytułu III ustawy mowa jest o towarach, nie dotyczy to usług, produktów rolnych przeznaczonych do spożycia przez ludzi (wymienionych w załączniku I do Traktatu), produktów rolnych i środków spożywczych objętych załącznikami do rozporządzenia (UE) nr 2024/1143, produktów sektora wina (rozporządzenie (UE) nr 1308/2013) ani napojów spirytusowych (rozporządzenie (UE) 2019/787). W praktyce oznacza to, że krajowy reżim pwp obsługuje wyłącznie produkty przemysłowe i rzemieślnicze (np. ceramika z Bolesławca), nazwy regionalne wszystkich produktów spożywczych – w tym tak rozpoznawalnych, jak oscypek, rogal świętomarciński, kiełbasa lisiecka, jabłka łąckie – są chronione (na płaszczyźnie systemu ochrony nazw regionalnych) wyłącznie na podstawie rozporządzeń unijnych, a nie na podstawie pwp. Ten dualizm reżimów stanowi pierwszy i nieodzowny punkt odniesienia każdej analizy nazewnictwa regionalnego.
W art. 175 ust. 1 pwp ustawodawca różnicuje dwa podstawowe typy oznaczeń geograficznych: nazwy regionalne, służące do wyróżniania towarów pochodzących z określonego terenu i posiadających szczególne właściwości, które wyłącznie lub w przeważającej mierze zawdzięczają oddziaływaniu środowiska geograficznego obejmującego łącznie czynniki naturalne oraz ludzkie – i których wytworzenie lub przetworzenie następuje na tym terenie – oraz oznaczenia pochodzenia, stosowane wobec towarów pochodzących z określonego terenu i posiadających pewne szczególne właściwości albo inne cechy szczególne przypisywane pochodzeniu geograficznemu. Różnica sprowadza się do intensywności związku między towarem a terenem: w przypadku nazw regionalnych związek ten ma charakter kwalifikowany i obejmuje zarówno czynniki naturalne, jak i ludzkie, podczas gdy przy oznaczeniach pochodzenia wystarczy, że określone cechy są „przypisywane” terytorium pochodzenia.
Powstanie i charakter prawa z rejestracji
Zgodnie z art. 184 pwp na oznaczenie geograficzne może być udzielone prawo z rejestracji, a ochrona oznaczenia geograficznego jest bezterminowa i trwa od dnia dokonania wpisu do rejestru oznaczeń geograficznych prowadzonego przez urząd patentowy. Bezterminowość i konstytutywny charakter wpisu to cechy odróżniające prawo z rejestracji od praw ochronnych na znaki towarowe; przedsiębiorca nie musi martwić się o przedłużanie ochrony, natomiast każde użycie oznaczenia przed wpisem nie korzysta z reżimu tytułu III działu II pwp.
Zgłoszenia oznaczenia geograficznego, stosownie do art. 176 pwp, dokonuje się przez wskazanie m.in. dokładnego określenia oznaczenia, towaru, granic terenu, szczególnych cech i właściwości towaru, warunków korzystania z oznaczenia – obejmujących sposób wytwarzania, cechy, inne przesłanki oraz metody kontroli – a także wskazanie przedsiębiorców, którzy używają lub będą używać tego oznaczenia.
Legitymację do zgłoszenia ma organizacja upoważniona do reprezentowania interesów producentów działająca na danym terenie, a także organ administracji rządowej lub samorządu terytorialnego właściwy ze względu na teren, do którego odnosi się oznaczenie. Indywidualny producent nie ma więc samodzielnej legitymacji zgłoszeniowej, co stanowi istotną różnicę wobec znaków towarowych.
Oznaczenia geograficzne produktów regionalnych – zakres przedmiotowy zakazu
Rdzeniem ochrony jest art. 185 pwp, z którego wynika, że oznaczenie geograficzne, na które udzielono prawa z rejestracji, nie może być używane na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby, których towary nie spełniają warunków będących podstawą udzielenia prawa z rejestracji.
Zakaz ten ma charakter obiektywny: wystarczy stwierdzenie niespełnienia warunków specyfikacji, aby używanie oznaczenia stało się bezprawne, niezależnie od dobrej wiary użytkownika.
Ustawodawca zastrzegł ponadto, że oznaczenie geograficzne nie może być używane przez osoby nieuprawnione nawet wtedy, gdy nie ma ono na celu wskazywania pochodzenia geograficznego towarów, i wtedy, gdy rzeczywiste miejsce wytworzenia towaru jest wskazane. Stosownie do ust. 3 oznaczenie geograficzne nie może być używane przez osoby nieuprawnione nawet z dodatkami wskazującymi na rodzaj wyrobu, jak „naśladownictwo”, „rodzaj”, „sposób”, a wedle ust. 4 zakaz dotyczy oznaczenia geograficznego w jego oryginalnym brzmieniu, w tłumaczeniach oraz w innych formach pochodnych. To właśnie w tych trzech ustępach skoncentrowane są najczęstsze pułapki nomenklaturowe.
Pierwsza z nich polega na błędnym przekonaniu, że wskazanie rzeczywistego miejsca produkcji – np. „oscypek produkowany w Wielkopolsce” – legalizuje użycie nazwy regionalnej. Tymczasem ust. 2 wprost wyklucza taką interpretację: sam fakt podania prawdziwego miejsca wytworzenia nie uchyla bezprawności. Druga pułapka to tzw. oznaczenia delokalizujące, posługujące się kwalifikatorami „styl”, „rodzaj”, „typ”, „à la”, „sposób”, „metoda”, „naśladownictwo”. Ich użycie – wbrew intuicji marketingowej – w świetle ust. 3 nie neutralizuje naruszenia. Trzecia pułapka dotyczy tłumaczeń i form pochodnych; posłużenie się obcojęzycznym odpowiednikiem nazwy regionalnej, jej transkrypcją fonetyczną lub formą przymiotnikową także mieści się w zakresie zakazu na mocy ust. 4. Czwarta pułapka, wynikająca z art. 178 pwp, dotyczy użycia oznaczenia prawdziwego dosłownie co do pochodzenia towaru, jeżeli oznaczenie to może sugerować pochodzenie z innego, bardziej renomowanego terenu.
Relacja do roszczeń o ochronę znaku towarowego powszechnie znanego
Konieczne jest sygnalizowanie, że niektóre produkty regionalne funkcjonują w obrocie równolegle jako znaki powszechnie znane. Zgodnie z art. 301 pwp uprawniony do znaku towarowego powszechnie znanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może żądać, z zastrzeżeniem art. 165 ust. 1 pkt 3, zaprzestania używania znaku identycznego lub podobnego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, gdy używanie takie może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru. Zbieg tych reżimów poszerza arsenał środków obrony dostępnych producentom zrzeszonym w organizacjach ochronnych.
Przykład 1.
Spółka prowadząca pracownię ceramiki w województwie mazowieckim wprowadziła do sprzedaży naczynia „Ceramika typu bolesławiecka – wyrób mazowiecki”, eksponując w materiałach reklamowych, że glina pochodzi z lokalnych złóż, a wzornictwo „nawiązuje do tradycji bolesławieckiej”. Na spodzie naczyń umieszczono literę „G” wpisaną w okrąg. Zakładając, że nazwa „ceramika bolesławiecka” jest objęta krajowym prawem z rejestracji oznaczenia geograficznego (zob. rejestr oznaczeń geograficznych Urzędu Patentowego RP) – czy przy tak sformułowanym oznakowaniu spółka, nieposiadająca wpisu w rejestrze jako uprawniona do używania oznaczenia, naraża się na odpowiedzialność cywilną i wykroczeniową, skoro rzeczywiste miejsce wytworzenia jest wskazane, a nazwa opatrzona jest kwalifikatorem „typu”? Tak – użycie zarejestrowanej nazwy regionalnej przez podmiot, którego towar nie spełnia warunków specyfikacji, jest bezprawne niezależnie od dodatku „typu” oraz od ujawnienia rzeczywistego miejsca wytworzenia. Mianowicie art. 185 ust. 2 i 3 pwp obejmuje zakazem także używanie oznaczenia z dodatkami w rodzaju „naśladownictwo”, „rodzaj”, „sposób” oraz w sytuacji podania prawdziwego miejsca produkcji. Bezprawne użycie symbolu „G” w przypadku towaru nieobjętego prawem z rejestracji wyczerpuje znamiona czynu z art. 307 ust. 1 pwp (wykroczenie zagrożone karą grzywny lub aresztu, ścigane w trybie postępowania w sprawach o wykroczenia – art. 310 ust. 2 pwp). W konsekwencji spółka naraża się zarówno na roszczenia cywilne z art. 296 w zw. z art. 302 pwp (zaniechanie, wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści, naprawienie szkody w razie zawinionego naruszenia), jak i na odpowiedzialność wykroczeniową skierowaną – wobec braku odmiennego podziału kompetencji – przeciwko osobie kierującej jednostką na podstawie art. 309 pwp. Gdyby analogiczna sytuacja dotyczyła produktu rolno-spożywczego (np. „ser typu oscypek”), podstawą prawną nie byłaby pwp – nazwa „oscypek” jako Chroniona Nazwa Pochodzenia (PDO) jest (w odniesieniu do płaszczyzny systemu ochrony nazw regionalnych) objęta wyłącznie reżimem unijnym (rozporządzenie (UE) nr 2024/1143); wówczas ochrona wynikałyby z art. 26 tego rozporządzenia oraz krajowych przepisów wykonawczych.
Roszczenia cywilnoprawne przysługujące uprawnionym
Trzon sankcji cywilnoprawnych znajduje się w art. 302 pwp, zgodnie z którym do oznaczeń geograficznych stosuje się odpowiednio, z zastrzeżeniem art. 186, przepisy art. 296–298, przy czym z roszczeniami, o których mowa w art. 296, może wystąpić uprawniony z tytułu prawa z rejestracji oznaczenia geograficznego, a także każdy, kto jest ujawniony w rejestrze jako uprawniony do jego używania. Odesłanie do art. 296 pwp oznacza, że w razie naruszenia uprawniony może żądać zaniechania naruszania, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych.
Zasięg terytorialny zakazu ograniczony jest do obszaru Rzeczypospolitej Polskiej (art. 185 ust. 1 pwp), natomiast w zakresie produktów unijnie chronionych nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych działają równolegle mechanizmy rozporządzeń unijnych.
Sankcje karne
Bezpośrednio do oznaczeń geograficznych odnosi się art. 307 ust. 1 pwp. Czyn ten stanowi wykroczenie. Zgodnie z jego brzmieniem, kto w celu wprowadzenia do obrotu oznacza przedmioty niechronione patentem, dodatkowym prawem ochronnym, prawem ochronnym na wzór użytkowy lub prawem z rejestracji wzoru przemysłowego, topografii układu scalonego lub rejestracji na oznaczenie geograficzne, napisami lub rysunkami mającymi wywołać mylne mniemanie, że przedmioty te korzystają z takiej ochrony, podlega karze grzywny lub aresztu. Tej samej karze podlega, kto przedmioty wymienione w ust. 1, wiedząc o mylnym ich oznaczeniu, wprowadza do obrotu albo do celów obrotu przygotowuje lub przechowuje, albo podaje w ogłoszeniach, zawiadomieniach lub w inny sposób wiadomości mające wywołać mniemanie, że te przedmioty korzystają z ochrony prawnej. Ten typ czynu, penalizujący „pozory istnienia ochrony”, w praktyce dotyka producentów używających oznaczenia „Zarejestrowane oznaczenie geograficzne” albo litery „G” wpisanej w okrąg (art. 190 pwp) wobec towarów, które w rzeczywistości nie są objęte wpisem do rejestru.
Polecamy: