Problemy z egzekucją długów po śmierci dłużnika budzą wiele wątpliwości prawnych, szczególnie w kontekście ochrony danych osobowych spadkobierców. Wielu wierzycieli mylnie sądzi, że oświadczenie o przyjęciu spadku jest wystarczającą przesłanką do przetwarzania danych bliskich zmarłego. Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych, praktyka ta jest często niezgodna z RODO, a wierzyciel musi posiadać silniejsze podstawy prawne, aby legalnie pozyskiwać i wykorzystywać dane spadkobierców w procesie windykacji.
Wierzyciele przez lata wypracowali mnóstwo sposobów na dochodzenie swoich wierzytelności. W szczególności firmy pożyczkowe mają tego cały arsenał. Od regularnych monitów przez codzienne telefony po wizyty w mieszkaniu. Wraz ze zmianą prawa zmieniają się również sposoby egzekucji długów. Wierzyciel podejmuje kroki prawne w granicach określonych przez przepisy, pamiętając, że nie można czynić ze swego prawa użytku sprzecznego z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub zasadami współżycia społecznego. Problem może pojawić się jednak przy śmierci dłużnika i przejęciu jego majątku przez spadkobierców. Jak bowiem kontaktować się z takimi osobami, jeżeli chronią je przepisy RODO? Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 kwietnia 2026 roku (sygn. akt: III OSK 875/23) jednoznacznie wskazuje, że samo oświadczenie o przyjęciu spadku nie stanowi wystarczającej podstawy do przetwarzania danych osobowych osoby, która może być spadkobiercą. Jak zatem kwestia ta wygląda w praktyce?
Oświadczenie o przyjęciu spadku a legalność przetwarzania danych przez wierzyciela
Każdy przedsiębiorca, który w jakikolwiek sposób pozyskuje lub przetwarza dane osobowe swoich klientów, musi działać w zgodzie z zasadami RODO. Dotyczy to również sytuacji, kiedy transferuje takie dane do podmiotów trzecich – najczęściej chodzi oczywiście o firmy specjalizujące się w skupowaniu wierzytelności.
Podstawą przetwarzania danych osobowych przez wierzycieli najczęściej jest art. 6 ust. 1 lit. f RODO, zgodnie z którym przetwarzanie jest dopuszczalne, jeżeli jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora (wierzyciela) lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.
Przesłanka ta nie ma jednak charakteru automatycznego. Pojęcie prawnie uzasadnionego interesu należy rozumieć jako każdy interes, faktyczny, prawny, ekonomiczny, techniczny, organizacyjny, który jest zgodny z prawem. Zastosowanie przesłanki wymaga wykazania trzech elementów:
- istnienia prawnie uzasadnionego interesu;
- niezbędności przetwarzania danych dla realizacji tego interesu;
- przewagi interesu administratora nad prawami i wolnościami osoby, której dane dotyczą.
W motywach preambuły do RODO (motywu 47, 48, 49) wskazano przykłady takich interesów jako: zapobieganie oszustwom, marketing bezpośredni, zapewnienie bezpieczeństwa sieci i informacji oraz przesyłanie danych osobowych w ramach grupy przedsiębiorstw do wewnętrznych celów administracyjnych (por. A. J. Szereda (red.), Notariat. Czynności notarialne. Część I–VIII, 2026).
Na marginesie warto jeszcze wspomnieć, że motyw 27 preambuły do RODO wskazuje, że rozporządzenie to nie ma zastosowania do danych osobowych osób zmarłych. Zmarły nie może mieć ani zdolności prawnej, ani zdolności do czynności prawnych, co też oznacza, że ustaje z chwilą jego śmierci możliwość bycia podmiotem praw i obowiązków. Powyższe jednak dotyczy wyłącznie danych osoby zmarłej. Natomiast już dane spadkobierców, którzy są osobami żyjącymi, w pełni podlegają ochronie przewidzianej w RODO.
Przyjęcie spadku a odpowiedzialność za długi spadkowe
Dla rozważanej problematyki tego, czy sam fakt śmierci dłużnika oraz istnienie więzi rodzinnej stanowią wystarczającą podstawę do przetwarzania danych osobowych potencjalnych spadkobierców, należy zacząć od art. 922 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na spadkobierców ustawowych lub testamentowych. Spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy, a spadkobierca nabywa spadek z chwilą otwarcia spadku.
Do długów spadkowych należą także koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku, koszty postępowania spadkowego, obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek oraz obowiązek wykonania zapisów zwykłych i poleceń, jak również inne obowiązki przewidziane w prawie.
Trzeba jednak pamiętać, że na gruncie obecnych przepisów kc spadkobierca nie odpowiada za długi spadkowe bez ograniczeń, a z dobrodziejstwem inwentarza. Spadkobiercy mogą zatem ograniczyć lub wyłączyć ich odpowiedzialność za długi spadkowe. Mogą przede wszystkim odrzucić spadek, a ponadto przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza i zrealizować ograniczenie odpowiedzialności przez zastosowanie wykazu albo spisu inwentarza.
Powyższe oznacza, że w chwili śmierci spadkodawcy nie można z całą pewnością wskazać osoby odpowiedzialnej za jego zobowiązania. Jak wskazał NSA w wyroku z 8 kwietnia 2026 roku (sygn. akt: III OSK 875/23), cywilnoprawny moment nabycia spadku należy odróżnić od formalnego ustalenia, kto rzeczywiście jest spadkobiercą. Dopiero postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia usuwa wątpliwości dotyczące następstwa prawnego.
Jak oświadczenie o przyjęciu spadku wpływa na odpowiedzialność za długi
Wspomniany już wyrok NSA wyznacza istotny kierunek wykładni przepisów RODO w sprawach dotyczących dochodzenia wierzytelności po śmierci dłużnika. Sąd jednoznacznie wskazał, że samo oświadczenie o przyjęciu spadku nie stanowi wystarczającej podstawy do przetwarzania danych osobowych osoby, która może być spadkobiercą. Dla legalności takiego działania konieczne jest wcześniejsze formalne potwierdzenie następstwa prawnego po zmarłym. NSA wskazał, że interes wierzyciela nie może opierać się wyłącznie na przypuszczeniu, że określona osoba będzie odpowiadała za długi spadkowe. Sam potencjalny charakter następstwa prawnego nie tworzy jeszcze podstawy do przetwarzania danych osobowych.
Warto zapamiętać, że samo złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku nie przesądza jeszcze definitywnie o statusie spadkobiercy. Nie wyklucza bowiem istnienia testamentu ani innych okoliczności wpływających na krąg osób dziedziczących. W konsekwencji nie może ono stanowić samodzielnej podstawy do uznania, że określona osoba odpowiada za zobowiązania spadkodawcy. Przyjmuje się, że takie oświadczenie jest wyłącznie czynnością prawa spadkowego i nie tworzy po stronie wierzyciela odrębnego uprawnienia do przetwarzania danych osobowych osoby składającej takie oświadczenie.
Wierzyciel nie może samodzielnie ustalać kręgu spadkobierców
Istotnym elementem omawianego orzeczenia jest podkreślenie przez NSA, że podmioty prywatne nie są uprawnione do samodzielnego ustalania kręgu spadkobierców. Kompetencję tę ma wyłącznie sąd w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku albo notariusz sporządzający akt poświadczenia dziedziczenia. Do czasu uzyskania jednego z tych dokumentów wierzyciel nie dysponuje zweryfikowaną podstawą pozwalającą traktować określoną osobę jako następcę prawnego dłużnika.
W sytuacji braku formalnego potwierdzenia dziedziczenia wierzyciel powinien sam wystąpić do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku. Dopiero uzyskanie odpowiedniego rozstrzygnięcia pozwalałoby na legalne kierowanie roszczeń wobec konkretnej osoby i przetwarzanie jej danych osobowych w tym celu.
Co istotne, sąd uznał, że nawet protokół notarialny, obejmujący oświadczenie o przyjęciu spadku, nie przesądza jeszcze definitywnie o statusie spadkobiercy. Dopiero postępowanie spadkowe pozwala ustalić, czy nie istnieją inne podstawy dziedziczenia, w tym testament wyłączający dziedziczenie ustawowe. A zatem brak formalnego stwierdzenia nabycia spadku oznacza, że wierzyciele nie są w stanie wykazać istnienia prawnie uzasadnionego interesu w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. f RODO.
Nie każdy potencjalny spadkobierca będzie odpowiadał za zobowiązania
Mając powyższe na uwadze, trzeba stwierdzić, że sam fakt śmierci dłużnika oraz istnienie więzi rodzinnej z potencjalnymi spadkobiercami nie stanowią wystarczającej podstawy do przetwarzania ich danych osobowych przez wierzyciela.
Po pierwsze, śmierć dłużnika sama w sobie nie powoduje automatycznego powstania obowiązku spadkobierców do zaspokojenia wierzytelności. Każdy spadkobierca ma prawo odrzucić spadek. Z kolei zgodnie z art. 1020 kc spadkobierca, który spadek odrzucił, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku. Odrzucenie spadku jest zatem skutecznym środkiem wyłączającym odpowiedzialność za długi spadkowe. W takiej sytuacji przetwarzanie danych osobowych osoby, która odrzuciła spadek, byłoby całkowicie nieuzasadnione w kontekście egzekucji prowadzonej przez wierzyciela.
Po drugie, nawet w przypadku przyjęcia spadku odpowiedzialność spadkobierców jest ograniczona do wartości ustalonego w spisie inwentarza stanu czynnego spadku, a w razie jego braku – do wartości przedmiotów należących do spadku wymienionych w wykazie. (zgodnie z art. 1031§ 2 kc). Wierzyciel nie ma zatem automatycznego prawa dochodzenia wierzytelności od spadkobierców bez ograniczeń.
Po trzecie, sam fakt istnienia więzi rodzinnej ze zmarłym dłużnikiem nie oznacza, że dana osoba rzeczywiście jest spadkobiercą. Krąg spadkobierców ustala się w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku lub w akcie poświadczenia dziedziczenia. A więc aż do czasu prawomocnego ustalenia kręgu spadkobierców osoby te są jedynie potencjalnymi spadkobiercami, a ich status prawny jest niepewny.
Ostatecznie, po czwarte, sądy administracyjne konsekwentnie wskazują, że interes prawny w uzyskaniu danych osobowych o spadkobiercach nie wynika z faktu wszczęcia postępowania egzekucyjnego, a z istnienia wierzytelności wnioskodawcy, która może być zrealizowana właśnie w drodze postępowania egzekucyjnego. Uruchomienie postępowania egzekucyjnego, dla którego potrzebne jest posiadanie danych dłużnika, służy bez wątpienia realizacji interesu prawnego wierzyciela, opartego na przepisach prawa materialnego (por. wyrok WSA w Warszawie z 14 grudnia 2012 roku, sygn. akt: IV SA/Wa 1952/12).