Dzieci nie posiadają pełnej zdolności do czynności prawnej i pozostają pod władzą rodzicielską aż do osiągnięcia pełnoletności. W dzisiejszych czasach nikogo nie dziwi, że małoletni mogą zarabiać własne pieniądze. Prawidłowy zarząd majątkiem dziecka budzi jednak wiele wątpliwości u opiekunów. Czy w kontekście władzy rodzicielskiej mogą oni swobodnie dysponować zgromadzonymi środkami?
Zarząd majątkiem dziecka
Małoletni pozostaje pod władzą rodzicielską aż do uzyskania pełnoletności. W praktyce skutkuje to przeniesieniem odpowiedzialności za większość jego działań na rodziców lub prawnych opiekunów (z pewnymi wyjątkami). Osoba, która nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych lub ma ją ograniczoną, nie jest w stanie zupełnie swobodnie dysponować swoim majątkiem i dotyczy to w szczególności dzieci.
Zgodnie z art. 101 §1–3 Ustawy z 25 lutego 1964 roku – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej: kro): rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Zarząd sprawowany przez rodziców nie obejmuje zarobku dziecka ani przedmiotów oddanych mu do swobodnego użytku. Rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko.
Co powyższy zapis oznacza w praktyce? Majątek dziecka to nie tylko prezenty, ale wszystko, co dziecko nabyło (spadki, darowizny, odszkodowania). Rodzic jest jedynie powiernikiem takiego majątku, a nie jego właścicielem. Zgodnie z art. 103 kro: czysty dochód z majątku dziecka powinien być obracany przede wszystkim na utrzymanie i wychowanie dziecka oraz jego rodzeństwa, które wychowuje się razem z nim. Dopiero nadwyżka może być przeznaczona na inne uzasadnione potrzeby rodziny.
Wypłata znacznej kwoty z rachunku bankowego dziecka jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu.
Uchwała Sądu Najwyższego z 5 marca 1962 roku (sygn. akt IV CR 578/61)
Zrzeczenie się roszczeń odszkodowawczych w imieniu dziecka lub zawarcie niekorzystnej ugody wymaga zezwolenia sądu.
Jak sprawować zarząd majątkiem dziecka w przypadku transakcji bankowych?
Banki oferują obecnie różnego rodzaju rachunki dla dzieci. Posiadaczem takiego konta może być małoletni, przy czym z racji braku pełnej zdolności do czynności prawnych umowę z bankiem może podpisać jego przedstawiciel ustawowy – rodzic lub opiekun prawny. Pieniądze na takim rachunku mogą pochodzić z różnych źródeł, w tym z majątku samego dziecka, do którego nie ma ono jednak pełnego dostępu. O ile wpłata pieniędzy na takie konto nie stanowi większego problemu, o tyle wykonywanie przelewów lub chęć wypłaty większej kwoty może rodzić pewne kłopoty.
Prawo dzieli decyzje finansowe na dwie kategorie, tj. na czynności zwykłego zarządu, jak i czynności przekraczające jego zakres. W przepisach nie odnajdziemy jednolitej definicji tych pojęć, ponieważ zakres zarządu majątkiem zawsze jest uzależniony od okoliczności danej sprawy i majętności osoby zainteresowanej. Innymi słowy, to, co dla jednej osoby może być czynnością zwykłego zarządu majątkiem, dla drugiej będzie już przekroczeniem takiego zakresu.
W doktrynie wskazuje się, że zakres zwykłego zarządu obejmuje bieżące sprawy związane z normalną eksploatacją majątku. Przyjmuje się, że są to wydatki, które nie powodują uszczuplenia kapitału dziecka w sposób drastyczny i są przeznaczone na jego codzienne potrzeby. Banki automatycznie przepuszczają przelewy na czesne, zajęcia sportowe, zakup jedzenia lub odzieży, w granicach limitów ustalanych indywidualnie przez bank, które w praktyce często mieszczą się w przedziale kilku tysięcy złotych miesięcznie.
Dużo trudniej jest, gdy mówimy o czynnościach przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka. Przytoczone wcześniej przepisy jednoznacznie stwierdzają, że rodzice nie mogą bez zgody sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko. Przelew zbyt dużej kwoty pieniężnej z konta dziecka bez wymaganej zgody sądu opiekuńczego może zostać uznany za naruszający prawo, a przez to i bezskuteczny. Do kategorii czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu zalicza się m.in.:
- wypłatę kwoty stanowiącej całość lub znaczną część oszczędności życia dziecka,
- rezygnację z prawa do odszkodowania,
- zaciągnięcie pożyczki pod zastaw majątku dziecka,
- zakup nieruchomości na nazwisko dziecka z obciążeniem jej hipoteką.
W przypadku podjęcia decyzji o przelewie lub wypłacie zbyt dużej kwoty z konta dziecka bank może skutecznie zablokować transakcję i domagać się okazania zgody sądu opiekuńczego. Gdy rodzic próbuje przelać znaczną sumę z subkonta dziecka na swoje własne konto lub konto osoby trzeciej, bankowe systemy bezpieczeństwa oznaczają taką transakcję jako „podejrzaną o naruszenie interesu małoletniego”. Instytucja finansowa ma wówczas ustawowy obowiązek żądać przedstawienia prawomocnego postanowienia sądu opiekuńczego pozwalającego na dokonanie takiej transakcji.
Bez odpowiedniego dokumentu pracownik banku, który dopuściłby do wypłaty, naraziłby instytucję na odpowiedzialność odszkodowawczą względem dziecka w przyszłości (np. gdy dziecko po osiągnięciu pełnoletności pozwie bank za dopuszczenie do roztrwonienia jego majątku przez rodziców).
Przykład 1.
Państwo Kowalscy zgromadzili na koncie małoletniej córki Wiktorii 50 tys. zł. Kwota ta pochodzi głównie z wpłat od chrzestnych i świadczeń socjalnych. W 2026 roku psuje się ich rodzinne auto. Chcą wypłacić te środki, by kupić bezpieczniejszy pojazd, którym będą wozić córkę do szkoły i na wakacje. Rodzice Wiktorii podjęli decyzję o wypłacie całej kwoty z konta córki – czy mogą to zrobić bez zgody sądu opiekuńczego?
Nie, ponieważ planowana transakcja musi być uznana za czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka (skutkiem wypłaty byłoby wyzerowanie stanu konta bankowego Wiktorii). W tym przypadku niezbędne będzie uzyskanie zgody właściwego sądu opiekuńczego. Bez odpowiedniego orzeczenia bank nie może wyrazić zgody na wypłatę wszystkich środków zgromadzonych na rachunku dziecka. Sąd prawdopodobnie nie zgodzi się na zakup nowego auta ze środków małoletniej, chyba że samochód zostanie zarejestrowany na dziecko (co rodzi kolejne problemy z ubezpieczeniem i późniejszą sprzedażą).
Przykład 2.
15-letnia Zofia od lat gromadzi środki na koncie oszczędnościowym, na które trafiają stypendia artystyczne oraz darowizny od rodziny. Pewnego dnia nadarza się okazja zakupu profesjonalnego pianina cyfrowego w okazyjnej cenie 12 tys. zł. Jej ojciec, posiadający dostęp do bankowości elektronicznej córki, próbuje wykonać przelew bezpośrednio ze sklepu muzycznego. Czy może to zrobić?
Pomimo że zakup instrumentu jest bezsprzecznie zgodny z interesem i rozwojem Zofii, bankowy algorytm blokuje transakcję. Kwota planowanego przelewu może zostać uznana za przekraczającą próg zwykłego zarządu. Dla systemu bankowego nie liczy się cel (rozwój pasji), ale fakt, że jednorazowy ubytek z konta jest zbyt wysoki. Ojciec Zofii będzie musiał podjąć decyzję, czy sfinansować zakup z własnych środków i później ubiegać się o zwrot z majątku dziecka (co i tak wymaga zgody sądu), czy złożyć wniosek do sądu opiekuńczego o zezwolenie na tę konkretną transakcję.
W tym miejscu warto wspomnieć o treści art. 91 §1 kro, który daje dziecku, mającemu dochody z własnej pracy, prawo do decydowania o nich. Jeśli małoletni zarabia własne pieniądze, rodzic nie ma prawa nimi zarządzać bez jego zgody.
Jak uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na wypłatę pieniędzy z konta dziecka?
Jeśli dojdzie do sytuacji, w której pojawi się konieczność skorzystania ze znacznej części pieniędzy małoletniego, rodzic lub prawny opiekun musi uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na dokonanie przelewu lub wypłatę konkretnej kwoty z rachunku bankowego dziecka. W tym celu należy złożyć pisemny wniosek do sądu rejonowego (wydziału rodzinnego) właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dziecka i dołączyć do niego wszelkiego rodzaju dokumentację potwierdzającą celowość planowanego wydatku. Wniosek podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 100 zł, która musi zostać uiszczona przed złożeniem pisma do sądu. Dowód uiszczenia opłaty należy załączyć do składanego wniosku, w przeciwnym razie sąd wezwie wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych pisma.
Od chwili złożenia wniosku do wyznaczenia terminu rozprawy mija z reguły od 1 do 3 miesięcy. Wnioskodawca otrzyma pisemne zawiadomienie o terminie i miejscu rozprawy, podczas której będzie musiał wykazać, że zgoda na zarząd majątkiem dziecka pozostaje w zgodzie z dobrem małoletniego. Rodzic lub prawny opiekun będzie musiał wykazać, że po transakcji sytuacja dziecka będzie lepsza niż przed nią. Sąd może wydać wnioskowaną zgodę, ale również może odmówić jej udzielenia. W tym drugim przypadku zainteresowany może skorzystać z procedury odwoławczej i złożyć zażalenie od wydanego postanowienia w zakreślonym terminie. W praktyce okres uzyskania wymaganej zgody zamyka się w około 6 miesiącach.
Podsumowanie
Swoboda w dysponowaniu środkami dziecka podlega istotnym ograniczeniom prawnym. Przepisy kro chronią bowiem małoletniego przed wyzyskiem nawet ze strony jego prawnych opiekunów lub rodziców. W przypadku chęci wypłaty większej sumy pieniężnej system bankowy może zablokować transakcję, a pracownik banku poprosi o okazanie zgody sądu rodzinnego na podjęcie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem małoletniego. Bez takiej zgody żadna większa transakcja nie będzie mogła być zrealizowana.
Polecamy: