Umowa leasingu jest dobrym pomysłem na dofinansowanie i rozwój każdego przedsiębiorstwa. Leasing – zarówno operacyjny, jak i finansowy – stanowi strategiczną decyzję biznesową. Z jednej strony zapewnia płynność finansową i korzyści podatkowe, ale z drugiej to też wieloletnie zobowiązanie. Niezrozumienie zapisów umownych może prowadzić do wysokich, nieprzewidzianych kosztów. Warto więc zwrócić uwagę na kilka kluczowych aspektów przed podpisaniem umowy leasingu.
Koszty jakie generuje umowa leasingu
Umowa leasingu należy do kategorii nazwanych umów prawa cywilnego, co w praktyce oznacza, że jej dokładna regulacja prawna znajduje się w Ustawie z 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (dalej: kc). Zgodnie z treścią art. 7091 oraz 7092 kc: przez umowę leasingu finansujący zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach określonych w tej umowie i oddać tę rzecz korzystającemu do używania albo używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony, a korzystający zobowiązuje się zapłacić finansującemu w uzgodnionych ratach wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej cenie lub wynagrodzeniu z tytułu nabycia rzeczy przez finansującego. Umowa leasingu wymaga zachowania formy dokumentowej.
Konieczność zachowania pisemnej – a w zasadzie dokumentowej – formy leasingu wynika wprost z przepisów kc. Strony takiego zobowiązania nie mogą zawrzeć ustnie umowy, ale mogą modyfikować swój stosunek prawny zgodnie z wymogami przepisów prawa cywilnego. Takie rozwiązanie powoduje konieczność dobrej analizy kontraktu przed jego ostatecznym podpisaniem.
Wielu przedsiębiorców skupia się wyłącznie na sprawdzeniu wysokości miesięcznej raty, pomijając inne aspekty. Tymczasem kluczowe jest poznanie całkowitego kosztu leasingu, czyli sumy wszystkich opłat, które finalnie poniesie leasingobiorca. Podczas analizy ekonomicznego zakresu umowy leasingu należy odpowiedzieć na kluczowe pytania:
- Jaka jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynikająca z sumy wszystkich opłat w całym okresie umowy? – Opłata wstępna, czyli tzw. czynsz inicjalny, to pierwszy wydatek każdego leasingobiorcy. Im wyższa, tym niższe będą kolejne miesięczne raty za przedmiot leasingu. Oprócz opłaty wstępnej w umowie mogą pojawić się opłaty manipulacyjne za uruchomienie umowy, prowizje oraz koszty administracyjne doliczane do każdej raty.
- Czy miesięczna rata obejmuje tylko kapitał i odsetki, czy doliczone są do niej stałe opłaty administracyjne, np. za prowadzenie konta lub obsługę umowy? – Zainteresowany leasingiem powinien zwrócić szczególną uwagę na opłaty za tzw. czynności rzadkie, ale potencjalnie konieczne. Chodzi tutaj m.in. o cesję umowy (przekazanie jej innemu podmiotowi) lub uzyskanie zgody na użytkowanie przedmiotu leasingu za granicą. Takie przypadki są często obciążone wysokimi, zryczałtowanymi opłatami. Przykładowo opłata za cesję umowy może wynosić 1500 zł, a koszt wystawienia jednorazowej zgody na wyjazd auta poza UE – 200 zł. Leasingobiorca powinien wiedzieć, jakie dodatkowe opłaty mogą wiązać się z jego umową.
Przykład 1.
Kasia, właścicielka firmy marketingowej, podpisała umowę leasingu, której przedmiotem jest auto dostawcze. Niestety nie przeanalizowała dokładnie treści kontraktu i skupiła się wyłącznie na niskiej miesięcznej racie leasingowej.
Co może sprawić, że rzeczywisty koszt leasingu ją zaskoczy?
W przedstawionej sytuacji Kasia mogła wpaść w tzw. pułapkę optyczną. Firmy leasingowe często obniżają ratę, zwiększając inne opłaty. Kasia powinna zatem sprawdzić wartość opłaty wstępnej, ponieważ jeśli wynosi ona 25% wartości samochodu, to całkowita kwota, jaką wyda, będzie istotnie wyższa. Ponadto leasingodawca mógł narzucić jej droższy pakiet ubezpieczeń komunikacyjnych i GAP. Choć polisa jest obowiązkowa, to jej koszt często dolicza się do rat lub płaci się osobno, zwiększając miesięczne obciążenie o kilkaset złotych.
Ustalenie wykupu na minimalnym poziomie (np. 1%) oznacza, że rata jest wysoka, gdyż spłaca prawie całą wartość pojazdu. Jeśli wykup jest bardzo wysoki (np. 40%), rata jest niska, ale na koniec Kasia musi jednorazowo wyłożyć znaczną kwotę, aby przejąć samochód. Bez pełnej kalkulacji wszystkich tych elementów, Kasia nie zna swojego TCO (Total Cost of Ownership).
Ubezpieczenie i GAP a bezpieczna umowa leasingu
Z leasingu co do zasady korzystają osoby prowadzące działalność gospodarczą. Wiąże się on zawsze z ryzykiem niepowodzenia w biznesie. Ze względu na długi okres, na który zawiera się umowę leasingową, konieczne staje się ubezpieczenie takiego kontraktu. Kwestia zawarcia odpowiedniej polisy jest fundamentalna, ponieważ przedmiot leasingu stanowi własność leasingodawcy, a przedsiębiorca zobowiązuje się do jego pełnej ochrony. Standardowo wymagane jest pełne AC i OC. Leasingodawcy często narzucają własną polisę, opłacaną jednorazowo lub wliczoną w ratę. Leasingobiorca ma prawo wyboru, czego nie zawsze jest świadomy. Przedsiębiorca zainteresowany leasingiem może samodzielnie wykupić polisę AC i OC poza ofertą leasingodawcy, pod warunkiem spełnienia minimalnych wymogów sum ubezpieczenia. Najważniejszą kwestią w tym zakresie jest GAP (gwarantowana ochrona ubezpieczeniowa). Pokrywa ona lukę finansową powstającą w przypadku kradzieży lub szkody całkowitej w przedmiocie leasingu. Bez GAP odszkodowanie z AC (wypłacane z uwzględnieniem amortyzacji i bieżącej wartości rynkowej pojazdu) może być niższe niż kwota pozostała do spłaty leasingu. Ubezpieczenie GAP na wartość fakturową jest najkorzystniejsze, ponieważ gwarantuje zwrot pełnej ceny zakupu pojazdu z dnia podpisania umowy, a nie jego wartości rynkowej w dniu szkody.
Przykład 2.
Januszowi, właścicielowi firmy budowlanej, po roku skradziono nowy SUV, który był przedmiotem niespłaconego jeszcze leasingu. Przedsiębiorca wykupił pełne AC, ale zapomniał o ubezpieczeniu GAP.
Jakie konsekwencje finansowe poniesie?
Dzięki ubezpieczeniu AC Janusz otrzyma kwotę równą wartości rynkowej samochodu w dniu kradzieży. Po roku użytkowania ta wartość jest z reguły niższa o kilkanaście do kilkudziesięciu procent od wartości początkowej (od kwoty na fakturze). Janusz wciąż ma niespłacone zobowiązanie wobec firmy leasingowej, które jest wyższe niż odszkodowanie z AC. Jeśli cena zakupu auta wynosiła 200 tys. zł, a pozostałe do spłaty pozostało mu 160 tys. zł, to przy założeniu, że z polisy AC uzyska kwotę 140 tys. zł, stratę finansową w kwocie 20 tys. zł będzie musiał dopłacić z własnej kieszeni. Polisa GAP fakturowy pokryłaby tę lukę, ale nie można jej już niestety zawrzeć.
Warunki użytkowania, serwis i ograniczenia w umowie leasingu
Kolejnym kluczowym aspektem, na który warto zwrócić uwagę przed podpisaniem umowy leasingu, jest zakres praw i obowiązków po stronie leasingobiorcy. Jako właściciel przedmiotu ma on prawo narzucić ścisłe warunki jego eksploatacji. Najważniejsze dotyczą pojazdów w leasingu operacyjnym. Limit kilometrowy to najczęstsza pułapka finansowa. Zazwyczaj roczny limit wynosi od 20 tys. do 40 tys. km. Jeśli opłata wynosi 0,40 zł/km i dojdzie do przekroczenia limitu o 10 tys. km, leasingobiorcę czeka dodatkowa faktura na 4 tys. zł. Warto więc zawczasu upewnić się, że limit jest dostosowany do realnych potrzeb leasingobiorcy.
Pamiętajmy, że przedsiębiorca decydujący się na leasing jest zobowiązany do utrzymania przedmiotu w nienagannym stanie technicznym. Serwisowanie w ASO jest zazwyczaj droższe, ale wymaga tego większość firm leasingowych, aby zachować gwarancję i wartość przedmiotu. Koniecznie należy więc sprawdzić, gdzie przedmiot leasingu może być serwisowany i jak często należy spełniać ten obowiązek. Niewłaściwe lub nieterminowe serwisowanie może oznaczać dla leasingobiorcy kary umowne, a niekiedy nawet i zerwanie całej umowy z powodu nienależytego jej wypełniania. Podobnie będzie w przypadku chęci wprowadzania zmian do przedmiotu leasingu. Zasada jest tutaj prosta – na każdy trwały montaż lub modyfikację (np. instalacja gazowa, hak holowniczy, oklejenie) leasingobiorca musi uzyskać pisemną zgodę leasingodawcy.
Zakończenie i wcześniejsze rozwiązanie umowy leasingu
Forma zawarcia umowy leasingu jest równie ważna co sposób jej rozwiązania. Tego rodzaju kontrakty są zawierane z reguły na kilka lub kilkanaście lat. W tym czasie może dojść do powstania okoliczności, które będą wymuszały konieczność wcześniejszego rozwiązania umowy. Warto więc zadbać, aby reguły odnoszące się do tej kwestii były zrozumiałe i korzystne nie tylko dla leasingodawcy. Dotyczy to również możliwości wykupienia lub przejęcia na własność przedmiotu leasingu. Uzależnione jest to jednak od formy leasingu.
W przypadku leasingu operacyjnego leasingobiorca ma prawo pierwokupu przedmiotu umowy już po spłacie wszystkich rat. Musi jednak wiedzieć, jaka jest dokładna wartość wykupu, która została wpisana do umowy. Pamiętajmy, że im niższa wartość wykupu (np. 1%), tym wyższa rata, ponieważ leasingodawca musi szybciej zamortyzować większą część kapitału.
Odnosząc się do wspominanej już kwestii wcześniejszego rozwiązania umowy, to jest to dopuszczalne, ale na warunkach uzgodnionych w kontrakcie. W praktyce pogorszenie się sytuacji finansowej leasingobiorcy lub zamknięcie przedsiębiorstwa bardzo często oznacza możliwość rozwiązania umowy leasingowej na niezbyt korzystnych warunkach dla leasingobiorcy. Zazwyczaj firma leasingowa żąda w takich sytuacjach spłaty pozostałych do końca rat wraz z odsetkami. Leasingodawca ma również prawo naliczyć wysoką opłatę manipulacyjną (karę umowną).
Przykład 3.
Piotr, właściciel małego sklepu, po półtora roku leasingowania sprzętu IT musi zamknąć biznes. Chce oddać sprzęt, by nie spłacać kolejnych rat. Czy może po prostu zwrócić przedmiot leasingu bez ponoszenia dodatkowych kosztów?
Niestety, w polskim prawie leasing nie działa jak wynajem, który można po prostu zakończyć. Podpisanie umowy leasingu to zobowiązanie do spłaty całego kapitału i odsetek (amortyzacji) przedmiotu. W przedstawionej sytuacji, nawet jeśli Piotr zwróci sprzęt, umowa wymaga od niego natychmiastowej spłaty pozostałej części zobowiązania kapitałowego (pomniejszonego o niezapłacone odsetki). Leasingodawca sprzeda zwrócony sprzęt na rynku wtórnym, a uzyskaną kwotę (często niższą od rynkowej) odejmie od długu Piotra. Całą resztę, wliczając opłaty za wcześniejsze rozwiązanie, będzie musiał pokryć Piotr. W efekcie zamiast uwolnić się od rat przedsiębiorca będzie musiał zapłacić jednorazowo kwotę często znacznie wyższą, niż gdyby znalazł chętnego na cesję (przejęcie) umowy.
Podsumowanie
Umowa leasingu to skomplikowany i szczegółowy dokument, który wymaga chłodnej kalkulacji i uważności. Tego rodzaju zobowiązania nie powinny być podpisywane pochopnie. Przyszły leasingobiorca powinien skupić się nie tylko na ratach, ale na całościowym koszcie transakcji, warunkach ubezpieczenia (zawsze z GAP), limitach użytkowania oraz przede wszystkim na kosztach wyjścia z umowy – zarówno poprzez wykup, jak i wcześniejsze jej rozwiązanie. Uczciwa analiza tych punktów to klucz do bezpiecznego i korzystnego finansowania.
Polecamy: