ChatGPT a prawa autorskie - kto jest twórcą treści wygenerowanej przez AI?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Sztuczna inteligencja rozwija się w szybkim tempie, a jej zastosowania obejmują coraz szerszy zakres. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych narzędzi w tej dziedzinie jest ChatGPT – model językowy stworzony przez OpenAI, który potrafi generować teksty w sposób przypominający ludzki. ChatGPT znalazł zastosowanie w edukacji, biznesie, tworzeniu treści marketingowych, pisaniu kodu, a także w literaturze i sztuce. Jednocześnie dynamiczny rozwój takich technologii wywołuje istotne pytania dotyczące prawa autorskiego.    Kwestia ChatGPT a prawa autorskie budzi wiele wątpliwości w świetle polskich przepisów. Z poniższego artykułu dowiesz się więcej o sztucznej inteligencji w tym kontekście.

Działanie ChatGPT w kontekście prawa autorskiego

ChatGPT jest oparty na architekturze Generative Pre-trained Transformer. To model językowy uczony na dużych zbiorach danych tekstowych. W procesie trenowania algorytm analizuje wzorce językowe, struktury zdań, zależności logiczne i kontekstowe, a następnie wykorzystuje te informacje do generowania nowych tekstów.

Narzędzie operuje statystycznymi zależnościami między słowami i zdaniami. Model sam nie ma świadomości ani intencji twórczej, a rezultat jego działania zależy od danych wejściowych oraz algorytmów predykcji słów.

Pojęcie utworu w prawie autorskim

Zgodnie z polskim ustawodawstwem przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:

  • wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
  • plastyczne;
  • fotograficzne;
  • lutnicze;
  • wzornictwa przemysłowego;
  • architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
  • muzyczne i słowno-muzyczne;
  • sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
  • audiowizualne (w tym filmowe).

Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia. Nie są nią objęte odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną.

Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.

Prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

Dopóki twórca nie ujawnił swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa autorskiego zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich braku – właściwa organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Prawa autorskie w polskim prawie przysługują zatem co do zasady osobie fizycznej – uznaje się, że tylko człowiek może być autorem lub twórcą, bo tylko on może być autorem twórczego dzieła, które stanowi przejaw twórczej działalności człowieka.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 14 lutego 2014 roku (syng. akt: II CSK 281/13): Twórcą może zatem być – co wynika z samej natury procesu twórczego – wyłącznie osoba fizyczna.

Powyższe oznacza, że na gruncie prawa polskiego za twórcę nie można uznać samej sztucznej inteligencji. Sam algorytm jako program komputerowy nie może być autorem. Sztuczna inteligencja działa według zaprogramowanych reguł i nie ma świadomości ani intencji twórczej, a zatem nie może być traktowana jako podmiot prawa autorskiego.

ChatGPT a prawa autorskie – kluczowa rola ingerencji człowieka

Kwestia autorstwa tekstów generowanych przez AI staje się bardziej złożona, gdy człowiek aktywnie uczestniczy w procesie tworzenia treści.

W praktyce często zdarza się, że użytkownik ChatGPT formułuje szczegółowe instrukcje, wybiera fragmenty wygenerowanego tekstu, modyfikuje je i łączy w finalny materiał.

W takim wypadku można argumentować, że człowiek wnosi element twórczy decydujący o indywidualnym charakterze utworu, a więc to on powinien być uznany za autora. Im większa ingerencja człowieka, tym łatwiej uzasadnić przyznanie praw autorskich do powstałego dzieła.

Czy wynik stanowi utwór zależny?

Zgodnie z polskimi przepisami opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.

Rozporządzenie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że wygasły autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.

Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.

Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego.

Mając na uwadze powyższe założenia wynikające z polskich przepisów regulujących utwory zależne, należy zastanowić się, czy rezultaty przetworzenia danych wejściowych przez ChatGPT nie stanowią takiego właśnie utworu zależnego. 

W takim wypadku prawa użytkownika do korzystania z tych rezultatów zależałyby od zezwolenia pierwotnych twórców danych wejściowych. W większości przypadków twórcy nie są jednak możliwi do ustalenia przez użytkownika. Korzystanie z tych rezultatów bez ich zgody może natomiast wiązać się z koniecznością odpierania w przyszłości ewentualnych roszczeń osób trzecich dotyczących naruszenia ich praw własności intelektualnej.

Co na to regulamin ChatGPT?

Zgodnie z regulaminem ChatGPT w stosunkach między użytkownikiem a OpenAI, w zakresie dozwolonym przez obowiązujące prawo, użytkownik zachowuje prawa własności do danych wejściowych oraz jest właścicielem danych wyjściowych. Zgodnie z regulaminem OpenAI przekazuje użytkownikowi wszelkie prawa, tytuły i udziały, o ile takie istnieją, w danych wyjściowych.

Regulamin wskazuje także, że ze względu na charakter usług i sposób działania sztucznej inteligencji w ogóle dane wyjściowe mogą nie być unikatowe, a inni użytkownicy mogą otrzymywać podobne treści.

Warto mieć także na uwadze, że OpenAI może wykorzystywać dane do świadczenia, utrzymywania, rozwijania i ulepszania usług, przestrzegania obowiązującego prawa, egzekwowania warunków i zasad oraz dbania o bezpieczeństwo usług tej firmy.

Regulacje prawne dotyczące AI i praw autorskich

Obecnie prawo autorskie nie przewiduje odrębnych regulacji dla dzieł generowanych wyłącznie przez sztuczną inteligencję.

Regulatorzy słusznie zauważają, że obecne przepisy nie odpowiadają na podstawowe problemy prawne związane z ochroną praw własności intelektualnej.

W przyszłości mają się pojawić bardziej precyzyjne przepisy uwzględniające specyfikę sztucznej inteligencji. Już teraz dyskutuje się o wprowadzeniu koncepcji odpowiedzialności twórcy modelu, użytkownika lub mechanizmów licencyjnych dla danych użytych do treningu AI.

W najbliższych latach można spodziewać się dalszych zmian w podejściu do prawa autorskiego w kontekście sztucznej inteligencji. Regulacje mogą obejmować zarówno zasady odpowiedzialności, jak i kwestie licencjonowania danych używanych do treningu modeli. Prawdopodobnie zostaną wprowadzone nowe formy ochrony dzieł współtworzonych przez człowieka i AI. W takich systemach mogłyby pojawić się szczególne kategorie utworów, które uwzględniałyby wkład człowieka i rolę narzędzia AI w procesie twórczym.

Rozwój technologii wymusza również zmiany w praktykach biznesowych i edukacyjnych. Twórcy treści muszą uczyć się nowych sposobów zabezpieczania swoich praw, a prawnicy i regulatorzy – tworzyć narzędzia prawne pasujące do nowej rzeczywistości technologicznej.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów