Poradnik Przedsiębiorcy

Zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia przez komornika

Sporo osób pracuje na umowach cywilnoprawnych. Jeśli mają długi, może mieć miejsce zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia przez komornika. Dotyczy ono 100% wynagrodzenia. Można jednak zmniejszyć to zajęcie o połowę. Działania w tym celu musi jednak podjąć dłużnik. Wyjaśniamy, jak rozwiązać problem i ograniczyć zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia.

Skąd komornik dowie się o zleceniu?

Komornicy dość szybko dowiadują się, gdzie dłużnik jest zatrudniony. Dotyczy to nie tylko umów o pracę, ale też umów cywilnoprawnych. Takie dane uzyskują z ZUS-u pytając o to, kto opłaca składki za dłużnika. Następnie wysyłają do pracodawców pisma z zajęciem komorniczym. Wynika z nich, że wypłata ma być przekazywana na konto komornika. W ten sposób następuje zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia.

Zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia czy o pracę?

Przedsiębiorca, który otrzyma od komornika zajęcie komornicze wynagrodzenia zatrudnionej osoby powinien zwrócić uwagę na to, czy zajęcie dotyczy tylko wynagrodzenia z umowy o pracę, czy również z umów cywilnoprawnych.

Jeśli komornik przysłał tylko zajęcie wynagrodzenia o pracę, a zatrudniona osoba pracuje na umowę zlecenie, to zajęcie nie dotyczy umowy zlecenia.

Żeby zajęcie dotyczyło umów cywilnoprawnych, musi to wynikać z treści pisma od komornika. Powinno być w nim napisane, że komornik zajmuje wierzytelności z umów.

Zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia - 100% wynagrodzenia

Z reguły w treści pisma od komornika - zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia jest mowa o tym, że komornikowi należy przekazać 100% zajętych kwot (aż do całkowitego spłacenia długu).

To inaczej niż w przypadku zajęcia wynagrodzenia za pracę, gdzie już w pierwszym piśmie od komornika jest mowa o tym, że pracodawca powinien zastosować ograniczenia egzekucji wynikające z Kodeksu pracy:

  • potrącenia nie mogą w sumie przekraczać połowy wynagrodzenia za pracę, a łącznie z potrąceniami na alimenty - trzech piątych wynagrodzenia;

  • należy pozostawić pracownikowi kwotę odpowiadającą minimalnemu wynagrodzeniu za pracę (to ograniczenie nie dotyczy to sytuacji, gdy komornik ściąga pieniądze na alimenty).

Ograniczenie zajęcia z umów cywilnoprawnych

Można się jednak bronić przed zajęciem całej wypłaty, gdy ma miejsce zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia. Szansę na to daje art. 833 §  2 Kodeksu postępowania cywilnego. Wynika z niego, że do wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu pracy, które nie pozwalają zająć całej pensji. Mimo więc, że wynagrodzenie z umowy zlecenia nie jest wynagrodzeniem z umowy o pracę, moze w takich przypadkach zastosować przepisy o ochronie wynagrodzeń z Kodeksu pracy. 

Przy ocenie, czy mamy do czynienia ze “świadczeniem powtarzającym się, którego celem jest zapewnienie utrzymania”  bierze się pod uwagę regularność i cykliczność otrzymywania wypłaty, to, czy dłużnik ma też inne dochody, czy też dochód z umowy zlecenia jest jedynym lub głównym dochodem.

“Nie ulega wątpliwości, że do świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, zalicza się również wynagrodzenia wypłacane na podstawie umów cywilnoprawnych. W doktrynie podkreśla się, że pojęciu świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, należy nadawać szerokie znaczenie. Zaliczenie danego świadczenia do wymienionej grupy świadczeń zależy wyłącznie od ustalenia, czy świadczenie to ma charakter periodyczny (powtarzający się) oraz czy spełnia cel wyżej wskazany. Świadczeniami powtarzającymi się są świadczenia wypłacane dłużnikowi okresowo w powtarzających się odstępach czasu” - uznał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. akt I ACa 1057/13.

Co powinien zrobić zatrudniający na zleceniu?

Jeśli przedsiębiorca zatrudniający na podstawie umów cywilnoprawnych dostał od komornika pismo - zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia dotyczące zatrudnionej u niego osoby, to ma obowiązek zastosować się do tego pisma. Przedsiębiorca nie może samemu zastosować przepisów Kodeksu pracy do zajęcia z umowy zlecenia i przekazać komornikowi - wbrew treści zajęcia komorniczego - tylko połowę wynagrodzenia. Powinien przekazać komornikowi 100% zajętej kwoty. Z przekazywaniem komornikowi mniejszej kwoty (50% wynagrodzenia) musi poczekać na pismo od komornika zawierające informację, że ma zostać zastosowane ograniczenie wynikające z Kodeksu pracy.

Jest to duża komplikacja, przede wszystkim dla zatrudnionego, który z dnia na dzień traci 100% swojego wynagrodzenia. Osoby, którym dokonano w  100% zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia często rezygnują z dalszego zatrudnienia, co z kolei stanowi problem dla przedsiębiorcy zatrudniającego na umowy cywilnoprawne. 

Co w takiej sytuacji można zrobić? To zatrudniony, którego wynagrodzenie zostało zajęte, powinien skontaktować się z komornikiem. Piszemy o tym w dalszej części.

Co powinien zrobić zatrudniony dłużnik?

Osoba zatrudniona, której zajęto 100% wynagrodzenia, powinna:

  • zażądać od komornika ograniczenia egzekucji;

  • złożyć skargę na czynności komornika - w razie odmowy ograniczenia egzekucji.

Zatrudniony na umowę zlecenie może żądać od komornika ograniczenia egzekucji powołując się na art. 833 §  2 Kodeksu postępowania cywilnego. Wynika z niego, że do wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, należy stosować odpowiednio przepisy Kodeksu pracy o ograniczeniach egzekucji z umowy o pracę.

We wniosku o ograniczenie egzekucji należy wykazać, że:

  • wynagrodzenie z umowy zlecenia jest świadczeniem powtarzającym się, regularnym - np. że wpływa regularnie co miesiąc; można to zrobić załączając kopię umowy zlecenia;

  • celem otrzymywanego wynagrodzenia jest zapewnienie utrzymania - bo np. stanowi jedyne lub główne źródło dochodu.

Następnie należy poczekać na reakcję komornika, który powinien ograniczyć zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia, jeśli spełnione są opisane wyżej warunki.

Jeżeli komornik odmówi ograniczenia egzekucji, należy złożyć skargę na czynności komornika. Jest na to tylko tydzień od dnia otrzymania od komornika pisma z odmową ograniczenia egzekucji. Skargę adresowaną do sądu rejonowego wnosi się do komornika. Komornik powinien przekazać skargę wraz z aktami sprawy do sądu.

Ograniczenie egzekucji ze zlecenia - problemy praktyczne

Była już mowa o tym, że jeśli komornik zajmuje wynagrodzenie z umowy o pracę, to mają zastosowanie dwa ograniczenia: nie może zająć więcej niż połowę pensji (przy alimentach - nie więcej niż trzy piąte wynagrodzenia) i trzeba pozostawić dłużnikowi co najmniej kwotę minimalnego wynagrodzenia (nie dotyczy egzekwowania alimentów).

Jeśli nastąpiło zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia, które jest powtarzające się i ma na celu zapewnienie utrzymania, dłużnik może żądać od komornika ograniczenia tego zajęcia. Służą temu przepisy (art.833 §  2 Kodeksu postępowania cywilnego) nakazujace odpowiednio stosować do takich wynagrodzeń przepisy Kodeksu pracy chroniące przed komornikiem wynagrodzenie za pracę.

Problem polega na tym, że w praktyce nawet, jeśli dłużnikowi uda się doprowadzić do ograniczenia egzekucji, to tylko z zastosowaniem pierwszego ograniczenia (pozostawienie mu połowy wynagrodzenia, a przy egzekucji alimentów - pozostawienie dwóch trzecich wynagrodzenia). Z reguły ani komornicy, ani sądy nie zgadzają się zastosować drugiego ograniczenia, czyli pozostawić dłużnikowi kwotę odpowiadającą minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. Uznają, że nie nadaje się ono do stosowania do umów cywilnoprawnych. Efekt jest taki, że osoby zatrudnione na tzw. “umowach śmieciowych”, zarabiające mało, muszą się liczyć z tym, że po zajęciu komorniczym stracą zawsze co najmniej połowę wynagrodzenia. Zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia jest dla nich więc bardziej niekorzystne, niż gdyby pracowały na umowę o prace.

Przykład 1:

Jan Nowak zatrudniony na umowę zlecenie zarabiał miesięcznie 1.300 zł. Jego wynagrodzenie zostało w całości zajęte przez komornika. Egzekwowany dług nie dotyczył alimentów. Jan Nowak zażądał od komornika ograniczenia egzekucji w związku z tym, że otrzymywanie wynagrodzenie ma charakter powtarzający się i ma na celu zapewnienie mu utrzymania. Komornik ograniczył egzekucję do 50% wynagrodzenia. W rezultacie zajęciu nie podlega 650 zł. Gdyby komornik zastosował również przepisy Kodeksu pracy o ochronie minimalnego wynagrodzenia za pracę, to z powodu niskiego wynagrodzenia (mniejszego niż płaca minimalna), Jan Nowak zachowałby swoje całe wynagrodzenie.