Mediacja i arbitraż – czy są szybkim i tanim sposobem na rozstrzyganie sporów gospodarczych?

Nasz ekspert:
Artykuły autora

Wielkość tekstu:

Spory gospodarcze nie należą w Polsce do rzadkości. Problem jednak w tym, że są czasochłonne i kosztują niemałe pieniądze. Konflikt pomiędzy przedsiębiorcami nie musi kończyć się jednak na drodze sądowej. W niektórych przypadkach dobrym rozwiązaniem będzie bowiem mediacja lub arbitraż.

Czym jest mediacja?

Mediacja to dobrowolny proces, w którym neutralna osoba trzecia – mediator – pomaga stronom dojść do satysfakcjonującego porozumienia i rozwiązać ich konflikt. Kluczowym elementem jest tutaj fakt, że mediator nie wydaje wyroku. On jedynie moderuje dyskusję, pomagając odnaleźć wspólny język. Z pomocy mediatora można skorzystać zarówno przed wszczęciem postępowania sądowego, jak i w trakcie procesu. W tym drugim przypadku zastosowanie mają odpowiednie przepisy Ustawy z 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (dalej: kpc).

Zgodnie z art. 1831 kpc mediacja jest dobrowolna i prowadzi się ją na podstawie umowy albo postanowienia sądu kierującego strony do mediacji. Umowa może być zawarta także przez wyrażenie przez stronę zgody na mediację. W umowie o mediację strony określają w szczególności przedmiot mediacji, osobę mediatora albo sposób wyboru mediatora.

Mediacja charakteryzuje się znacznie szybszym rozpoznaniem sprawy niż cały proces sądowy. W przeciwieństwie do sądu, gdzie terminy rozpraw są wyznaczane z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, mediacja może rozpocząć się niemal natychmiast. Cała procedura często zamyka się w kilku spotkaniach, co pozwala na rozwiązanie konfliktu w ciągu kilku tygodni, a nie lat. Koszty mediacji są zazwyczaj ułamkiem opłat sądowych. Jeśli strony zawrą ugodę przed mediatorem, mogą liczyć na zwrot części opłaty wpisowej do sądu (jeśli sprawa była już na etapie procesowym). Co więcej, brak konieczności angażowania sztabu prawników na lata generuje ogromne oszczędności. Warto również doprecyzować, co w praktyce oznacza „niski koszt” mediacji. W przypadku mediacji skierowanej przez sąd wysokość wynagrodzenia mediatora jest w Polsce uregulowana przepisami. W sprawach cywilnych i gospodarczych wynosi ono 1% wartości przedmiotu sporu, przy czym nie może być niższe niż 150 zł ani wyższe niż 2 tys. zł. W sprawach rodzinnych, takich jak rozwody czy ustalenie alimentów, koszt mediacji zazwyczaj mieści się w przedziale 150–300 zł za całe postępowanie. Koszty te są co do zasady dzielone pomiędzy strony.

Dla porównania, w tradycyjnym postępowaniu sądowym sama opłata od pozwu wynosi najczęściej 5% wartości przedmiotu sporu, co przy sporze o kwotę 50 tys. zł oznacza wydatek rzędu 2,5 tys. zł już na etapie wszczęcia sprawy. Do tego dochodzą koszty opinii biegłych, zastępstwa procesowego oraz ryzyko konieczności zwrotu kosztów stronie przeciwnej w przypadku przegranej.

Dodatkową korzyścią finansową mediacji jest możliwość odzyskania 75% uiszczonej opłaty sądowej, jeżeli strony zawrą ugodę przed mediatorem w toku postępowania. Ugoda taka, po zatwierdzeniu przez sąd, ma moc prawną wyroku. W praktyce oznacza to, że mediacja pozwala zakończyć spór szybciej, przy znacznie niższych i bardziej przewidywalnych kosztach niż klasyczny proces sądowy.

Przykład 1.

Firma budowlana spierała się z deweloperem o wysokość wynagrodzenia za prace dodatkowe. Czy możliwe jest zastosowanie mediacji w tym przypadku?

Tak i – co więcej – pozwoli ona na znacznie szybsze rozwiązanie problemu. Proces sądowy mógłby potrwać w tym przypadku nawet 3 lata, koszt biegłych sądowych byłby zaś bardzo wysoki. Mediacja może wypracować wspólne porozumienie nawet w ciągu 2 lub 3 spotkań i będzie znacznie tańsza niż postępowanie sądowe.

Przykład 2.

Hurtownia spożywcza i lokalny sklep popadły w konflikt z powodu powtarzających się opóźnień w płatnościach, co skłoniło dostawcę do wstrzymania dostaw towarów, które szybko się psują. Zamiast składać pozew o zapłatę, który mógłby trwać latami i doprowadzić do upadku sklepów, przedsiębiorcy zasiedli do mediacji. W toku rozmów wypracowano nowy harmonogram spłat zadłużenia, a hurtownia w zamian za gwarancje bankowe zgodziła się na wznowienie dostaw z priorytetową obsługą. Dzięki temu sieć sklepów przetrwała trudny okres, a hurtownia nie straciła stałego odbiorcy i odzyskała należności bez kosztów egzekucji komorniczej.

Czym jest arbitraż?

Od mediacji należy odróżnić arbitraż, który nosi także nazwę sądu polubownego. Jest to proces, w którym zwaśnione strony oddają rozstrzygnięcie sporu w ręce wybranych przez siebie ekspertów (tzw. arbitrów). Wyrok sądu polubownego ma taką samą moc prawną jak wyrok sądu powszechnego po jego uznaniu przez państwo. Arbitraż jest więc bardziej formalnym procesem od mediacji.

Zgodnie z art. 1161 kpc poddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego wymaga umowy stron, w której należy wskazać przedmiot sporu lub stosunek prawny, z którego spór wyniknął lub może wyniknąć. Bezskuteczne są postanowienia zapisu na sąd polubowny naruszające zasadę równości stron, w szczególności uprawniające tylko jedną stronę do wytoczenia powództwa przed sądem polubownym przewidzianym w zapisie albo przed sądem. Zapis na sąd polubowny może wskazywać stały sąd polubowny jako właściwy do rozstrzygnięcia sporu. Jeżeli strony nie postanowiły inaczej, wiąże je regulamin stałego sądu polubownego obowiązujący w dniu wniesienia pozwu. Arbitraż jest zazwyczaj jednoinstancyjny, a zatem od wyroku nie przysługuje apelacja (można jedynie próbować go uchylić z powodów formalnych). Takie rozwiązanie drastycznie skraca czas oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie. Arbitrzy, będący często praktykami biznesu, sprawniej poruszają się w zawiłościach branżowych niż sędziowie państwowi.

Jeśli chodzi o koszty arbitrażu, to sprawa jest bardziej złożona niż przy mediacji. Arbitraż w renomowanych instytucjach (np. Krajowej Izbie Gospodarczej) wiąże się z opłatami rejestracyjnymi i arbitrażowymi, które mogą być wysokie. Arbitraż, zwłaszcza prowadzony przed renomowanymi stałymi sądami arbitrażowymi, wiąże się z istotnie wyższymi kosztami niż mediacja. W instytucjach takich jak Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej strony ponoszą co do zasady opłatę rejestracyjną oraz opłatę arbitrażową uzależnioną od wartości przedmiotu sporu. Sama opłata rejestracyjna wynosi kilka tysięcy złotych i jest należna już na etapie wszczęcia postępowania. Dodatkowo pobierana jest opłata arbitrażowa, której wysokość rośnie wraz z wartością sporu i obejmuje wynagrodzenie arbitrów oraz koszty administracyjne instytucji.

W praktyce oznacza to, że przy sporze o wartości około 100 tys. zł łączny koszt wszczęcia i prowadzenia postępowania arbitrażowego może wynosić kilkanaście tysięcy złotych, natomiast przy sporach o wartości sięgającej 1 mln zł koszty te mogą przekraczać kilkadziesiąt tysięcy złotych, zwłaszcza gdy sprawa jest rozpoznawana przez trzyosobowy skład arbitrów. Do powyższych kwot mogą dodatkowo dojść wydatki na biegłych, tłumaczenia czy obsługę prawną.

Choć arbitraż oferuje stronom poufność, większą elastyczność proceduralną i często szybsze rozstrzygnięcie sporu niż postępowanie sądowe, jego koszty sprawiają, że jest on rozwiązaniem opłacalnym przede wszystkim w sporach gospodarczych o wyższej wartości. Na tle arbitrażu mediacja pozostaje zdecydowanie tańszym i mniej sformalizowanym sposobem rozwiązywania konfliktów.

Przykład 3.

Polska firma technologiczna i niemiecki dystrybutor oprogramowania mieli spór o naruszenie praw autorskich. Dzięki zapisowi na arbitraż sprawę rozstrzygnął zespół trzech ekspertów z branży IT w 8 miesięcy. W sądzie powszechnym sędzia musiałby powoływać biegłych, którzy nie zawsze rozumieją specyfikę kodu źródłowego, co przedłużyłoby sprawę nawet do kilku lat.

Przykład 4.

Zagraniczny fundusz inwestycyjny i ogólnopolska korporacja nie mogli dojść do porozumienia w kwestii rozliczenia kosztów eksploatacyjnych po zakończeniu najmu. Ze względu na zapis w umowie sprawa trafiła przed stały sąd polubowny zamiast do sądu powszechnego, co zagwarantowało pełną poufność procesu. Arbitrzy wydali orzeczenie oparte na rynkowych standardach rozliczeń, które stało się prawomocne i natychmiast wykonalne. Dzięki temu firma mogła zamknąć rok obrotowy bez wiszącej nad nią rezerwy na potencjalny, wieloletni proces sądowy, zachowując jednocześnie szczegóły swoich finansów w tajemnicy przed konkurencją.

Mediacja i arbitraż - co wybrać?

Wybór między mediacją a arbitrażem zależy od tego, co jest priorytetem dla przedsiębiorcy. W mediacji to strony są „sędziami we własnej sprawie”. Mediator nie narzuca rozwiązania, on jedynie ułatwia jego wypracowanie. Żadna ze stron nie wyjdzie z mediacji z wyrokiem, którego nie akceptuje. W arbitrażu oddajemy władzę osobom trzecim. Arbitrzy przeanalizują dowody i wydadzą werdykt, który może być bolesny dla jednej ze stron. To rozwiązanie jest polecane, gdy wiemy, że porozumienie jest absolutnie niemożliwe, a droga sądowa może być zbyt długa.

Mediacja jest odformalizowana, można w niej poruszać wątki, które w sądzie zostałyby uznane za nieistotne (np. przyszłe wspólne projekty). Nie ma tu sztywnego przesłuchiwania świadków czy analizy setek faktur, chyba że strony uznają to za pomocne. Arbitraż przypomina proces sądowy. Istnieje wymiana pism procesowych, przesłuchania i prezentacja dowodów. Jest to proces znacznie bardziej rygorystyczny, co jest zaletą w skomplikowanych sporach technologicznych czy budowlanych, gdzie liczą się twarde parametry techniczne i zapisy kontraktowe.

Jeśli kontrahent, z którym pozostajemy w sporze, jest kluczowym dostawcą, mediacja będzie lepszym rozwiązaniem niż arbitraż, ponieważ „oczyszcza atmosferę” i pozwala na kontynuację współpracy bez poczucia przegranej. Jeśli jednak relacja biznesowa jest już martwa, a jedynym celem jest odzyskanie pieniędzy lub ustalenie, kto zawinił, słuszną drogą będzie arbitraż.

Mediacja nie zadziała, jeśli jedna ze stron traktuje ją jedynie jako sposób na „granie na zwłokę”. Z kolei arbitraż może pochłonąć mnóstwo środków, jeśli strony wybiorą bardzo skomplikowaną procedurę lub gdy przeciwnik procesowy będzie złośliwie zaskarżał każdą decyzję procesową do sądów powszechnych.

Ugoda z mediacji po zatwierdzeniu przez sąd ma moc prawną wyroku, ale jej egzekucja bywa trudniejsza, jeśli zapisy są zbyt ogólne (np. „strony będą dążyć do naprawy maszyny”). Wyrok arbitrażowy jest z natury konkretny i sformułowany tak, by komornik mógł na jego podstawie działać natychmiast po nadaniu klauzuli wykonalności. Na mocy Konwencji Nowojorskiej wyroki arbitrażowe są znacznie łatwiej egzekwowalne za granicą niż wyroki sądów państwowych.

Niezależnie od tego, czy wybierzemy mediację, czy też arbitraż, to obie metody gwarantują dyskrecję. W przeciwieństwie do jawnych rozpraw sądowych nikt z konkurencji nie dowie się o szczegółach sporu czy problemach finansowych firmy.

Podsumowanie

Mediacja i arbitraż to znaczące narzędzia rozwiązywania sporów gospodarczych w rękach świadomego przedsiębiorcy. Mediacja oferuje elastyczność i niskie koszty, natomiast arbitraż zapewnia profesjonalizm i tempo rozstrzygnięcia. W obliczu długiego czasu oczekiwania na rozstrzygnięcie w sądach powszechnych włączenie klauzul mediacyjnych i arbitrażowych do umów handlowych staje się nie tyle opcją co koniecznością dla bezpieczeństwa każdej firmy.

Artykuły
Brak wyników.
Więcej artykułów
Wzory
Brak wyników.
Więcej wzorów