Sprzedaż majątku spółki prawa handlowego wymaga spełnienia rygorystycznych warunków przewidzianych w przepisach oraz w samej umowie założycielskiej. Wielu przedsiębiorców zastanawia się jednak, czy legalna sprzedaż majątku spółce przez jej wspólnika również podlega tak surowym procedurom i w jaki sposób poprawnie sfinalizować tego typu transakcję, aby skutecznie uniknąć ewentualnych sankcji ze strony urzędu skarbowego.
Umowa sprzedaży a spółka z o.o.
Choć umowa sprzedaży została kompleksowo uregulowana w treści art. 535 i nast. Ustawy z 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (dalej: kc), to w przypadku transakcji dokonywanej ze spółką z ograniczoną odpowiedzialnością (z o.o.) należy brać pod uwagę także regulacje wynikające z przepisów Ustawy z 15 września 2000 roku – Kodeks spółek handlowych (dalej: ksh). Spółka z o.o. jest bowiem odrębną osobą prawną, która może zawierać różnego rodzaju umowy i sama odpowiada za swoje zobowiązania. W praktyce powoduje to, że sprzedaż przez lub na rzecz spółki z o.o. jest bardziej skomplikowana niż zwykła sprzedaż pomiędzy osobami fizycznymi, które nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej. Zapisy umowy sprzedaży, w której stroną jest spółka z o.o., muszą być zgodne nie tylko z przepisami ksh, ale także i umową samej spółki. W przeciwnym razie kontrakt może zostać zakwestionowany.
Prawo nie zakazuje zawierania umów sprzedaży pomiędzy spółką z o.o. a jej wspólnikiem. Dotyczy to także przypadków, w których wspólnik chce odpłatnie przenieść swój prywatny majątek na spółkę. Wielu przedsiębiorców wpada w pułapkę myślenia, że przelewanie środków między kontem firmowym a prywatnym pod tytułem „sprzedaż” to ich wewnętrzna sprawa. W rzeczywistości każda taka transakcja jest czynnością cywilnoprawną, która musi być udokumentowana równie rzetelnie jak transakcja z zupełnie obcym kontrahentem. Majątek spółki nie stanowi bowiem majątku każdego wspólnika.
Reprezentacja stron przy umowie sprzedaży ze spółką z o.o.
Najważniejszą regulacją prawną w przypadku sprzedaży majątku prywatnego spółce z o.o. przez wspólnika jest art. 210 ksh. Zgodnie z treścią tego przepisu, w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Uchwała o powołaniu pełnomocnika, powołanego w celu zawarcia z członkiem zarządu umowy spółki, która ma zostać zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy, może być podjęta przy wykorzystaniu wzorca udostępnionego w systemie teleinformatycznym. W przypadku gdy wspólnik jest zarazem jedynym członkiem zarządu, czynność prawna między tym wspólnikiem a reprezentowaną przez niego spółką wymaga formy aktu notarialnego. O każdorazowym dokonaniu takiej czynności prawnej notariusz zawiadamia sąd rejestrowy za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Wymogu zachowania formy aktu notarialnego nie stosuje się do czynności prawnej dokonywanej przy wykorzystaniu wzorca udostępnionego w systemie teleinformatycznym.
Art. 210 ksh znajduje zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu spółki. Jeśli wspólnik zamierza sprzedać swój majątek spółce z o.o. i jest jednocześnie jedynym członkiem jej zarządu, nie może podpisać umowy sam ze sobą. Na umowie nie może widnieć podpis tej samej osoby w dwóch miejscach, tj. jako sprzedający wspólnik i jako kupujący prezes zarządu reprezentujący spółkę. Taka czynność będzie nieważna z mocy prawa jako dokonana z naruszeniem zasad reprezentacji spółki, o czym stanowi art. 210 § 1 ksh w zw. z art. 58 kc.
W efekcie tak skonstruowanej umowy nigdy nie dojdzie do przejścia prawa własności żadnych składników prywatnego majątku wspólnika. W efekcie spółka nie zamortyzuje przedmiotu, a wypłacone wspólnikowi pieniądze mogą zostać uznane za świadczenie nienależne, które należy zwrócić. Aby uniknąć takiej sytuacji, zgromadzenie wspólników musi powołać pełnomocnika. Może to być dowolna osoba posiadająca zdolność do czynności prawnych – prawnik, pracownik, a nawet członek rodziny (choć ze względów dowodowych lepiej wybrać kogoś bezstronnego). Pełnomocnik ten musi działać na podstawie konkretnej uchwały, która precyzuje, co i za ile spółka kupuje.
Przykład 1.
Jan jest jedynym udziałowcem i prezesem zarządu jednoosobowej spółki z o.o. Postanawia sprzedać swojej firmie prywatny samochód dostawczy. Przygotowuje umowę, którą podpisuje dwukrotnie: raz jako osoba fizyczna (sprzedawca) i raz jako prezes zarządu (kupujący). Czy umowa sprzedaży jest ważna?
Nie, ponieważ prezes zarządu nie może reprezentować jednoosobowej spółki z o.o. w czynnościach z samym sobą. Aby transakcja była skuteczna, Jan musiałby wcześniej podjąć uchwałę o powołaniu pełnomocnika (np. zaufanego współpracownika), który w imieniu spółki złożyłby podpis pod kontraktem.
Artykuł 210 ksh to nie jedyny przepis ograniczający swobodę zawierania umów pomiędzy wspólnikami a spółką z o.o. Równie istotny jest art. 229 ksh, który stanowi, że: umowa o nabycie dla spółki nieruchomości albo udziału w nieruchomości lub środków trwałych za cenę przewyższającą jedną czwartą kapitału zakładowego, nie niższą jednak od 50 000 złotych, zawarta przed upływem 2 lat od dnia zarejestrowania spółki, wymaga uchwały wspólników, chyba że umowa ta była przewidziana w umowie spółki. Brak wymaganej uchwały będzie oznaczał nieważność zawartej umowy, nawet jeśli reprezentacja stron będzie poprawna. Taka nieważność ma charakter bezwzględny i nie da się naprawić uchwałą podjętą po fakcie.
Przykład 2.
Spółka z o.o. została zarejestrowana rok temu z kapitałem zakładowym w wysokości 5000 zł. Jeden ze wspólników chce sprzedać spółce swoją prywatną linię produkcyjną o wartości 60 000 zł. Ponieważ wartość tego urządzenia przekracza jedną czwartą kapitału zakładowego (czyli 1250 zł) i jest wyższa niż 50 000 zł, a od powstania spółki nie minęły jeszcze 2 lata. Jakie warunki należy spełnić, aby umowa sprzedaży była ważna i wiążąca?
Sama decyzja zarządu o zakupie nie wystarczy. Przed podpisaniem umowy konieczne jest zwołanie zgromadzenia wspólników i podjęcie oficjalnej uchwały wyrażającej zgodę na tę transakcję. Brak takiej uchwały narusza przepisy o tzw. nabyciu mienia od założyciela lub wspólnika, co może prowadzić do podważenia legalności zakupu przez organy kontrolne.
Sprzedaż majątku spółce a przedmiot sprzedaży
Kolejną ważną kwestią jest określenie przedmiotu sprzedaży. Spółka z o.o. może nabyć każdą rzecz i prawo, które nie zostały wyłączone z obrotu gospodarczego. Dotyczy to zarówno rzeczy ruchomych, jak i nieruchomości. Sprzedaż działki, biura czy hali produkcyjnej do spółki jest jednak najbardziej sformalizowanym procesem, ponieważ dla swej ważności wymaga zachowania formy aktu notarialnego. Notariusz ma obowiązek czuwać nad poprawnością reprezentacji spółki, więc zazwyczaj to na tym etapie wychodzą braki w uchwałach.
Warto jednak zwrócić uwagę na aspekt „wycofania” nieruchomości z majątku prywatnego. Jeśli nieruchomość była wykorzystywana w indywidualnej działalności gospodarczej wspólnika, a on decyduje się ją odsprzedać spółce z o.o., musi uważać na skutki w podatku dochodowym oraz potencjalną konieczność korekty podatku VAT, jeśli wcześniej go odliczał.
W przypadku samochodów, maszyn czy sprzętu IT, kluczowym dokumentem poza umową jest protokół przekazania. Powinien on zawierać szczegółowy opis stanu technicznego. Jeśli wspólnik chce sprzedać spółce z o.o. auto za cenę z górnej granicy widełek rynkowych, musi udowodnić, że było ono w nienagannym stanie. Dokumentacja fotograficzna dołączona do dokumentów spółki jest w tym przypadku doskonałym zabezpieczeniem na wypadek kontroli skarbowej.
Przedmiotem umowy sprzedaży mogą być również wszelkiego rodzaju prawa. Jest to obszar często wykorzystywany do optymalizacji kosztów działalności, ale równocześnie i najbardziej ryzykowny. Wspólnik ma prawo sprzedać spółce np. autorskie oprogramowanie, które stworzył po godzinach lub znak towarowy swojej marki. Przy tego rodzaju transakcjach urzędy skarbowe bardzo często wszczynają postępowania kontrolne i pytają o zasadność zawartej umowy. Strony zobowiązania muszą wtedy wykazać, że prawidłowo wyceniły przedmiot sprzedaży i jakie mogą być realne przychody z pozyskanego przez spółkę prawa. Jeśli urząd uzna, że umowa sprzedaży została zawarta dla pozoru w celu obejścia przepisów podatkowych, sprawa może skończyć się postawieniem zarzutu o działanie na szkodę spółki lub unikanie opodatkowania.
Cena w umowie sprzedaży na rzecz spółki z o.o.
Określenie prawidłowej ceny sprzedawanego towaru jest równie istotne jak jego prawidłowy opis. Cena nie może być zbyt niska ani zbyt wysoka, bo zostanie podważona przez urząd skarbowy. Urzędnicy dysponują w tym zakresie narzędziami, które pozwalają im oszacować cenę transakcji wstecz. Jeśli cena sprzedaży znacząco odbiega od rynkowej, konsekwencje dotykają obu stron.
W przypadku sztucznie zawyżonej ceny nadwyżka ponad wartość rynkową może zostać zakwestionowana jako świadczenie o charakterze zbliżonym do ukrytej dywidendy, a tym samym wyłączona z kosztów podatkowych. Dla wspólnika może to oznaczać konieczność zapłaty podatku od dochodów z kapitałów pieniężnych. Jeśli cena jest zbyt niska, spółka uzyskuje przychód z tytułu tzw. częściowo odpłatnego świadczenia. Chcąc zaoszczędzić pieniądze spółki i sprzedając jej coś tanio, wspólnik naraża ją na konieczność zapłaty podatku dochodowego od różnicy, której spółka fizycznie nie zarobiła.
W tym miejscu warto wspomnieć o regulacji art. 296 Ustawy z 6 czerwca 1997 roku – Kodeks karny (dalej: kk), który reguluje przestępstwo wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym. Jeśli wspólnik wymusi na spółce zakup swojego prywatnego, bezużytecznego majątku po zawyżonej cenie, działa na szkodę osób trzecich – np. wierzycieli spółki.
W przypadku niewypłacalności spółki, syndyk lub wierzyciele mogą zakwestionować taką sprzedaż i pociągnąć wspólnika do osobistej odpowiedzialności majątkowej, a w skrajnych przypadkach – powiadomić prokuraturę. Równie istotna jest kwestia „pustych faktur” lub fikcyjnych umów. Sprzedaż musi być realna. Jeśli wspólnik sprzeda spółce maszynę, która fizycznie u niej nie pracuje i nadal stoi w prywatnym garażu wspólnika, transakcja zostanie uznana za pozorną. Umowa pozorna jest nieważna z mocy prawa, a próba ujęcia jej w kosztach firmy to przestępstwo skarbowe. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że odpowiedzialność karna dotyczy członka zarządu, a nie wspólnika jako takiego.
Prezes zarządu może być sprawcą przestępstwa z art. 296 kk nawet wtedy, gdy umowa jest zawierana między nim a spółką reprezentowaną przez radę nadzorczą lub pełnomocnika (zgodnie z art. 210 ksh). Fakt, że spółkę reprezentuje ktoś inny, nie zwalnia prezesa-wspólnika z obowiązku dbania o majątek spółki. Jeśli świadomie sprzedaje on spółce majątek po zawyżonej cenie lub majątek bezużyteczny, nadal może odpowiadać za wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej. Przestępstwo z art. 296 kk polega na nadużyciu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków. W przypadku sprzedaży własnego mienia spółce obowiązkiem prezesa jest powstrzymanie spółki od transakcji niekorzystnej, nawet jeśli on sam na niej zarabia jako osoba prywatna.
Podsumowanie
Sprzedaż majątku prywatnego do własnej spółki z o.o. jest procesem całkowicie legalnym i często uzasadnionym ekonomicznie, jednak wymaga dyscypliny dokumentacyjnej. Kluczem do bezpieczeństwa jest zachowanie czystości procedur: unikanie reprezentacji „samego siebie”, rzetelna wycena rynkowa oraz dbałość o interesy spółki jako odrębnego bytu gospodarczego.
Polecamy: